Reklama

Reklama

Michael Phelps nie imponuje formą

Michael Phelps po powrocie do pływania nie imponuje formą. Amerykanin był dopiero siódmy w wyścigu na 100 m stylem dowolnym podczas pływackich mistrzostw USA w kalifornijskim mieście Irvine.

W związku z tym multimedalista olimpijski nie wystartuje w tej konkurencji w sierpniowych mistrzostwach Pan Pacific.

Reklama

Phelps, który pod koniec kwietnia wrócił do rywalizacji po prawie dwóch latach przerwy, uzyskał w środę czas 49,17. Triumfował złoty medalista olimpijski z Londynu w tej konkurencji Nathan Adrian (48,31), a na drugiej pozycji uplasował się Ryan Lochte - 48,96.

- Źle wykonałem nawrót i po wynurzeniu z wody wiedziałem, że nie mam szans w walce o zwycięstwo - podsumował 29-letni pływak. Ma on na koncie 22 medale olimpijskie (w tym 18 złotych), ale żadnego z nich nie wywalczył indywidualnie na 100 m st. dowolnym.

Siódma lokata uzyskana w środę oznacza, że nie wystartuje w tej konkurencji podczas zaplanowanych na 21-25 sierpnia w australijskim Gold Cost mistrzostwach Pan Pacific. Będzie miał jeszcze szansę w Irvine na wywalczenie kwalifikacji na 100 st. motylkowym i grzbietowym oraz na 200 m st. zmiennym.

Phelps zakończył karierę po igrzyskach w Londynie i twierdził, że już nigdy nie wystąpi w zawodach. Zmienił jednak zdanie. W listopadzie ubiegłego roku zgłosił się do Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA) i został wpisany na listę zawodników podlegających kontrolom. Pierwszy po 22-miesięcznej przerwie start zaliczył w kwietniu, w eliminacjach 100 m stylem motylkowym w zawodach GP USA w miejscowości Mesa, podczas których uzyskał najlepszy czas. Później zgłosił się jeszcze do dwóch imprez w tej samej konkurencji.

Dowiedz się więcej na temat: michael phelps | pływanie | reprezentacja USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje