W międzyczasie do lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham trwają również pływackie mistrzostwa starego kontynentu. W Paryżu "Biało-Czerwoni" nie spisywali się jednak aż tak dobrze i do tej pory wywalczyli jedynie dwa medale. Najpierw brąz w rywalizacji na 400 m stylem zmiennym zdobyła Justina Kozan, a w sobotę wieczorem złoto na 50 m stylem dowolnym świętowała Katarzyna Wasick.
I właśnie dzień po tym znakomitym występie 34-latki nadszedł czas na ostatnie polskie akcenty. W niedzielę o godz. 19:06 do walki o złoto ruszył Ksawery Masiuk. Był on wymieniany jako jeden z kandydatów sprawienia niespodzianki i zdobycia medalu, lecz jego nazwisko nie przewijało się w gronie faworytów.
Masiuk ruszył do walki o medal. Decydowały setne sekundy
I kilka minut po 19:00 ruszył do walki. Zaliczył jedną z lepszych reakcji startowych i trzymał się blisko liderów, nie tracąc wiele. Właściwie wydawało się, że z każdym kolejnym ruchem napędza się i nawet włącza się do walki o medal. Po 50 metrach był na 5. pozycji ze stratą mniej niż pół sekundy do lidera. Niestety nawrót nie poszedł po jego myśli i przez chwilę był ostatni.
Druga połowa dystansu to jednak naprawdę niezłe pływanie w jego wykonaniu. Wykorzystał ostatki sił i został sklasyfikowany na 6. miejscu z czasem 52.92 s. Był to jego najlepszy czas na tym dystansie w trakcie całej imprezy.
Złoto sprzed dwóch lat z Budapesztu obronił Apostolos Christou. I co ciekawe, wygrał z Thomasem Cecconem o zaledwie jedną setną sekundy.
Wyniki rywalizacji na 100 metrów stylem grzbietowym:
1. Apostolos Christou - 52.27 s
2. Thomas Ceccon - 52.28 s
3. Pavel Samusenko - 52.57 s
...
6. Ksawery Masiuk - 52.92 s













![Polska - Włochy: najlepsze akcje ofensywne półfinału ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9B2M2U546J8I-C401.webp)



