Reklama

Reklama

Wojtek Wolski nie zagra w polskiej lidze?

Oddala się spektakularny transfer Wojtka Wolskiego do Ciarko PBS Bank KH Sanok. Urodzony w Zabrzu hokeista przyznał, że nie widzi sensu gry w PLH, jeżeli nie będzie mógł występować w reprezentacji Polski.

Przypomnijmy, że włodarze mistrzów Polski chcieli wykorzystać ogłoszony w NHL lokaut i sprowadzić Wolskiego do Sanoka. Na hokeistę czekał kontrakt opiewający na 100 tysięcy złotych za trzy miesiące gry. Na warunki najlepszej hokejowej ligi świata nie jest to oszałamiająca kwota, ale w realiach polskiego hokeja - wręcz astronomiczna.

- Wszystkie warunki kontraktu zostały już uzgodnione, więc jeśli Wojtkowi Wolskiemu nic się nie odwidzi, to na początku października powinien pojawić się w Sanoku - zapewniał w wypowiedzi dla serwisu hokej.net Piotr Krysiak, prezes Ciarko PBS Bank.

Reklama

Wygląda jednak na to, że Wolski zmienił zdanie, albo nie był aż tak blisko przeprowadzki do Sanoka. Hokeista w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zdradził, że rozważał taką możliwość, ale jego przyjazd do Polski jest mało prawdopodobny.

- To nie jest łatwa decyzja. Zwłaszcza, że i tak na razie nie mam prawa do gry w drużynie narodowej. Nie widzę wielkiego sensu przyjeżdżania do Polski, jeśli nie mogę bronić barw ojczystego kraju - powiedział Wolski. Według obowiązujących w Polsce przepisów przed otrzymaniem prawa do gry w kadrze musiałby wcześniej przez dwa lata występować w PLH.

Wolski nie byłby pierwszy hokeistą, który prosto z NHL trafiłby do naszej ekstraklasy. Podczas poprzedniego lokaut ówczesny prezes Podhala Nowy Targ Wiesław Wojas zatrudnił Krzysztofa Oliwę na mecze fazy play off. Pod względem sportowym nie był to udany ruch, gdyż Oliwa szybko doznał kontuzji, a Podhale nie przebrnęło przez pierwszą rundę.

Wolski jest jednak zdecydowanie lepszym hokeistą od Oliwy. Na taflach NHL zaliczył 424 mecze, w których zdobył 258 punktów (95 goli i 163 asysty). Pięciokrotnie awansował ze swoimi zespołami do play off. W tej fazie rozgrywek zagrał w 28 spotkaniach. Uzbierał w nich 9 asyst i miał 8 goli.  

Wolski urodził się z Zabrzu w 1986 roku (jego kuzynem jest znany piłkarz Sebastian Mila), ale w wieku trzech lat, razem z rodziną, wyjechał z Polski, by ostatecznie osiedlić się w Kanadzie. Tam przeszedł cały proces szkolenia. Wybrany w drafcie 2004 roku przez Colorado Avalanche, w NHL zadebiutował w następnym sezonie. W 2007 roku zagrał w meczu młodych gwiazd NHL.

Kolejnymi jego klubami w profesjonalnej lidze były: Phoenix Coyotes, New York Rangers, Florida Panthers, a w lipcu 2012 podpisał kontrakt z Washington Capitals.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje