Reklama

Reklama

Joanna Mucha: Występ pływaków najlepszy od sześciu lat

Minister sportu Joanna Mucha spotkała się we wtorek w siedzibie resortu z medalistami pływackich mistrzostw świata w Barcelonie. Pogratulowała im sukcesów i przyznała sportowcom stypendia za wybitne osiągnięcia.

"Bardzo cieszę się ze zdobytych medali w Barcelonie. Ten występ jest najlepszym od sześciu lat dla Polski i dobrze wróży na przyszłość. Pokazuje, że dyscyplina się rozwija. Pływanie znalazło się w pierwszym koszyku, wśród najważniejszych dyscyplin sportu. W kolejnych latach pilotaż będzie się rozwijał. W planach mamy także przebudowę programu szkolenia" - powiedziała Mucha w trakcie briefingu po spotkaniu z pływakami.

Reklama

Podczas uroczystości Konrad Czerniak, Radosław Kawęcki i Paweł Korzeniowski, oprócz nagrody finansowej, otrzymali stypendia za wybitne osiągnięcia. Minister od medalistów dostała koszulkę z ich autografami.

Osiągnięcia pływaków dają nadzieję na lepszą przyszłość, w czym pomóc ma także modyfikacja programu szkolenia następców Otylii Jędrzejczak i Korzeniowskiego. "Do tej pory program ten obejmował dzieci w różnym wieku szkolnym. Teraz skierujemy go do uczniów z klas trzecich. Na początek objęte nim będzie 90-100 tys. dzieci, aby w przyszłości nie zabrakło mistrzów na miarę obecnych. Cała nauka pływania będzie odbywała się w oparciu o programy przygotowane przez Polski Związek Pływacki specjalnie dla tej grupy wiekowej. Ten program będzie zakładał ewaluacje wyników, czyli sprawdzenie, jakie są postępy szkolenia tych dzieciaków" - powiedziała Mucha.

Prezes Polskiego Związku Pływackiego Andrzej Kowalski nie krył zadowolenia z osiągnięć zawodników. "Cieszą nie tylko medale z Barcelony, ale również rekordy Europy i Polski, a także możliwość przetestowania młodych zawodników, którzy wypadli bardzo dobrze. Trzy medale, które zdobyliśmy na mistrzostwach świata, uważam za duży sukces" - powiedział.

Jak twierdzi kierownik ds. szkoleniowych Kazimierz Woźnicki, cała trójka wykorzystała swój potencjał. "Myślę, że jest to efektem dobrej pracy. Potrzebujemy czasu, aby wychować nowe pokolenia pływaków. Wcześniej mieliśmy sukcesy Jędrzejczak, teraz więcej sukcesów mamy wśród mężczyzn. Konrad Czerniak i Radek Kawęcki to nowe, młode pokolenie, które będzie dawać nam powody do dumy. Mam nadzieję, że wkrótce doczekamy się medali również u kobiet" - powiedział.

Brązowy medalista Konrad Czerniak zapowiedział, że to dopiero początek polskich sukcesów w wodzie. "Cieszymy się z tych medali. Zarówno ja, jak i koledzy myślą o złotych krążkach. Na pewno mamy jeszcze rezerwy. Zdobyte medale przez Pawła i Radka wzmocniły mnie i pomogły w zdobyciu mojego. Jest on dla mnie bardzo cenny, szczególnie po ostatnim roku, gdy nie udało mi się nic zdobyć. Bardzo ważne było, żeby wrócić i pokazać tym, którzy we mnie wierzą, że dalej jestem w czołówce, a medale, które kiedyś zdobyłem nie były przypadkowe" - przyznał Czerniak.

Wtórował mu Radosław Kawęcki. "Myślę, że każdy sportowiec zawsze chce być lepszy. Zauważalny u mnie postęp to właśnie efekt mojego wysiłku i ciężkiej pracy. Wyznaczyłem sobie cele i chcę do nich dążyć" - zaznaczył.

Wakacje pływaków potrwają do 26 sierpnia. Później czeka ich wyjazd na Teneryfę, gdzie przez dwa tygodnie będą szlifować formę przed kolejnymi zawodami. "Na Teneryfie razem z trenerem Białeckim zaczniemy przygotowania do sezonu zimowego. Później weźmiemy udział w Pucharze Świata, następnie będą mistrzostwa Europy na krótkim basenie i mistrzostwa Polski w Ostrowcu. Na święta wrócimy do domu" - powiedział Czerniak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje