Reklama

Reklama

TatrySki/Podhale - Comarch/Cracovia 4-5 po dogrywce

W 32. kolejce ekstraklasy hokeistów TatrySki/Podhale Nowy Targ przegrało u siebie po dogrywce z Comarch/Cracovią 4-5. Górale wywalczyli pierwszy punkt na Cracovii w tym sezonie, ale mistrzowie Polski pozostają dla nich niepokonani.

Nawet odprawienie przez krakowian dwóch obcokrajowców (Jenczik, Svitana) i choroby dwóch kolejnych (Novajovski, Kalus) nie pomogły Podhalu w przerwaniu fatalnej passy w meczach z Cracovią. Górale nie poradzili sobie bez najlepszego środkowego Krzysztofa Zapały, który na porannym rozjeździe doznał kontuzji palca. Do gry w "Szarotkach" wrócił za to Filip Wielkiewicz, który odcierpiał zawieszenie za stosowanie dopingu.

W I tercji mistrzowie Polski mieli sporą przewagę, ale wszystkie ich strzały obronił Błażej Kapica. Najgroźniej było, gdy w dobrej sytuacji próbował go pokonać kuzyn Damian Kapica, ale Błażej odbił odbijaczką.

Reklama

Tymczasem na pięć sekund przed przerwą Górale przeprowadzili skuteczną kontrę, w finale której Jarmo Jokila zza bramki podał do Artema Iossafova, a ten strzałem w długi róg pokonał Rafała Radziszewskiego.

Pod względem posiadania krążka początek drugiej tercji wyglądał nieźle dla "Szarotek". Cóż z tego, skoro w ciągu 57 sekund Cracovia nie tylko odrobiła straty, ale też wyszła na prowadzenie. Najpierw Krystian Dziubiński, chwilę po wyjściu z boksu kar, zmusił do błędu B. Kapicę. Po strzale "Dziubka" krążek odbił się od barku Błażeja, po czym go przelobował. Za moment, zza bramki podawał Filip Drzewiecki, a nieobstawiony Adam Domogała strzałem z bliska dał gościom prowadzenie 1-2.

W 31. min wyrównał duet finów w barwach "Szarotek" i znowu podawał wzdłuż bramki Jokila, a pięknym strzałem w okienko popisał się Iossafov. Trener "Pasów" Rudolf Rohaczek, po tym golu, zrobił burę Dawidowi Maciejewskiemu, za to, że nie przypilnował Iossafova. 
W 34. min mógł wyrównać Jokila, ale Radziszewski złapał krążek. Za moment jednak Bartłomiej Neupauer wygrał wznowienie, krążek trafił na kij rutyniarza Jarosława Różańskiego, który huknął nie do obrony - "guma" odbiła się od słupka zanim wpadła do siatki i mieliśmy 3-3.

W końcówce II tercji Górale przeżywali ciężkie chwile, gdyż złapali dwie kary w krótkim czasie, z których druga była urojona przez sędziów. Tym bardziej, że arbiter Tomasz Radzik przerwał grę w momencie, gdy przy krążku byli goście. W takiej powinien zasygnalizować przewinienie, by Cracovia mogła kontynuować atak i ściągnąć bramkarza.

"Pasy" przez 90 sekund atakowały w pięciu na trzech, ale Podhale przetrwało, głównie dzięki ofiarnym interwencjom B. Kapicy.

W III tercji krakowianie przycisnęli i szybko znowu wyszli na prowadzenie. Po podaniu z lewej strony Matusza Chovana na 3-4, z najbliższej odległości, strzelił urodzony w Kanadzie Polak Oliver Paczkowski, który wczoraj obchodził 22. urodziny.

Trzy minuty później wyrównał Jokila dobitką do pustej bramki po strzale Macieja Sulki.
To kolejny mecz, w którym Podhale jest na bakier z grą w przewadze. Ten element ewidentnie jest niedotrenowany do tego stopnia, że w ciągu czterech minut gry w pięciu na czterech "Szarotki" na dobrą sprawę nie założyły nawet zamka.

Najsolidniej Podhalu wypadła trzecia przewaga, gdy bliski pokonania "Radzika" był Różański, jednak krążek przeszedł obok słupka, ale i tak akcja była zwykłym atakiem, a nie wynikała z rozegranego zamka.

W końcówce III odsłony Cracovia miała więcej sytuacji strzeleckich, ale żadnej z nich nie wykorzystała, więc doszło do dogrywki.

Już w 43. sekundzie dogrywki zwycięstwo "Szarotkom" mógł zapewnić Iossafov, lecz nie trafił w krążek przed pustą bramką! To się zemściło, bo za moment Cracovia rozstrzygnęła mecz na swoją korzyść. Damian Słaboń znalazł się sam przed Błażejem Kapicą i strzałem z bekhendu go pokonał!

Michał Białoński

32. kolejka PHL:

O miejsca 1-6:

TatrySki/Podhale - Comarch/Cracovia 4-5 dogr. (1-0, 2-3, 1-1; dogr. 0-1)

Bramki:

1-0 Artem Iossafov (19:55 Jarmo Jokila), 1-1 Krystian Dziubiński (27:28), 1-2 Adam Domogała (28:25 Drzewiecki), 2-2 Iossafov (30:21 Jokila), 2-3 Patryk Noworyta (32:25 Damian Kapica), 3-3 Różański (33:49 Neupauer), 3-4 Oliver Paczkowski (47:08 Chovan, Szinagl), 4-4 Jokila (50:06 Sulka), 4-5 Damian Słaboń (61:05).

Kary: 10 oraz 6 min. Widzów: 1000.

Tempish Polonia Bytom - GKS Tychy 1-3 (1-0, 0-2, 0-1)

Bramki: 1-0 Richard Bordowski (11), 1-1 Bartłomiej Jeziorski (21), 1-2 Jarosław Rzeszutko (24), 1-3 Josef Vitek (60).

Kary: Polonia - 14; GKS - 20 min. w tym 10 Adam Bagiński. Widzów 500.

JKH GKS Jastrzębie - PGE Orlik Opole 2-3 (0-1, 1-2, 1-0)

Bramki: 0-1 Filip Stopiński (8), 0-2 Kacper Guzik (21), 1-2 Dominik Paś (37), 1-3 Maciej Gawlik (40), 2-3 Tomas Kominek (54).

Kary: JKH GKS - 8; Orlik - 10 min. Widzów 600.

O miejsca 7-11:

Nesta Mires Toruń - Tauron KH GKS Katowice 6-5 po dogrywce (1-1, 2-2, 2-2, dogrywka 1-0)

Bramki: 0-1 Jarosław Lorek (3), 1-1 Bartosz Skólmowski (10), 1-2 Dominik Nahunko (23), 2-2 Bartosz Fraszko (28), 2-3 Dominik Nahunko (29), 3-3 Michał Kalinowski (38), 3-4 Dorian Peca (44), 3-5 Marcin Biały (47), 4-5 Jauhien Żylinski (54), 5-5 Siarhiej Kukuszkin (56), 6-5 Siarhiej Kukuszkin (65). 

Kary: Nesta - 14, GKS - 18 min.

MH Automatyka Gdańsk - Unia Oświęcim 0-1 (0-0, 0-0, 0-1)

Bramki: 0-1 Jan Daneczek (49).

Kary: Automatyka - 35 minut w tym kara meczu Zachary Josepher; Unia - 10 minut. Widzów 1 000.

Tabela PHL 2021/2022

1.GKS Katowice8600231-1718+14
2.Comarch Cracovia8510223-1517+8
3.JKH GKS Jastrzębie8500331-2015+11
4.KH Energa Toruń8401327-2413+3
5.Re-Plast Unia Oświęcim8400430-2412+6
6.GKS Tychy7310316-1911-3
7.Ciarko STS Sanok8300520-229-2
8.Zagłębie Sosnowiec8112428-367-8
9.Tauron KH Podhale Nowy Targ7100612-413-29

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje