Reklama

Reklama

Tauron KH GKS Katowice. Prezes Plisz: Po cichu myśleliśmy o medalu

Hokeiści Tauron KH GKS Katowice zostali wicemistrzami Polski po finałowej porażce w play off z GKS Tychy 1-4. - Sezon był dla nas bardzo udany, a w nowym będziemy silniejsi - powiedział prezes katowickiego klubu Przemysław Plisz.

Przypomniał, że skład w zakończonym już sezonie był budowany od sierpnia aż do stycznia, kiedy - jako ostatni - dołączył do ekipy bramkarz Shane Owen.

- Tego chcielibyśmy teraz uniknąć. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia zebrane w tych rozgrywkach. I myślę, że do kolejnych przystąpimy dzięki temu silniejsi, także sportowo - dodał Plisz.

Klubowy plan na ten sezon zakładał wywalczenie miejsca w czołowej czwórce.

- Po cichu myśleliśmy o medalu, skończyło się na wicemistrzostwie, trudno więc, byśmy byli niezadowoleni - ocenił prezes.

Reklama

W półfinale ekstraligi katowiczanie niespodziewanie wyeliminowali broniącą złotego medalu Comarch Cracovię, wygrywając rywalizację 4-1.

Przed startem minionych rozgrywek klub zmienił trenera. Jacka Płachtę zastąpił Kanadyjczyk Tom Coolen, pomagający jednocześnie w pracy z polską reprezentacją swojemu rodakowi Tedowi Nolanowi.

- Myślę, że trener z nami zostanie, jesteśmy po wstępnych rozmowach. Nie wiem, czy nadal będzie pracował z kadrą, bo to kwestia decyzji polskiej federacji - stwierdził Plisz.

Hokeiści GKS Katowice byli mistrzem Polski sześć razy, ostatnio w 1970 roku. W finale grali poprzednio w 2003 z oświęcimską Unią. Dwa lata później spadli z ekstraligi, w 2012 wrócili do niej.

W sezonie 2014/15 ówczesny HC GKS był najgorszą drużyną elity. Wygrał tylko dwa z 48 meczów, strzelił 95 bramek, stracił - 434 i zakończył rywalizację na ostatnim, 10. miejscu. W efekcie przez rok GKS-u zabrakło w elicie.

Latem 2016 klub wykupił za 100 tys. złotych "dziką kartę" i przystąpił po rocznej przerwie do rywalizacji w ekstralidze w nowej strukturze. Hokej trafił do wielosekcyjnego (siatkówka, piłka nożna, szachy) miejskiego GKS.

Trenerem był prowadzący równolegle kadrę narodową Jacek Płachta. Katowiczanie skończyli rozgrywki na ósmym miejscu, a w obecnym sezonie mieli powalczyć o czołową czwórkę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje