Reklama

Reklama

Polska Hokej Liga. Niezbędnik kibica: GKS Tychy

GKS Tychy zmienił koncepcję budowy zespołu. Zrezygnował z zawodników ze wschodu, stawiając na kanadyjski zaciąg oraz swoich wychowanków. Są też polscy trenerzy, dobrze znani każdemu kibicowi. Pozostaje więc zapytać: czy Trójkolorowym wyjdzie to na dobre?

Wobec niespodziewanego zakończenia zeszłego sezonu, to GKS-owi Tychy przypadł tytuł mistrzowski. Na moment jednak wróćmy do tego, co działo się jeszcze przed fazą play-off. W pewnym momencie w klubie wytworzyła się bardzo gęsta atmosfera na linii trener - zawodnicy. Efekt był taki, że Andrej Husau podał się do dymisji. Spotkało się to z protestami kibiców, którzy stanęli murem za trenerem, który prostymi zabiegami retorycznymi potrafił ich sobie zjednać.

Schedę po 50-letnim Białorusinie przejął jego asystent - Krzysztof Majkowski i można śmiało stwierdzić, że bardzo dobrze poradził sobie z trudnym zadaniem wyprowadzenia drużyny z dołka. Pod jego wodzą trójkolorowi utrzymali pozycję lidera i bezproblemowo przeszli też ćwierćfinał z KH Energą Toruń.

Nie da się jednak ukryć, że prawdziwym testem dla Majkowskiego będzie nadchodzący sezon. To właśnie "Majak" był odpowiedzialny za przygotowania do nowego sezonu, które nie należały do łatwych. Mistrzowie Polski dwukrotnie musieli udać się na przymusową kwarantannę, co miało związek z zakażeniami koronawirusem wśród zawodników.

Reklama

Rozstania i wzmocnienia

Z klubem rozstali się Gleb Klimienko, Aleksiej Jefimienko i Alaksandr Jeronau. Wszyscy znacząco obniżyli loty w porównaniu do ich pierwszego sezonu w Polsce. Na nic zdały się też transfery "last minute". Kirils Galoha, Niko Tuhkanen i Wiaczesław Truchno długo nie zagrzali miejsca w tyskiej szatni, bo delikatnie mówiąc nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Ba, byli na tyle słabi, że trener Majkowski odsunął ich od pierwszego składu.

Poza tym swoje kariery zakończyli Michael Kolarz i Adam Bagiński. Pierwszy z nich rozpoczął pracę w agencji menedżerskiej, a "Bagiś", który spędził w klubie 17 lat, dołączył do sztabu szkoleniowego.

Szefostwo klubu kontraktowało przede wszystkim zawodników sprawdzonych. Takich, po których wiadomo, czego się spodziewać. Z Gdańska przeprowadzili się Ladislav Havlík i Szymon Marzec. Czeski defensor miał już okazję występować przy de Gaulle’a w sezonie 2013/2014, z kolei Marzec blisko przenosin do piwnego miasta był już w zeszłym roku.


Formację obronną wzmocnił też Jason Seed, który w poprzednim sezonie był mocnym punktem Podhala Nowy Targ.

Ale najwięcej emocji wzbudził transfer Patryka Wronki, który wraca do PHL po sezonie gry w brytyjskiej EIHL i francuskiej Synerglace Ligue Magnus. Choć "Goldi" nie zawojował obu tych lig, to w Polsce wciąż ma status gwiazdy. Dynamiczny napastnik zabrał ze sobą do Tychów też swojego kolegę Jeana Dupuya. Te zmiany mają dać tyskiej drużynie powiew świeżości.

Mistrzostwo albo śmierć

Zapowiada się bardzo trudny sezon dla GKS-u Tychy. Polskie drużyny dokonały znaczących wzmocnień i z pewnością będą zdetronizować obecnego mistrza. Liga dzięki temu będzie jeszcze bardziej wyrównana i ciekawa.

Ale to na ekipie dowodzonej przez Krzysztofa Majkowskiego, mogącej pochwalić się najwyższym budżetem, ciąży największa presja. Tyszanie pozbyli się łatki "zatrutych srebrem", stając się drużyną wyrachowaną. Nie da się jednak ukryć, że brak mistrzostwa w nadchodzącym sezonie będzie oznaczał dla nich porażkę.

Zmiany w kadrze:

Przybyli: Ladislav Havlik (O, Lotos PKH Gdańsk), Jason Seed (O, Podhale Nowy Targ), Jean Dupuy (N, Rapaces de Gap), Szymon Marzec (N, Lotos, PKH Gdańsk), Patryk Wronka (N, Rapaces de Gap).

Odeszli: Mateusz Bryk (O, JKH GKS Jastrzębie), Michael Kolarz (O, koniec kariery), Niko Tuhkanen (O, szuka klubu), Aleksandr Jeronau (O, Mietałłurh Żłobin), Adam Bagiński (N, koniec kariery), Kirils Galoha (N, Olimp Ryga), Gleb Klimienko (N, szuka klubu), Wiaczesław Truchno (N, szuka klubu), Aleksiej Jefimienko (N, Mietałłurh Żłobin).

Legenda: B - bramkarz, O - obrońca, N - napastnik

Reklama

Reklama

Reklama