Reklama

Reklama

Michael Phelps nie wystartuje w MŚ

​Michael Phelps nie wystartuje w sierpniowych mistrzostwach świata w Kazaniu. To jedna z kar za ubiegłoroczną jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Amerykański pływak oficjalnie potwierdził natomiast, że weźmie udział w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich.

Phelps był zawieszony na sześć miesięcy, a termin kary minął na początku kwietnia. Władze federacji zastanawiały się nad możliwością jego startu w Rosji, bo stosowne minimum uzyskał jeszcze przed incydentem w rodzinnym Baltimore. Ostatecznie zdecydowano nie dopuścić go do startu.

- Ostatnie miesiące były najcięższymi w moim życiu. Biorę pełną odpowiedzialność za to co się stało. Skrzywdziłem wiele osób i to jest najstraszniejsze - powiedział Phelps na konferencji prasowej przed zawodami w mieście Mesa w Arizonie.

Reklama

29-letni pływak jest 18-krotnym mistrzem olimpijskim (Ateny, Pekin, Londyn). Po zawodach w brytyjskiej stolicy 26-krotny mistrz świata ogłosił zakończenie kariery, ale po półtorarocznej przerwie powrócił do rywalizacji. Teraz oficjalnie potwierdził, że wystartuje w igrzyskach Rio de Janeiro 2016.

- Chyba nie trudno zrozumieć moją decyzję o powrocie. Z nadzieją wyczekuję przyszłego roku - podkreślił.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje