Nie do wiary. Tylko Polka przeciwna Rosjanom. Prezydent wspomniał o dyskryminacji
Zbliżają się mistrzostwa Europy w pływaniu. Odbędą się one w Lublinie. W czwartek zapadły ważne decyzje w sprawie startu Rosjan i Białorusinów na tych zawodach. Otylia Jędrzejczak głośno protestowała w tej sprawie, ale została przegłosowana. - Stanęło na tym, że wszyscy oprócz mnie w zarządzie głosowali za wdrożeniem tych działań - przyznała Otylia Jędrzejczak.

Mistrzostwa Europy w pływaniu na basenie 25-metrowym odbędą się w Lublinie w dniach 2-7 grudnia. Spodziewany jest udział ponad 600 zawodników z 40 krajów, co czyni tę imprezę jedną z największych w historii polskiego pływania.
Rosjanie i Białorusini wystąpią w Polsce? Polka powiedziała stanowczo "nie"
Czy w zawodach wystąpią sportowcy z Rosji i Białorusi? To pytanie długo pozostawało bez odpowiedzi. W ostatnich dniach zarząd światowej federacji pływackiej World Aquatics) wysłał pismo do europejskiej federacji (European Aquatics), aby dostosowała się do jej decyzji i dopuściła do startu we wszystkich międzynarodowych zawodach pod neutralną flagą sportowców z Rosji i Białorusi. Aktualnie w Europie mogą występować tylko juniorzy z tych krajów, i to także bez eksponowania przynależności narodowej.
Jako jedyna byłam temu przeciwna podczas głosowania przeprowadzonego online. Argumentowałam, że starając się o organizację mistrzostw Europy, zresztą nadal ta uchwała European Aquatics obowiązuje, miałam świadomość, że pływacy z Rosji i Białorusi w seniorskich zawodach nie mogą startować na naszym kontynencie
Na spotkaniu online prezydent światowej federacji, pochodzący z Kuwejtu Husain Al Musiałam oświadczył, że nie może pozwolić na dyskryminację zawodników różnych nacji.
- Wytłumaczyłam sprawę, w jakim jesteśmy miejscu, że Lublin jest bardzo blisko granicy z Ukrainą, gdzie toczy się wojna. Mamy wielu uchodźców u siebie. Stanęło na tym, że wszyscy oprócz mnie w zarządzie głosowali za wdrożeniem tych działań - dodała Jędrzejczak.
Mistrzyni olimpijska argumentowała, że organizacja nadrzędna w tak krótkim czasie nie powinna narzucać wytycznych, nie uwzględniając procesów przygotowań do imprezy. Mimo to Polka miała przeciw sobie kilkadziesiąt osób, w tym wiele z Europy. Jędrzejczak jednocześnie przypomniała działaczom World Aquatics, że wciąż obowiązuje ministerialne rozporządzenie w sprawie czasowego zawieszenia wjazdu do Polski obywateli Federacji Rosyjskiej. Poza wyjątkowymi przypadkami nie mogą oni liczyć na wizę wjazdową.












