Reklama

Reklama

"Piotrowi Hałasikowi udało się zjednoczyć... opozycję"

Były reprezentant Polski Mariusz Czerkawski byłby najlepszym kandydatem na nowego prezesa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie - uważa wiceprezes JKH Jastrzębie Andrzej Frysztacki. Nie wiadomo, jeszcze kiedy odbędzie się zjazd po rezygnacji Piotra Hałasika.

Hałasik zrezygnował, bo - jak sam napisał w oświadczeniu - uznał, że dalsze pełnienie tej funkcji - wobec braku akceptacji części środowiska hokejowego dla niego, a także nasilającej się krytyki działań związku pod jego kierownictwem, mogło być przeszkodą dla dalszego rozwoju dyscypliny.

Reklama

Po jego odejściu zarząd PZHL-u wybrał spośród siebie nowego prezesa Dawida Chwałkę.

- Liczymy, że zjazd wyborczy zostanie zwołany jak najszybciej. Mariusz Czerkawski nie musi nikomu nic udowadniać. To nie on potrzebuje polskiego hokeja, tylko odwrotnie. Jest osobą znaną, wiele drzwi stoi przed nim otworem. Gdyby się zdecydował, wszyscy powinniśmy mu pomóc - powiedział  Frysztacki.

Jego zdaniem Piotr Hałasik rezygnując 13 marca z funkcji szefa federacji uprzedził bieg wypadków, bowiem zostałby odwołany podczas zjazdu.

- Udało mu się zjednoczyć... opozycję. Nigdy chyba kluby nie były tak jednomyślne - stwierdził.

Podczas nadzwyczajnego zjazdu 8 lutego w Gdańsku przegłosowano zmiany w statucie proponowane przez działaczy klubowych, m.in. dotyczące spraw wyłaniania i odwoływania władz.

Sekretarz generalny związku Krzysztof Zawadzki zauważył, że do przeprowadzenia przedterminowych wyborów potrzebne są jeszcze pewne uwarunkowania prawne.

- Zmiany w statucie są obecnie analizowane przez departament prawny ministerstwa sportu. Dopiero po ich zaakceptowaniu i zarejestrowaniu w sądzie możliwa będzie decyzja o zwołaniu zjazdu wyborczego przed upływem kadencji zarządu - powiedział Zawadzki.

Prezes spółki Tyski Sport (drużyna GKS Tychy) Alina Sowa podkreśliła, że podczas lutowego zjazdu zostało przedstawione jasne stanowisko zdecydowanej większość środowiska hokejowego.

- Tym samym decyzję o rezygnacji pana Piotra Hałasika z funkcji prezesa PZHL-u przyjmujemy z pełnym zrozumieniem. Wierzymy, że nowy prezes związku podejmie współpracę ze wszystkimi klubami hokejowymi na zasadach wzajemnego poszanowania stron - powiedziała Sowa.

Hałasik szefem związku został w maju 2012 roku. Za jego wielki sukces uznano zatrudnienie kilka miesięcy później na stanowisku selekcjonera reprezentacji Rosjanina Igora Zacharkina. Jego konsultantem został Wiaczesław Bykow. Ten duet dwukrotnie zdobył ze "Sborną" mistrzostwo świata.

W 2013 roku z krytyką ze strony klubów spotkały się natomiast plany utworzenia ligi zawodowej. Najpierw część w ogóle nie chciała do niej przystąpić. Ostatecznie właściciele drużyn ulegli, ale zaczęli domagać się odwołania zarządu PZHL.

Apogeum konfliktu nastąpiło w grudniu, kiedy kluby ogłosiły lokaut. Zakończył się po prawie miesiącu i mediacji ministra sportu i turystyki Andrzeja Biernata. Buntownicy deklarowali, że nie chcą rewolucji, tylko weryfikacji - według nich złych - rządów Hałasika.

Chwałka dotychczas pełnił funkcję skarbnika. Zmiana na stanowisku prezesa nie ma na razie wpływu na sztab szkoleniowy.

Dowiedz się więcej na temat: piotr hałasik | Mariusz Czerkawski | pzhl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje