Reklama

Reklama

Polonia Bytom na razie bez lodowiska

Hokeiści bytomskiej Polonii na swoje lodowisko będą mogli wrócić najwcześniej w grudniu, po wykonaniu koniecznych napraw dachu. Budynek został zamknięty przez nadzór budowlany. Zespół jesienne mecze trwającego już sezonu ekstraligi ma rozegrać na wyjazdach.

Miejskie lodowisko w Bytomiu nawet przez miejscowych kibiców jest nazywane "Stodołą". Zostało oddane do użytku w 1966 roku. Zgodnie z planem miało być tylko obiektem treningowym obok właściwej areny, która nigdy nie powstała. Zdarzało się, że zatrudniani przez klub zagraniczni zawodnicy pytali przy pierwszej wizycie, gdzie znajduje się główny obiekt Polonii nie wierząc, że właśnie w nim są.

Reklama

Kilka miesięcy temu powstał projekt zbudowania nowego lodowiska jako elementu kompleksu piłkarskiego Polonii. Na razie jednak konieczne stało się wyremontowanie "Stodoły".

- Przetarg powinien zostać ogłoszony w ciągu kilku dni. Jeżeli wszystko pójdzie sprawnie, zarówno w części przetargowej jak i wykonawczej, prace powinny się skończyć w grudniu - powiedział dyrektor bytomskiego OSiR Adam Stromidło.

Remont obejmie przede wszystkim naprawę poszycia dachu, co jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa na lodowisku.

Dowiedz się więcej na temat: Polska Hokej Liga | Polonia Bytom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje