Reklama

Reklama

PHL. Ostatnia ligowa kolejka 2020 roku pełna niespodzianek

24. kolejka Polskiej Hokej Ligi przyniosła ze sobą kilka niespodziewanych wyników. W ostatniej serii gier w tym roku zwycięstwa nad wyżej notowanymi rywalami odniosły Tauron Podhale Nowy Targ i GKS Katowice.

Po długiej zwycięskiej passie, liczącej 12 ligowych spotkań, pogromcę znalazła ekipa JKH GKS-u Jastrzębia. Podopieczni trenera Roberta Kalabera przez większość meczu bezbramkowo remisowali z GKS-em Katowice.

Reklama

Bramki padły dopiero w ostatniej tercji - najpierw doskonałym klasycznym pociągnięciem z nadgarstka popisał się Mateusz Zieliński z GieKSy. Wyrównał na 1-1 w przewadze liczebnej Marek Hovorka.

Ostatni cios zadali jednak katowiczanie, w czym pomogła pomyłka JKH w rozegraniu krążka za własną bramką. Bartosz Fraszko wystawił do Jessego Rohtli, a ten zmienił wynik na 2-1. Tym samym zakończyła się najdłuższa passa wygranych w obecnym sezonie, ale JKH pozostał liderem.

Mniejszej skali niespodziankę sprawiło Tauron Podhale Nowy Targ. Górale mierząc się na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim przegrywali 0-1 po trafieniu izraelskiego napastnika Eliezera Sherbatova.

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl! Kliknij!

Górale potrafili odpowiedzieć, mimo że wszystkie bramki padały już w trzeciej tercji. Alan Łyszczarczyk i Timo Hiitunen sprawili, że Szarotki przeważały 2-1. Ryan Glenn z Unii trafił na remis na dwie i pół minuty przed końcem.

Dogrywka zakończyła się z korzyścią dla nowotarżan. Emil Svec sprawił, że Podhale wygrało, a w ligowej tabeli do Unii traci już tylko punkt (i mecz więcej do rozegrania). 

Dystans do pierwszej ekipy w tabeli zmniejszył wicelider, choć nie miał o to łatwo. GKS Tychy fatalnie rozpoczął mecz z Comarch Cracovią, po pierwszym kwadransie było już 3-0 dla Pasów. Kolejne trzy gole zdobyli jednak obrońcy mistrzowskiego tytułu.

Po podstawowych 60. minutach był remis 4-4, rozstrzygnąć miała dogrywka, ale ta okazała się bezowocna. Rzuty karne ułożyły się po myśli Trójkolorowych, choć w serii najazdów przegrywali już 0-2, to wygrali ją 3-2.

Ewentualne wyprzedzenie rywali musi jednak poczekać do nowego roku, była to bowiem ostatnia ligowa seria meczów w 2020 roku. W przerwie spotkania rozegra reprezentacja Polski, odbędą się tez półfinały Pucharu Polski.

Wyniki 24. kolejki Polskiej Hokej Ligi:

JKH GKS Jastrzębie - GKS Katowice 1-2 (0-0, 0-0, 1-2)

Re-Plast Unia Oświęcim - Tauron Podhale Nowy Targ 2-3 po dogrywce (0-0, 0-0, 2-2, 0-1)

Ciarko STS Sanok - Zagłębie Sosnowiec 6-2 (3-0, 1-1, 2-1) 

GKH Stoczniowiec Gdańsk - KH Energa Toruń 0-6 (0-2, 0-3, 0-1)

Comarch Cracovia - GKS Tychy 4-5 po karnych (3-1, 1-2, 0-1, 0-1)

MR

Dowiedz się więcej na temat: Polska Hokej Liga | hokej | Robert Kalaber

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje