Reklama

Reklama

Życie ocaliła jej trenerka. Pływaczka zemdlała w wodzie podczas MŚ

Anita Alvarez, specjalistka pływania artystycznego zemdlała w wodzie podczas mistrzostw świata w Budapeszcie. Życie uratowała jej trenerka Andrea Fuentes, ponieważ ratownicy nie zareagowali.

Zawody solistek podczas mistrzostw w Budapeszcie mogły zakończyć się tragedią. Amerykańska pływaczka Anita Alvarez straciła przytomność podczas występu. Zauważyła to trenerka Andrea Fuentes i natychmiast skoczyła do wody. Była przerażona, gdy dotarła pod wodą do Anity. Zawodniczka nie dawała znaków życia, a po wyciągnięciu jej nie oddychała.

MŚ w pływaniu w Budapeszcie. Anita wystartuje w drużynie?

Reanimowana przez ekipy ratownicze, odzyskała przytomność. To stało się drugi raz w ciągu roku. Kilka miesięcy temu straciła przytomność podczas kwalifikacji do imprezy. - Skoczyłam do wody, bo żaden z ratowników tego nie zrobił - powiedziała trenerka. - Anita czuje się już dobrze, ale w pierwszej chwili bardzo mnie przestraszyła. Odpoczywa dziś i jutro, a pojutrze wystartuje w drużynie - dodała.

Reklama

Zawodniczka przejdzie szczegółowe badania, by ustalić jaka jest przyczyna omdleń. Ostatecznie Anita Alvarez zajęła siódme miejsce w klasyfikacji solistek podczas MŚ w Budapeszcie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL