Reklama

Reklama

PHL: Unia - Tychy 1-4 i Cracovia - Sanok 4-3 po karnych

W najciekawszym meczu 23. kolejki Polskiej Hokej Ligi jej lider - Comarch/Cracovia po rzutach karnych 4-3 pokonał mistrzów Polski - KH Ciarko Sanok. W Oświęcimiu - mająca ostatnio dobrą passę (5 meczów bez porażki) Unia uległa GKS-owi Tychy 1-4. Największa sensacja miała miejsce w Jastrzębiu, gdzie JKH uległ Orlikowi Opole 1-2.

W Krakowie już w 4. min na prowadzenie wyszli mistrzowie Polski. Matthew Williams podał na lewo do Petra Szinagla, a ten z lekkiego kąta strzałem w krótki róg zmusił do kapitulacji Rafała Radziszewskiego.

Na początku 7. minuty wyrównał Grzegorz Pasiut, który wjechał na środek spod bandy i nie przejął się tym, że rywale go zahaczali. Pasiut już upadał, a jednak zdołał pokonać Bryana Pittona. Napastnik reprezentacji Polski i "Pasów" uruchomił w ten sposób lawinę rzucanych na lód pluszowych misiów. To w ramach akcji "Teedy Bear Toss", jaką zorganizowała Cracovia. Wszystkie pluszaki trafią do dzieci leżących w szpitalu w Prokocimiu.

Przy stanie 1-1 lepsze wrażenie sprawiali goście, którzy stosowali forechecking, polowali na krążki w tercji rywala i w ten sposób stwarzali sobie okazje. Np. takie, jaką zmarnował Lukas Endal, którego zatrzymał Rafał Radziszewski.

Nieoczekiwanie sanoczanom po prawej stronie uciekł Josef Fojtik i pięknym trafieniem w okienko nie dał szans Pittonowi. Cracovia prowadziła 2-1.

W połowie meczu "Pasy" wygrały wznowienie w tercji rywala, Jarosław Kłys spod niebieskiej nie trafił na bramkę, ale do krążka dopadł Sebastian Kowalówka, podał przed bramkę do Damiana Słabonia, który wyczekał Pittona i spokojnie podwyższył na 3-1.

Mistrzowie Polski szybko złapali kontakt bramkowy - Michael Cichy w okresie liczebnej przewagi z bliska dobił krążek po uderzeniu Miroslava Zatki.

W III tercji piękną akcją popisał się Marcin Biały, który przeszedł obronę Cracovii niczym tyczki slalomowe i strzałem z bekhendu, z kąta, zmusił do błędu Radziszewskiego, posyłając "gumę: między jego parkany.

Reklama

Przy stanie 3-3 były też emocje zapaśniczo-bokserskie, gdy za łby wzięli się Dennis McCaulej i Jordan Pietrus. Agresywniejszy napastnik Cracovii dostał 4+10 minut kary, a Pietrus 4 min.

Trzecia tercja nie dała rozstrzygnięcia i w Krakowie potrzebna była dogrywka. Mógł ją szybką zakończyć Szinagl, ale nie dał rady Radziszewskiemu. Sanoczanie byli minimalnie aktywniejsi, ale nie zdołali strzelić gola, więc konieczne były rzuty karne.

Bohaterem karnych okazał się "Radzik", którego pokonał tylko Michale Cichy, a bramkarz zatrzymał strzały Krzysztofa Zapały i Marcina Białego. Pittona pokonywali Grzegorz Pasiut i Patirk Valczak, dzięki czemu to Cracovia zainkasowała dwa punkty w tym meczu. 

Tychy lepsze w Oświęcimiu

W Oświęcimiu fani Unii musieli wykazać się większą cierpliwością, by móc rzucić pluszaki na lód. Dopiero w II tercji bramka GKS-u Tychy padła. Grzegorz Piekarski popisał się wrzutką na bramkę spod niebieskiej linii, krążek trafił w poprzeczkę, później odbił się od parkana Stefana Żigardego i wpadł do siatki.

Tyszanie błyskawicznie wyrównali, po składnej akcji drugiej formacji. Marcin Kolusz oddał do Maksima Kartoszkina, ten idealnie obsłużył Radosława Galanta, dla którego strzał do pustej bramki był formalnością.

Na początku III tercji GKS wykorzystał liczebną przewagę, a Bartłomiej Pociecha uderzeniem z dystansu w długi róg pokonał zasłoniętego Michala Fikrta.

Emocje zakończył w końcówce spotkania Michał Woźnica, który wykorzystał prezent Kamila Kalinowskiego. Gracz Unii spod bandy wyłożył krążek Woźnicy (sądził, że podaje swojemu koledze), a ten bez problemu pokonał Fikrta podwyższając na 1-3.

Do prawdziwej sensacji doszło w Jastrzębiu-Zdrój, gdzie aspirujący do mistrzowskiego tytułu JKH uległ beniaminkowi - Orlikowi Opole 1-2. Zwycięstwo podopiecznym Jacka Szopińskiego zapewnił Filip Stopiński na pięć minut przed końcem meczu.

W Nowym Targu MMKS Podhale bardzo się męczyło, by pokonać Polonię Bytom. Spotkanie rozstrzygnął dopiero w III tercji Damian Zarotyński.

Zaciętość była też w derbach Katowic, w małej hali "Spodka" GKS przegrał z Naprzodem Janów 2-3.

23. kolejka Polskiej Hokej Ligi

Comarch/Cracovia - KH Ciarko Sanok 4-3 karne (2-1, 1-1, 0-1, 0-0) karne 2-1 

0-1 Petr Szinagl (3:17 Williams, Pietrus), 1-1 Grzegorz Pasiut (6:01 Damian Słaboń), 2-1 Josef Fojtik (13:41 Maciej Kruczek), 3-1 Damian Słaboń (29:49 S. Kowalówka, Kłys), 3-2 Michael Cichy (30:14 Zatko w przewadze), 3-3 Marcin Biały (50:18 Rafał Dutka), 4-3 Patrik Valczak (65. decydujący karny).

Unia Oświęcim - GKS Tychy 1-4 (0-0, 1-1, 0-3) 
1-0 Grzegorz Piekarski (26:19), 1-1 Radosław Galant (27:24 Kartoszkin, Kolusz), 1-2 Bartłomiej Pociecha (41:58 Bagiński w przewadze), 1-3 Michał Woźnica (56:44), 1-4 Galant (59:59 do pustej bramki).

JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Orlik Opole 1-2 (1-0, 0-0, 0-2)

1-0 Szymon Marzec (17:16), 1-1 Władimir Nikiforow (51:16), 1-2 Filip Stopiński (54:52).

Kary: 0 oraz 4 min. 

MMKS Podhale - Polonia Bytom 4-3 (2-1, 1-2, 1-0)
1-0 Damian Kapica (3:48 w przewadze), 2-0 Jarosław Różański (13:19), 2-1 Tomasz Valeczko (17:05), 3-1 Krystian Dziubiński (20:47 Maciej Sulka), 3-2 Valeczko (21:46 w przewadze Salamon), 3-3 Branislav Fabry (36:58 Owczarek w przewadze), 4-3 Damian Zarotyński (45:30).

Kary: 12 oraz 16 min.

GKS Katowice - Naprzód Janów 2-3 (0-1, 1-2, 1-0)

0-1 Wojciech Stachura (16:30 Sękowski, Jakubik), 0-2 Stachura (23:05 Jakubik w przewadze), 1-2 Lukasz Pijak (28:23 Goga, Lacheta w przewadze), 1-3 Patryk Kogut (36:06 Vrana, Stachura), 2-3 Michał Krokosz (44:20 Boezuchłyj, Cziczala).

Michał Białoński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje