Reklama

Reklama

Trzykrotna mistrzyni olimpijska napisała książkę kucharską

Trzykrotna mistrzyni olimpijska w pływaniu Amerykanka Natalie Coughlin (2004-2012) napisała książkę kucharską, w której prezentuje przepisy na ulubione potrawy, a jednocześnie zwraca uwagę na wartość odżywczą i podkreśla rolę śniadanie nie tylko w diecie sportowca.

- Jedzenie podczas zawodów sportowych, a zwłaszcza w podróży, może być wyzwaniem, bo często miałam do czynienia z nieznanymi produktami. Śniadanie jest najważniejsze, bo zawsze potrzeba czegoś niezawodnego, by zasilić organizm na cały dzień - powiedziała Amerykanka magazynowi "Parade".

Reklama

Coughlin zdobyła dwa złote medale w Atenach w 2004 r. (100 m stylem grzbietowym i w sztafecie 4x200 m tym samym stylem) oraz jeden w Pekinie (100 m stylem grzbietowym). W sumie w stolicy Chin wywalczyła sześć medali (1-2-3) i do tej pory pozostaje jedyną Amerykanką z takim osiągnięciem na jednych igrzyskach (wśród mężczyzn pływak Michael Phelps ma osiem medali z IO). W dorobku olimpijskim ma 12 krążków.

Jej ulubione śniadanie składa się z kilku jajek przygotowanych na "podkładzie" z jarmużu i ryżu.

- Bez względu na to, czy byłam na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata czy innych zawodach, zawsze w kuchni mogłam znaleźć ryż, jajka, warzywa i sos sojowy. Ja uwielbiam jarmuż, ponieważ jest jedwabisty podczas gotowania i ma wszelkie składniki odżywcze i minerały - dodała.

To upodobanie do ostrych potraw i ryżu to nawiązanie do kuchni filipińskiej - z tego kraju pochodzi bowiem rodzina jej mamy. - Moje śniadanie to wariant filipińskiej potrawy sinangag - podkreśliła.

Sinangag to smażony ryż z czosnkiem i jajkiem w różnych wariantach z dodatkiem warzyw czy mięsa, którego przygotowanie zajmuje 15 minut.

Dowiedz się więcej na temat: Natalie Coughlin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje