Reklama

Reklama

Polska Liga Hokejowa - w Katowicach zadowoleni z Amerykanów

Beniaminek Polskiej Ligi Hokejowej HC GKS Katowice, mając składzie zawodników z Kanady i USA, zakończył sezon na 5. miejscu. "Eksperyment się udał i - jeśli finanse pozwolą - będziemy go kontynuować" - powiedział wiceprezes klubu Dariusz Domogała.

Na początku sezonu w klubie było siedmiu graczy zza oceanu, głównie z polskimi korzeniami. Do Katowic trafili hokeiści z klubów Central Hockey League (dwie klasy rozgrywkowe niżej niż NHL). Potem dochodziło do rotacji.

Reklama

"Dla części z nich był to pierwszy wyjazd poza Amerykę Północną. Niektóre rzeczy ich dziwiły, na przykład różnice w przepisach gry, przerwy w rozgrywkach, szybkie zakończenie sezonu czy czas oczekiwania na zamówiony ulubiony kij" - dodał Domogała.

"Stranieri" chcieli częściej i dłużej grać, stąd niektórzy w czasie sezonu wyjechali, ale ich miejsce zajęli kolejni. W pierwszej fazie sezonu przyjezdni "łapali" mnóstwo karnych minut, dziwiąc się nieco decyzjom sędziów.

"Myślę, że ci zawodnicy wnieśli trochę ożywienia do polskiego hokeja. Słyszę często takie opinie. Otarliśmy się o czołową czwórkę ligi, będziemy chcieli powalczyć o nią w następnych rozgrywkach" - zadeklarował wiceprezes.

Jego zdaniem klub "wytrzymał" finansowo zatrudnienie zawodników z Ameryki Północnej.

"Sezon nam się zbilansuje. Myślę, że wyrobiliśmy sobie dobrą opinię, zresztą większość zagranicznych zawodników deklarowała chęć dalszej gry w naszym klubie. To oczywiście zależy od sponsorów w kolejnym sezonie" - zakończył Domogała.

Dowiedz się więcej na temat: Polska Liga Hokejowa | Luke Popko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje