Reklama

Reklama

PHL. Rzut karny rozstrzygnął na korzyść JKH GKS-u Jastrzębie w pierwszej finałowej dogrywce

JKH GKS Jastrzębie pokonał po dogrywce Comarch Cracovią 2-1 po dogrywce w czwartym meczu finałów Polskiej Hokej Ligi. Mecz rozstrzygnął rzut karny, podyktowany w 17. dodatkowej minucie gry, wykorzystał go kanadyjski napastnik Zack Phillips. Ekipa z Jastrzębia-Zdroju prowadzi w finale 3-1, brakuje jej jednego zwycięstwa by sięgnąć po mistrzostwo Polski.

Po dwóch porażkach w Jastrzębiu-Zdroju drużyna Comarch Cracovii wykorzystała atut własnego lodu i skróciła straty w wielkim finale rozgrywek do 1-2. Krakowianie mieli nadzieje podtrzymać "prawo" obowiązujące w finałowej serii - czyli zwycięstwa gospodarzy w każdej z dotychczasowych odsłon.

"Pasy" przybliżyły się do tego celu już w czwartej minucie. Umożliwił to wygrany przez Erika Nemca bulik w ofensywie oraz błyskawiczna decyzja o strzale Dmitrija Kostromitina. Krążek obrał wysoką trajektorie lotu i zaczął zaskakująco dla bramkarza JKH opadać. 

Reklama

Patrik Nechvetal był w tej sytuacji ustawiony zbyt daleko od swojej bramki, przez co zdołał tylko podbić gumę do góry, co nie zapobiegło temu, że krążek ostatecznie wpadł do bramki na 1-0 dla podopiecznych Rudolfa Rohaczka.

Dowiedz się więcej na temat: Comarch Cracovia | JKH GKS Jastrzębie | Polska Hokej Liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy