Reklama

Reklama

​Tokio. Ledecky chce zdobyć więcej medali niż w 2016 r.

Katie Ledycky, pięciokrotna mistrzyni olimpijska (2012 i 2016) w pływaniu, ma jasny plan na przełożone o rok igrzyska w Tokio - chce zdobyć w 2021 r. pięć złotych krążków, czym poprawiłaby swoje osiągnięcie z Rio de Janeiro.

Obecnie 23-letnia Amerykanka ma w dorobku pięć tytułów mistrzyni olimpijskiej w stylu dowolnym, z których cztery wywalczyła właśnie w Brazylii w 2016 r. (oraz dodatkowo srebro w sztafecie 4x100 m). Po pierwsze złoto sięgnęła w 2012 r. w Londynie (na 800 m).

Reklama

- Mierzę w złoto na 200, 400, 800 i 1500 m oraz w sztafecie 4x200 m. Włożyłam wiele pracy w tym roku przygotowując się do igrzysk, więc na początku trudno mi było zgodzić się z decyzją o ich przełożeniu. Miałam dwie opcje: zaakceptować to, co się stało, albo nie. Wybrałam tę pierwszą. Wiem, że zrobiono to dla naszego zdrowia i bezpieczeństwa. Wierzę, że to będą najlepsze igrzyska, które pokażą jedność świata - powiedziała Ledecky japońskiemu dziennikowi "Yomiuri Shimbun".

Amerykanka wróciła do treningów na długim basenie (50 m) po kilku tygodniach przerwy z powodu pandemii koronawirusa.

- Trening na długim basenie oznacza możliwość robienia postępu. Zazwyczaj powrót do takiego obiektu zajmuje pięć-sześć tygodni, ale ja na szczęście jestem w dobrej formie, choć oczywiście nie będę osiągała od razu rekordów - dodała

Dowiedz się więcej na temat: Katie Ledecky | pływanie | Tokio 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje