Reklama

Reklama

GKS Górnik Łęczna - KKS Czarni Sosnowiec 3-0 (0-0). 21. kolejka Ekstraligi (K)

W pojedynku 21. kolejki Ekstraligi (K), który rozegrany został 22 maja, drużyna GKS Górnik Łęczna zwyciężyła z Czarnymi Sosnowiec 3-0 (0-0). Starcie odbyło się na Stadionie Gornika Leczna.

W  pojedynku 21. kolejki  Ekstraligi (K), który rozegrany został 22 maja, drużyna GKS Górnik Łęczna zwyciężyła  z Czarnymi Sosnowiec  3-0 (0-0). Starcie odbyło się na Stadionie Gornika Leczna.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 22 razy. Jedenastka GKS Górnik Łęczna wygrała aż 14 razy, zremisowała raz, a przegrała tylko siedem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W pierwszej minucie sędzia ukarał żółtą kartką Klaudię Lefeld z GKS Górnik Łęczna, a w 12. minucie Martynę Wiankowską z drużyny przeciwnej.

W 25. minucie Marcjanna Zawadzka został zmieniony przez Mariannę Litwiniec. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez zespół GKS Górnik Łęczna w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 62. minucie bramkę zdobył Klaudia Lefeld.

Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę dostał Zofia Buszewska z Czarnych Sosnowiec. W 66. minucie w jedenastce GKS Górnik Łęczna doszło do zmiany. Klaudia Miłek wszedł za Macleansa Chinonyerema.

Zespół Czarnych Sosnowiec ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna GKS Górnik Łęczna, strzelając kolejnego gola. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Oliwia Rapacka.

Po chwili trener GKS Górnik Łęczna postanowił bronić wyniku. W 78. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Oliwię Rapacką wszedł Katja Skupień, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi GKS Górnik Łęczna utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę zespołowi GKS Górnik Łęczna udało się strzelić gola i wygrać. W 80. minucie Martyna Wiankowska został zmieniony przez Dorotę Hałatek, co miało wzmocnić jedenastkę Czarnych Sosnowiec. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Klaudię Lefeld na Oliwię Frontczak. Między 81. a 86. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Czarnych Sosnowiec i jedną drużynie przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników GKS Górnik Łęczna w 88. minucie spotkania, gdy Roksana Ratajczyk zdobył z rzutu karnego trzecią bramkę. W 90. minucie w drużynie GKS Górnik Łęczna doszło do zmiany. Zofia Giętkowska wszedł za Annę Zając.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 3-0.

Jedenastka Czarnych Sosnowiec miała 12 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Czarnych Sosnowiec, a w drugiej cztery. Zawodnicy GKS Górnik Łęczna otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dostali tyle samo.

Drużyna GKS Górnik Łęczna dokonała pięciu zmian. Natomiast zespół Czarnych Sosnowiec w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL