Reklama

Reklama

Zaległy mecz 34. kolejki PHL. Unia Oświęcim - GKS Tychy 3-2

Unia Oświęcim sprawiła niespodziankę i pokonała mistrza Polski GKS Tychy 3-2 w zaległym meczu 34. kolejki Polskiej Hokej Ligi.

Spotkanie miało zostać rozegrane 8 stycznia, ale zostało przełożone ze względu na wyjazd GKS-u Tychy na turniej finałowy Pucharu Kontynentalnego.

Reklama

W pierwszej tercji niewiele było groźnych sytuacji podbramkowych. Przewagę mieli tyszanie, a gospodarze starali się przede wszystkim konsekwentnie grać w defensywie.

W 18. minucie prowadzenie faworytom dał Marcin Kolusz. W końcówce drugiej tercji wyrównał Maciej Szewczyk po akcji Radima Haasa, a po zaledwie 31 sekundach trzeciej części Unia wyszła na prowadzenie dzięki strzałowi Wojciecha Wojtarowicza. Tyszanie walczyli o zdobycie wyrównującego gola, ale w 46. minucie przegrywali już 1-3 po trafieniu Marka Modrzejewskiego!

GKS zdobył kontaktową bramkę w 57. minucie, gdy atakował w przewadze. Po chwili krążek znów wpadł do bramki gospodarzy, ale sędzia nie uznał gola, bo ocenił, że został zdobyty nogą.

Unia Oświęcim - GKS Tychy 3-2 (0-1, 1-0, 2-1)

Bramki: 0-1 Marcin Kolusz (17.33), 1-1 Maciej Szewczyk (37:44, Radim Haas), 2-1 Wojciech Wojtarowicz (40.31; Sebastian Kowalówka), 3-1 Marek Modrzejewski (47.49; Radim Haas, Maciej Szewczyk), 3-2 Jarosław Rzeszutko (56.48 w przewadze; Mikołaj Łopuski, Marcin Kolusz).

Kary: Unia - 10; GKS - 10 minut Widzów 1 000.

Dowiedz się więcej na temat: GKS Tychy | Aksam Unia Oświęcim | Polska Hokej Liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje