Reklama

Reklama

Alicja Tchórz i Kacper Stokowski najlepsi w sprawdzianie kadry pływaków

Trenujący w Łodzi reprezentanci kraju w pływaniu mają za sobą pierwszy wewnętrzny sprawdzian po przerwie spowodowanej koronawirusem. Najlepsi okazali się Alicja Tchórz i Kacper Stokowski. "Widać, że bardzo brakowało im takiego ścigania" - powiedział PAP trener kadry Robert Brus.

Czołowi w kraju seniorzy i juniorzy od początku czerwca na zgrupowaniu w Łodzi wracają do formy po długim okresie bez treningów w wodzie z powodu zamknięcia basenów. W sobotę rywalizowali w Zatoce Sportu w pierwszym wewnętrznym sprawdzianie zorganizowanym przez szkoleniowców.

"W zawodach uczestniczyło 57 zawodników z seniorskiej i juniorskiej reprezentacji. To był bardzo pożyteczny sprawdzian dla samych pływaków, jak i kadry szkoleniowej. Rywalizacja stała na co najmniej dobrym poziomie. Najlepszy wynik w wielobojowej klasyfikacji uzyskali Tchórz oraz Stokowski" - podsumował Brus. 

Reklama

Wskazał, że najbardziej wartościowy wynik uzyskała Tchórz (Juvenia Wrocław) na 100 m grzbietem - 1.00,72, który okazał się o 0,2 s gorszy od jej rekordu Polski. Dodał też, że Stokowski (UKS G-8 Bielany Warszawa) triumfował na 50 m motylkiem - 24,29 i 100 m grzbietem - 55,08.

"Bardzo ciekawy był wyścig na 100 m  st. motylkowym mężczyzn, w którym zwyciężył Jakub Majerski czasem 52,11. Dobry wynik uzyskał Jakub Kraska, którzy zszedł poniżej 50 s na 100 m st. dowolnym, a w tej konkurencji triumfował Jan Hołub - 49,75. U juniorów padło kilka rekordów życiowych, a u seniorów najlepszych rezultatów w ostatnich kilkunastu miesiącach. Widać, że nasi pływacy powoli wracają do formy i bardzo brakowało im takiego ścigania" - przyznał Brus.

W zawodach nie wzięli udziału pływacy AZS AWF Warszawa, w tym m.in. Radosław Kawęcki, Filip Zaborowski, Zuzanna Harasimowicz oraz Weronika Hallmann.

Brus poinformował, że kadrowicze w Łodzi będą trenować do końca lipca. Podobny sprawdzian formy zaplanowano za dwa tygodnie, a w dalszych planach jest m.in. wyjazd na międzynarodowe zawody do Budapesztu lub na Słowenię.

autor: Bartłomiej Pawlak

bap/ pp/

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita

Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach

autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z

niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie

samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg

zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową

rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej,

a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich

leczenie i rehabilitację – dołącz do zbiórki. Sprawdź

szczegóły >>>

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy