Reklama

Reklama

Półfinał Pucharu Polski: Ciarko PBS Bank Sanok - Comarch Cracovia 3-2

Hokeiści Ciarko PBS Bank Sanok pokonali po bardzo dobrym meczu Comarch Cracovię 3-2 w drugim półfinale Pucharu Polski, który rozgrywany jest w Kraków Arenie. Mecz oglądało 12 500 widzów! W finale (niedziela 18.30) sanoczanie zmierzą się z GKS-em Tychy, który wcześniej rozbił JKH GKS Jastrzębie 6-1.

12500 widzów to rekord oglądalności meczu hokeja w Polsce. W 1976 r. mecze mistrzostw świata w katowickim Spodku śledziło na żywo prawie 10 tys. ludzi.

O ile w pierwszym półfinale wielkich emocji nie było, o tyle starcie mistrzów Polski - sanoczan z "Pasami", obrońcami pucharu i zdobywcami superpucharu kraju, było bardzo dobrym widowiskiem. Ofensywna gra, piękne gole, fantastyczne parady bramkarzy i zwroty akcji - to była dobra promocja hokeja.

Pierwsza tercja dla Cracovii. Krakowianie częściej strzelali (26-15) i w 15. minucie objęli prowadzenie. Marek Kalus powalczył pod bandą na niebieskiej linii i odebrał krążek rywalowi, a Filip Stoklasa wypatrzył wjeżdżającego przed bramkę Marka Wróbla i debiutant w barwach "Pasów" nie zmarnował okazji.

Reklama

Druga część zdecydowanie dla Sanoka, choć hokeiści Cracovii także dochodzili do czystych sytuacji strzeleckich. Ich skuteczność zostawiała jednak wiele do życzenia, a na dodatek świetnie bronił Bryan Pitton.

Także Rafał Radziszewski długo był zaporą nie do przejścia. W 24. minucie zaliczył niesamowitą interwencję po strzale Jordana Pietrusa.

W 32. minucie Cracovia atakowała 4 na 3 i powinna prowadzić 2-0, ale Sebastian Kowalówka zmarnował "setkę" - Pitton znów uratował sanoczan. Po chwili Mike Danton wykorzystał fatalne zagranie jednego z rywali i w sytuacji sam na sam wyrównał.

Przewaga mistrzów Polski rosła. W drugiej tercji oddali aż 34 strzały. "Pasy" jednak także wypracowywały dobre okazje. W 37. minucie bramkę powinien zdobyć Patrik Valczak, ale spudłował. Nie minęła minuta, a Sanok objął prowadzenie po kapitalnym bekhendzie Roberta Kosteckiego.

Cracovia błyskawicznie wyrównała po rozpoczęciu trzeciej tercji. Akcje przenosiły się spod jednej pod drugą bramkę. "Radzik" zatrzymał Krzysztofa Zapałę w sytuacji 1 na 1, po chwili okazję zmarnował Valczak. W 45. minucie Petr Szinagl wyprowadził kontrę i choć jego strzał obronił Radziszewski, to po dobitce Martina Vozdecky'ego był bez szans.

W końcówce sanoczanie kontrolowali sytuację i nie pozwolili "Pasom" doprowadzić do dogrywki.

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

Półfinał:

Ciarko PBS Bank Sanok - Comarch Cracovia 3-2 (0-1, 2-0, 1-1)

Bramki: 0-1 Marek Wróbel (15), 1-1 Mike Danton (33), 2-1 Robert Kostecki (38), 2-2 Grzegorz Pasiut (41), 3-2 Martin Vozdecky (45).

Kary: Ciarko - 8; Cracovia - 6 minuty. Widzów 12 500.

JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 1-6 (0-2, 0-3, 1-1)

Bramki: 0-1 Łukasz Sokół (1), 0-2 Pavel Mojżisz (2), 0-3 Maksim Kartoszkin (28), 0-4 Adam Bagiński (28), 0-5 Kacper Guzik (40), 0-6 Adam Bagiński (52), 1-6 Jan Steber (54).

Kary: JKH - 8; GKS - 12 minut. Widzów ok. 5 000.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje