Reklama

Reklama

PHL. Reaktywacja ligi hokejowej. Dziś rusza nowy sezon

Gdy w marcu, w związku z pandemią, przedwcześnie zakończono sezon PHL miałem czarne myśli odnośnie losu naszych klubów. Tymczasem okazało się, że hokeiści i ich otoczenie to twardzi ludzie. Koronawirus nie dość, że ich nie zabił, to liga w jego dobie wraca jeszcze mocniejsza: Podhale Nowy Targ pozyskało gigantycznego sponsora - Tauron, do zawodowego hokeja wraca z przytupem Ciarko STS Sanok, na wzmocnione wyglądają: GKS Tychy, Re-Plast Unia, JKH GKS, GKS Katowice i Energa Toruń. Ucierpiał jedynie Stoczniowiec, ale nie na skutek COVID-19, tylko wojenki na gdańskim podwórku - analizuje Michał Białoński.

Skoro dawny blask odzyskują ośrodki, w których lodowiska zapełniały się najbardziej: Nowy Targ, Oświęcim i Sanok, to jedynym, czego brakuje hokejowi jest wsparcie telewizji. W tej internetowej Polskihokej.tv jeden mecz kosztuje 16 zł. Dla porównania, wszystkie mecze piłkarskiej PKO Ekstraklasy można oglądać w sieci już za 40 zł miesięcznie. Na dodatek zamkniętymi za paywallem relacjami nie zwiększy się zasięgu hokejowej ekstraklasy, a to jest jej najbardziej potrzebne. Hokej musi rywalizować o pozycję numer 4-5 wśród dyscyplin zespołowych, a nie spychać się do roli rozgrywek przeznaczonych dla wszystkich znajomych królika.

Reklama

W ramach pierwszej kolejki zmierzą się dzisiaj o g. 18:

Tauron Podhale - Comarch Cracovia

Ciarko STS Sanok - GKS Tychy

JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Zagłębie Sosnowiec

KH Energa Toruń - GKS Katowice (g.18:30)


Tauron Podhale Nowy Targ: z Gusowem i Łyszczarczykiem

Prezes Marcin Jurzec ponad rok wydeptywał ścieżki w biznesie i w końcu dopiął swego. Pozyskał sponsora, jakiego "Szarotki" nie miały od czasów Wiesława Wojasa, z którym zdobyły ostatnie mistrzostwo Polski. Na dodatek wcześniej Jurzec nakłonił do pracy nad Dunajcem Andrieja Gusowa. "Gustlik" "Szarotki" ma w sercu, był wszak jednym z ich lepszych napastników. Jako trener Gusow sprawdził się nie tylko w Tychach, ale też na Białorusi. Do występów w Nowym Targu nakłonił m.in. Andrieja Ankudinowa, który ma doświadczenie wyniesione z KHL, był wicemistrzem świata wśród 18-latków. Na razie na gwiazdę zespołu wyrasta jednak znany z Cracovii Michal Vachovec. Rzutem na taśmę, wczoraj, "Szarotki" odzyskały wychowanka Alana Łyszczarczyka, który snuł plany występów w Czechach, ostatecznie jednak wraca do domu. Alan to reprezentant Polski, do sezonu przygotowywał się pod okiem Jacka Szopińskiego.

Pod skrzydłami Gusowa rozwinąć powinna się młodzież Górali, a i doświadczeni już zawodnicy na czele z Bartłomiejem Neupauerem czy Kacprem Guzikiem nabiorą szlifu. "Wiedźmin" (Przemysław Odrobny) stoi w bramce i zrobi wszystko, by odzyskać pozycję numer jeden w kadrze.

Dziś o g. 18 "Szarotki" podejmują w derbach Comarch Cracovię. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Radio Kraków na swej stronie internetowej. 

Zmiany w kadrze Podhala (przygotowali je koledzy z portalu Hokej.net):

Przybyli: Andrej Gusow (Trener, GKS Tychy), Szymon Klimowski (B, MMKS Podhale U20), Ričards Birziņš (O, HK Kurbads - ekstraliga Łotwa), Adrian Gajor (O, Comarch Cracovia), Damian Tomasik (O, GKS Katowice), Kacper Kamieniecki (O, MMKS Podhale U20), Jakub Żurawski (O, MMKS Podhale U20), Andriej Ankudinow (N, Toros Nieftiekamsk - WHL Rosja), Michal Vachovec (N, Comarch Cracovia), Lauris Rancevs (N, HK Kurbads - ekstraliga Łotwa), Kasper Bryniczka (N, Comarch Cracovia), Mateusz Bepierszcz (N, Comarch Cracovia), Ernest Bochnak (N, HC ISMM Kopřivnice - 2. liga Czechy), Dominik Szlembarski (N, MMKS Podhale U20).

Odeszli: Phillip Barski (T, Greenville Swamp Rabbits - ECHL), Nick Vilardo (B, szuka klubu), Samuel Bernard (B, szuka klubu), Błażej Kapica (B, Watertown Wolves - FPHL, Stany Zjednoczone), Jason Seed (O, GKS Tychy), Ivan Puzić (O, Mont-Blanc - 1. liga Francja ), Riley Stadel (O, ÚTE Budapeszt - Erste Liga), Kyle Campbell (N, Les Remparts de Tours - 1. liga Francja), Jan Bulín (N, SHK Hodonín), Justin Valentino (N, Brampton Beast - ECHL), Tomáš Franek (N, Comarch Cracovia), Jussi Nättinen (N, Briançon - ekstraliga Francja), Krystian Dziubiński (N, HK Nioman Grodno - ekstraliga Białoruś), Łukasz Siuty (N, Furuset Ishockey IF - 1. liga Norwegia)

Re-Plast Unia Oświęcim: Kandydat na finalistę mistrzostw Polski

Utytułowany klub konsekwentnie robi postępy i nie zdziwię się, jeśli w tym sezonie przebije się do finału mistrzostw Polski. Świetny trener Nik Zupanczić, wzmocniony atak Teddym Da Costą, zasilona defensywa Ryanem Glennem czy Lassi Raitanenem - koronawirus nie zaszkodził unitom. W bramce stoi najlepszy - w mojej opinii - fachowiec w lidze - Clarke Saunders. Unia jest jednym z nielicznych zespołów w lidze, która nie ma w kadrze ani jednego Czecha. Podobnie zresztą jak KH Toruń i Zagłębie Sosnowiec. Stoczniowiec, STS Sanok i GKS Katowice mają tylko po jednym Czechu, zatem widać, że w PHL kończy się moda na ich pozyskiwanie.

Zmiany w kadrze:

Przybyli: Ryan Glenn (O, EHC Lustenau - Alpejska Liga Hokejowa), Lassi Raitanen (O,  Jokipojat - Mestis Finlandia), Teddy Da Costa (N, GKS Katowice), Jere Helenius (N, KOOVEE - Mestis Finlandia). Eliezer Sherbatov (N, Jertys Pawłodar - ekstraliga Kazachstan), Patryk Kusak (N, AZ Hawierzów U17 - Czechy).

Odeszli: Jakub Šaur (O, Comarch Cracovia), Radek Meidl (N, koniec kariery), Dominik Raška (N, szuka klubu), Andrej Themár (N, szuka klubu), Dariusz Wanat (N, GKS Katowice).

Comarch Cracovia: Plac budowy


Rudolf Rohaczek nie ma łatwego zadania, stracił niemal wszystkich liderów, wielka szkoda zwłaszcza Damiana Kapicy, Macieja Kruczka i bramkarza Miroslava Koprzivy. "Pasy" zamieniają się w zespół polski-czeski. Przedstawicieli obu krajów mają po 10. Należy się spodziewać, że w późniejszej fazie sezonu wzmocnią się kolejnymi obcokrajowcami. Krakowianie usiłowali pozyskać Łyszczarczyka, jednak po wysondowaniu, że należy za niego zapłacić ekwiwalent za wyszkolenie (ok. 20-30 tys. zł) MMKS-owi Podhalu, zrezygnowali z tego pomysłu. Rohaczek przywykł jednak do rewolucji w składzie. Dzisiejszy hit z Tauron Podhalem transmitować będzie w internecie Radio Kraków.

Ciarko STS Sanok: Ziętara sprawdza się nad Sanem

Bardzo mnie cieszy powrót Sanoka do zawodowego hokeja. Tym bardziej, że teraz odbywa się na znacznie zdrowszych zasadach niż poprzednio - ekipa oparta jest na wychowankach. Trener Marek Ziętara w Sanoku czuje się jeszcze lepiej niż w rodzinnym Nowym Targów. Wzmocnił ekipę trójką Finów i czeskim bramkarzem Patrikiem Spesznym. W wakacje Ziętara narzekał, że nie za bardzo ma kim grać, po czym pojechał do Krakowa i ograł "Pasy". Wprawdzie był to sparing, ale na takie "zmartwychwstanie" zawodowego hokeja właśnie fanom chodziło. Wygrać w Arenie Sanok nikomu nie będzie łatwo.

Przybyli: Tomasz Skokan (O, GKS Katowice), Patrik Spěšný (B, KH Energa Toruń), Jakub Bukowski (N, CP de Meyrin, Szwajcaria), Jauhienij Kamienieu (O, Podhale Nowy Targ), Jesperi Viikilä (N, Tuto Hockey - Mestis Finlandia), Eetu Elo (N, Hokki - Mestis, Finlandia), Eemeli Piippo (O, RoKi - Mestis, Finlandia), Maciej Bielec (N, powrót po przerwie).

Odeszli: Bartosz Hućko (B, koniec kariery), Adrian Frankiewicz (N, koniec kariery).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje