Reklama

Reklama

PLH: JKH GKS Jastrzębie i Comarch Cracovia w półfinałach

JKH GKS Jastrzębie i Comarch Cracovia awansowały do półfinałów Polskiej Ligi Hokejowej. Wciąż trwa walka w parze GKS Tychy - Aksam Unia Oświęcim. Po sobotnim zwycięstwie 6-3, tyszanie prowadzą 2-1 w serii do trzech zwycięstw.

W Sosnowcu niespodzianki nie było. Wicelider po rundzie zasadniczej pokonał siódme Zagłębie 7-1 i wygrał całą całą serię 3-0. Faworyci prowadzili po pierwszej tercji 2-0, a pomiędzy 24. a 27. minutą strzelili trzy kolejne bramki i było po meczu. Jastrzębianie czekają na rywala, którym będzie zwycięzca pary GKS - Aksam Unia.

Reklama

GKS Tychy już w 2. minucie objął prowadzenie, a siedem minut później Grzegorz Pasiut dobił strzał Rafała Dutki i goście prowadzili 2-0. Tyszanie dyktowali warunki gry i w 28. minucie mieli już trzybramkową zaliczkę po trafieniu Milana Baranyka. Wprawdzie gospodarze strzelili trzy gole w ciągu ośmiu ostatnich minut drugiej tercji, ale tyszanie kontrolowali sytuację i odpowiadali po strzałach Branislava Janosza oraz Radosława Galanta.

Gdy w 46. minucie Adam Bagiński podwyższył prowadzenie tyszan na 6-3, a oświęcimianom nie udało się szybko odpowiedzieć, oba zespoły oszczędzały siły na czwarte starcie, które już w niedzielę w Oświęcimiu.

Wielkich emocji nie brakowało w Katowicach. Już w 12. sekundzie ostro starli się Nick Sucharski z Josefem Fojtikiem. Gospodarzy niósł żywiołowy doping fanów, ale to "Pasy" pierwsze objęły prowadzenie. W 9. minucie Fojtik trafił w słupek, a Leszek Laszkiewicz wpakował krążek do siatki. Sześć minut przed końcem pierwszej tercji gospodarze przez blisko półtorej minuty ostrzeliwali bramkę Rafała Radziszewskiego grając 5 na 3, ale bez efektu. Wyrównali tuż przed końcem pierwszej części, gdy Luke Popko dobił strzał Samsona Mahboda.

W kolejnych dwóch tercjach gole nie padły i potrzebna była dogrywka. Cracovia z powodu dwóch niepotrzebnych fauli przez ponad trzy z pięciu minut musiała grać w osłabieniu, ale wybroniła się. W karnych 2-0 wygrały "Pasy". Mimo porażki, katowiczanie zjeżdżali z lodu żegnani brawami przez swoich fanów.

Rywalami Cracovii w walce o finał będą broniący tytułu hokeiści Ciarko PBS Bank Sanok. Najlepszy zespół sezonu zasadniczego miał zapewnione miejsce w półfinale bez konieczności gry w ćwierćfinale.

Trzecie mecze ćwierćfinałowe:

Zagłębie Sosnowiec - JKH GKS Jastrzębie 1-7 (0-2, 0-3, 1-2). Stan rywalizacji: 0-3 (do trzech zwycięstw).

Bramki: 0-1 Maciej Urbanowicz (11), 0-2 Miroslav Zatko (18), 0-3 Maciej Urbanowicz (24), 0-4 Radek Prochazka (26), 0-5 Miroslav Zatko (27), 1-5 Marcin Kozłowski (46), 1-6 Mateusz Danieluk (47), 1-7 Kamil Górny (56).

Kary: Zagłębie - 10, JKH - 16 minut. Widzów 600.

Aksam Unia Oświęcim - GKS Tychy 3-6 (0-2, 3-3, 0-1). Stan rywalizacji: 1-2 (do trzech wygranych).

Bramki: 0-1 Bronislav Janos (2), 0-2 Grzegorz Pasiut (9), 0-3 Milan Baranyk (28), 1-3 Mariusz Jakubik (32), 1-4 Bronislav Janos (34), 2-4 Mariusz Jakubik (38), 2-5 Radosław Galant (38), 3-5 Michał Kasperczyk (40), 3-6 Adam Bagiński (47).

Kary: Aksam - 14, GKS - 16 minut. Widzów 3000.

HC GKS Katowice - Comarch Cracovia 1-2 po karnych (1-1, 0-0, 0-0, 0-0, karne 0-2)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 3-0 dla Cracovii, która awansowała do półfinału.

Bramki: 0-1 Leszek Laszkiewicz (9), 1-1 Luke Popko (20). Decydujący karny: Leszek Laszkiewicz.

Kary: HC - 10, Comarch - 16 minut. Widzów 1500.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje