Reklama

Reklama

Michael Phelps: Nie mogę kategorycznie wykluczyć startu w Rio

Zdobywca 22 medali olimpijskich, w tym osiemnastu złotych, Amerykanin Michael Phelps nie wykluczył, w wywiadzie dla niemieckiej gazety "Bild", powrotu na olimpijską pływalnię w Rio de Janeiro w 2016 roku.

"Czuję się bardzo dobrze, zwłaszcza rano, kiedy nie muszę iść na pływacki trening i nie czuć tak charakterystycznego, towarzyszącego trenującym chloru. Jak na razie moje zainteresowania sportowe pochłonął golf. Nie ma nic bardziej emocjonującego, gdy po dwóch dobrych uderzeniach albo dobrej rundzie, chcesz uzyskać jeszcze lepszy rezultat" - powiedział 27-letni sportowiec.

Pytany czy wróci do rywalizacji odparł "mój Boże, kto to wie, nie mogę tego kategorycznie wykluczyć". Tym samym nie zamknął za sobą furtki do powrotu. Żartował, że w Rio będzie na pewno na trybunach.

Reklama

O powrocie Phelpsa zaczęto mówić, po tym jak jego udział w igrzyskach olimpijskich za trzy lata w Rio de Janeiro zapowiedział aktualnie najlepszy amerykański pływak, a w niedalekiej przeszłości rywal Ryan Lochte.

"Mówiąc o moim powrocie Lochte chce swoimi wypowiedziami zwrócić uwagę przede wszystkim na siebie" - skomentował enuncjacje rywala Phelps.

Phelps zdetronizował w Londynie na liście olimpijskich multimedalistów radziecką gimnastyczkę Larysę Łatyninę, która w latach 1956-1964 wywalczyła 18 medali, w tym dziewięć złotych, pięć srebrnych i cztery brązowe. Amerykanin ma w dorobku 22 krążki (18 złotych oraz po dwa srebrne i brązowe) zdobyte w igrzyskach w Atenach, Pekinie i Londynie.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy