Reklama

Reklama

PLH: Mistrzowie znów odegrali horror

Hokeiści Wojasa Podhala Nowy Targ pokonali lidera TKH Toruń 8:6 w najciekawszym meczu 6. kolejki Polskiej Ligi Hokejowej. Gospodarze prowadzili już 7:1, ale po raz kolejny zafundowali swoim fanom horror i tuż przed końcem wygrywali tylko jedną bramką.

Podhale miało ostre otwarcie. Trzy gole strzelone w ciągu 5 minut są najlepszym komentarzem do wydarzeń na tafli. "Szarotki" przycisnęły i posiadały dużą przewagę. Po utracie piątej bramki trener torunian zmienił bramkarza, ale Michał Plaskiewicz (wszedł za Daniela Kachniarza) już po chwili musiał wyciągać krążek z siatki.

Gola na 7:2 dla gości zdobył wychowanek MMKS-u Nowy Targ Mariusz Jastrzębski. W trzeciej tercji nowotarżanie stracili cztery gole z rzędu! Tym razem jednak dreszczowiec zakończył się dla "Szarotek" happy endem - golem do pustej bramki na 8:6.

Reklama

W Sanoku pierwszego gola zgodnie z przewidywaniami strzelili gospodarze. Najbardziej doświadczony hokeista sanoczan - Tomasz Demkowicz przeprowadził indywidualną akcję, rozpoczętą na połowie lodowiska. Wjechał pomiędzy dwóch obrońców Unii, jego uderzenie obronił Piotr Szałaśny, ale dobitka była już skuteczna. Arbiter wprawdzie wolał sprawdzić na wideo czy nie było spalonego w polu bramkowym, uznał jednak, że gol padł prawidłowo.

W 13. minucie Lubomir Caban zakończył ładną akcję obcokrajowców celnym strzałem i było 2:0. Po trzecim golu nieco rozluźnionych sanoczan zaskoczył Martin Buczek i strzelił kontaktową bramkę. Przy stanie 4:1 arbiter po analizie zapisu wideo nie uznał gola napastnika KH Roberta Kosteckiego. Podobną decyzję podjął sędzia cztery minuty przed końcem - tym razem nie uznał gola Michała Radwańskiego.

Lepszego początku nie mogli oczekiwać hokeiści Cracovii. Już w 2. minucie Michał Piotrowski wpakował krążek do siatki w zamieszaniu podbramkowym. W pierwszej tercji trwała ostra walka, w efekcie co chwilę otwierały się drzwi ławek kar obu zespołów. W drugiej części krakowianie udokumentowali swoją przewagę dwoma golami, a Rafał Radziszewski nie dał się pokonać do końca spotkania.

W Sosnowcu po niezłej pierwszej tercji, druga nieco rozczarowała. W 43. minucie Teddy Da Costa zdobył swojego drugiego gola i po raz drugi wyprowadził Zagłębie na prowadzenie.

6. KOLEJKA PLH

KH Sanok - Unia Oświęcim 5:3 (3:1, 1:0, 1:2)

Bramki: 1:0 Demkowicz (7.49), 2:0 Caban - Gurican - Lauko (12.11), 3:0 Ćwikła - Sekacz - Milan (15:53 w przewadze), 3:1 Buczek (16:56), 4:1 Caban - Lauko (27.48), 4:2 Flaszar - Valusiak (49.05 w osłabieniu), 5:2 Michał Radwański (51.43), 5:3 Szewczyk - Buczek (55:06 w przewadze).

Kary: KH - 14, Unia - 18 minut. Widzów 2 000.

KH: Zborowski - Gurican, Ciepły (4); Michał Radwański (2), Lauko, Caban - Gil (2), Sekacz; Mermer, Ćwikła, Milan (2) - Demkowicz (2), Rąpała; Grzesik, Melicherczik, Maciejko - Padiasek, Kostecki (2), Solon oraz Maślak.

Unia: Szałaśny - Ryczko, Flaszar (4); Valusiak (2), Szewczyk, Buczek (6) - Mortka (2), Noworyta (2); Modrzejewski, Połącarz, Sobała (2) - Maj, Kasperczyk; Kwiatek, Minażik, Sękowski - Matyja, Krzemień; Ziaja, Adamus, Rudnicki.

Wojas Podhale Nowy Targ - TKH Toruń 8:6 (3:1, 4:1, 1:4)

Bramki: 1:0 Baranyk - Podlipni - Voznik (5.29), 2:0 Bakrlik - Biela - Malasiński (8:59), 3:0 Baranyk - Biela - Dutka (10.38), 3:1 Mravec - Dołęga (15.28 w przewadze), 4:1 Sroka - Kacirz - Zapała (20.21 w podwójnej przewadze), 5:1 Barklik (27:46), 6:1 Kacirz (30:45 w przewadze), 7:1 Różański - Sroka (33:29), 7:2 Jastrzębski (35:49), 7:3 Mravec - Burzil - Dąbkowski (43.47 w podwójnej przewadze), 7:4 Vercik - Wieczorek (45.16 w przewadze), 7:5 Dołęga - Fraszko (50:46), 7:6 Bomastek - Mravec (57:30), 8:6 Kacirz (59.56 do pustej).

Kary: Podhale - 14; TKH - 14 minut. Widzów 700.

Wojas Podhale: Ziaja - Sroka (4), Wilczek; Kacir, Różański (4), Zapała (2) - Dutka, Pospiszil (2); Baranyk, Podlipni, Vozik - Kret, B. Piotrowski; Bakrlik (2), Biela, Malasiński - Gaj, Łabuz; Batkiewicz, Łyszczarczyk, Sulka.

TKH: Kachniarz (27.43 Plaskiewicz) - Burzil (2), Dąbkowski (2); Dalke (2), Dzięgiel, Zubek (2) - Fraszko, Kubat; Chrzanowski, Jastrzębski (2), Marmurowicz - Koseda (4), Semeniuk; Bomastek, Dołęga, Mravec - Kuchnicki, Hurtaj; Koszarek, Vercik (2), Wieczorek.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 2:1 (1:0, 0:1, 1:0)

Bramki: 1:0 Da Costa - Puzio (7.16), 1:1 Jakes - Proszkiewicz (25:50 w przewadze), 2:1 Da Costa - J. Rutkowski (42.21).

Kary: Zagłębie - 16; GKS - 20 minut. Widzów 1 500.

Zagłębie: Jaworski - Dronia, Holik (2); M. Kozłowski (2), T. Kozłowski, Horny - Gabryś (2), Labryga (4); Klisiak (2), Zachariasz, Puzio - Kotuła, Rutkowski; Twardy (2), Da Costa (2), Ślusarczyk - Chabior, Duszak; Bernat, Belica, Jaros.

GKS: Sobecki - Gonera, Gwiżdż (2); Bagiński (4), Parzyszek, Bacul - Jakes, Kotlorz; Sarnik (2), Garbocz, Proszkiewicz (4) - Sokół, Piekarski (2); Woźnica, Justka, Gawlina - Mejka (4), Majkowski; Matczak (2), Jakubik, Wołkowicz.

Comarch Cracovia - Energa Stoczniowiec Gdańsk 3:0 (1:0, 2:0, 0:0)

Bramki: 1:0 M. Piotrowski (2.), 2:0 L. Laszkiewicz (21.), 3:0 L. Laszkiewicz - Słaboń - D. Laszkiewicz (31.).

Kary: Cracovia - 12; Stoczniowiec - 16 minut. Widzów 500.

Cracovia: Radziszewski - Cerny, Csorich; L.Laszkiewicz, Słaboń, D.Laszkiewicz - Marcińczak, Dulęba; Piotrowski, Pasiut, Witowski - Kuc, Kłys; Hlouch, Badzo, Kowalówka - Noworyta, Wajda, Cieślak.

Energa Stoczniowiec: Soliński - Wróbel, Bigos; Skutchan, Jurasek, Vitek - Skrzypkowski, Rompkowski; Jankowski, Rzeszutko, Prokop - Smeja, Leśniak; Kostecki, Furo, Urbanowicz - Benasiewicz, Sowiński, Poziomkowski.

Polonia Bytom - MUKS Naprzód Janów mecz przełożony na 30 października.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje