Reklama

Reklama

Mark Spitz: Zawsze chciałem lepiej poznać moje węgierskie korzenie

Legendarny amerykański pływak 70-letni obecnie Mark Spitz, zdobywca dziewięciu złotych medali olimpijskich przyznał, że jest dumny z węgierskich korzeni rodziny.

W czasie ostatniego pobytu w Budapeszcie Spitz postanowił bliżej poznać rodzinne powiązania. Krisztian Szalanczi i Enikoe Hajnal przestudiowali węgierskie i amerykańskie bazy danych osobowych w poszukiwaniu wiadomości o drzewie genealogicznym rodziny Spitz.

Reklama

Podstawą do badań był wywiad udzielony dziennikarzowi "Nepsportu" Dezsoe Vadowi przez ojca multimedalisty olimpijskiego Arnolda, który powiedział, że jego dziadkowie wyemigrowali z obszaru dzisiejszych Węgier (wówczas monarchii austro-węgierskiej) do USA w drugiej połowie XIX wieku.

Prababka Marka Spitza - Terezia Elefant urodziła się w wiosce Nyirkarasz w 1875 roku, do USA przyjechała osiem lat później i wyszła za mąż za Nathana Spitza pod koniec 1896 roku. Dziadek Marka, Morris urodził się w Sag Harbor (stan Nowy Jork) w 1987 roku i zajmował się potem hodowlą kurczaków w Kalifornii, gdzie na świat w 1925 roku przyszedł jego syn Arnold, ojciec późniejszej pływackiej sławy.

Arnold Spitz był w czasie II wojny światowej strzelcem lotniczym i stoczył liczne bitwy z japońskimi pilotami. Z jego związku z Lenorą Smith, mającą rosyjskie korzenie, urodził się w 1950 roku ich pierwszy syn, późniejszy legendarny pływak.

Mark Spitz przeszedł do historii jako pierwszy zdobywca siedmiu złotych medali olimpijskich na jednych igrzyskach, co miało miejsce w Monachium w 1972 roku. Cztery lata wcześniej w Meksyku dwukrotnie stanął z kolegami na najwyższym stopniu podium w sztafetach 4x100 i 4x200 metrów stylem dowolnym.

Uzupełnieniem meksykańskiej kolekcji były dwa medale w innym kolorze. Srebro przypadło mu w rywalizacji na 100 m st. motylkowym, a brąz na tym samym dystansie jednakże stylem dowolnym.

W karierze ustanowił 33 rekordy świata.

jej/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: pływanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje