Reklama

Reklama

Referendum ws. Podhala to ważny wybór dla polskiego hokeja

Już w niedzielę niezwykle ważne wybory. Dla każdego kibica sportu również. Dla mnie będą o tyle szczególne, że w Nowym Targu wyborcy zdecydują w referendum, czy miasto powinno dotować najlepszy w historii polski klub hokejowy - Podhale.

Nowotarżanie zdecydują nie tylko o przyszłości "Szarotek", ale tak naprawdę całego polskiego hokeja, który już teraz ledwo zipie. Świeża i smutna informacja jest taka, że Naprzód Janów ostatecznie nie dostał licencji nawet na grę w I lidze i ten zasłużony klub powoli staje się historią, podobnie jak kilka miesięcy temu stało się to ze Stoczniowcem Gdańsk.

Tendencja jest fatalna, brak sponsora dla całej ligi na pewno jej nie poprawia. Słabe szkolenie młodzieży też nie. Odbywa się głównie za pieniądze rodziców, a tak naprawdę na szeroką skalę prowadzi ją Podhale, które grupami juniorskimi od kilku lat staje w szranki w słowackiej lidze. W Polsce nie ma i nie było klubu, który by nie korzystał z talentów tej najlepszej szkoły hokejowej.

Reklama

Dzisiejszy mistrz Polski, Cracovia, już dawno zniknąłby z hokejowej mapy, gdyby nie liczne zaciągi Górali, sięgające kilkunastu zawodników w jednym sezonie, w czasach, gdy hokeistom pod Wawelem się nie przelewało, czy raczej grali za to, co kibice zebrali do kapelusza podczas meczu.

Wymieniać by można długo, przypomnę tylko najciekawsze postaci: obecnego selekcjonera reprezentacji Polski, Wiktora Pysza, byłego olimpijczyka Dariusza Sikorę, Krzysztofa Wieczorkiewicza, braci Pawła i Rafała Radzkich, Ryszarda Tyrałę, czy do dziś występującego w "Pasach" Sebastiana Bielę.

Najłatwiej dzisiaj podać przykład KH Ciarko Sanok, który buduję potęgę w oparciu o Górali: Marcina Kolusza, Dariusza Gruszkę, Krystiana Dziubińskiego, Krzysztofa Zapałę, Tomasza Malasińskiego, czy trenera Marka Ziętarę.

Żaden inny klub w Polsce nie dostarcza tak wielu talentów, nie szkoli ich na tak dużą skalę. Jeśli w referendum wygra opcja "nie", bez choćby półprofesjonalnej drużyny w Nowym Targu młodzież odwróci się od hokeja, a wtedy za kilka lat nie będzie komu utrzymać kija i stanąć na łyżwach na lodzie.

- Pytanie w referendum nie powinno brzmieć "czy", tylko "jakim należy wspomagać Podhale" - zauważył wielki przyjaciel "Szarotek" i całego polskiego hokeja, red. Stanisław Snopek z TVP.

Nowotarżanie, wiemy, że Wasza miasto, jak każde inne, ma problemy z dziurawymi drogami, mostami, brakiem basenu, porządnych obiektów sportowych. Nie pozwólcie jednak zabierać sobie i nam wszystkim znaku szarotki skrzyżowanej z hokejką, dzięki któremu rozpoznają Was wszyscy w całej Polsce i nie tylko w naszym kraju. Pewnie ciężko powiedzieć "tak" dla profesjonalnego hokeja w momencie, gdy osłabiona kadrowo drużyna zbiera baty (0-10 z Cracovią,1-13 z KH Ciarko, 3-8 z Aksam/Unią na własnym lodzie). Jeden, najgorszy nawet sezon jest przecież niczym mgnienie oka w bogatej historii 19-krotnego mistrza Polski! Nie zapominajcie o tym stojąc przy urnach.

Redaktor Stanisław Snopek w obronie Podhala Nowy Targ!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje