Reklama

Reklama

PHL. Comarch/Cracovia – Orlik Opole 12-1 w ćwierćfinale play-off

W pierwszym meczu ćwierćfinału play-off najlepsza drużyna po sezonie regularnym – Comarch/Cracovia rozbiła ósmy zespół PHL – Orlika Opole 12-1.

Opolanie marzyli o sprawieniu niespodzianki w play-offie, ale w ostatnim dniu okienka transferowego stracili najlepszych napastników - Michaela Cichego i Aleksa Szczechurę, którzy przenieśli się do Sanoka i dzisiaj walnie przyczynili się do zwycięstwa sanoczan na wyjeździe z JKH GKS Jastrzębie-Zdrój 4-1

Reklama

Z kolei dla "Pasów", które oprócz niezłych obcokrajowców, mają ośmiu reprezentantów Polski, cel jest tylko jeden - zdobycie mistrzostwa Polski.

Jedynie początek spotkania był emocjonujący. Wprawdzie już w 16. sekundzie prowadzenie gospodarzom dał Krystian Dziubiński, który przedarł się pod bramkę kilkoma zwodami i z bliska pokonał Franca Slubowskiego, ale w 6. min, po błędzie defensywy "Pasów", wyrównał Jewgienij Łymanski.

Od tego momentu niespodziewanie inicjatywę przejęli opolanie. Mieli nawet świetną szansę na objęcie prowadzenia - w 11. min Łymanski przegrał pojedynek z "Radzikiem".

Sytuacja wróciła do normy, gdy po wygranym wznowieniu przez Damiana Słabonia, Patrik Svitana huknął z koła bulikowego nie do obrony. Orlik nie wytrzymał tempa i w odstępie 33 sekund stracił trzy bramki. Autorem najładniejszej był Białorusin Artjom Boszko, który z pełnego najazdu trafił w okienko długiego rogu.

W II tercji "Pasy" dorzuciły dwie bramki. Najpierw Petr Szinagl wykorzystał idealne podanie Krystiana Dziubińskiego i strzelił do pustej bramki, a później sam "Dziubek" skutecznie dobił po strzale Svitany w przewadze.

Dziubiński - środkowy napastnik reprezentacji Polski był gwiazdą wieczoru. W 16. sekundzie III tercji skompletował hat-tricka ładnym trafieniem w długi róg, a w 49. min - strzałem do pustej bramki, przy asyście Grzegorza Pasiuta, dołożył czwartą bramkę.

Dwucyfrówkę zapewnił Cracovii Damian Kapica, który po koronkowej akcji Słabonia i Svitany posłał "gumę" pod poprzeczkę, do pustej bramki, gdyż Slubowski został z niej wyciągnięty wcześniej.

Grający ledwie na trzy formacje Orlik nie był w stanie nawiązać rywalizacji.

Kibice Cracovii zgotowali swym pupilom owację na stojąco.  

Comarch/Cracovia - Orlik Opole 12-1 (4-1, 2-0, 6-0)

Bramki: 1-0   Dziubiński (00:16 Urbanowicz), 1-1 Łymański (5:02 Marzec), 2-1 Svitana (12:44 Słaboń), 3-1 Boszko (13:05), 4-1 Urbanowicz (13:17 Szinagl), 5-1 Szinagl (47:05 Dziubiński, Rompkowski), 6-1 Dziubiński (39:57 Svitana w przewadze), 7-1 Dziubiński (40:16 Szinagl, Urbanowicz), 8-1 Kruczek (41:06 Słaboń w przewadze), 9-1 Dziubiński (48:12 Pasiut, Szinagl), 10-1 Kapica (53:46 Svitana, Słaboń), 11-1 Noworyta (57:11 Svitana, Kapica), 12-1 Guzik (59:00 Pasiut, Drzewiecki).

Cracovia: Radziszewski - Turoń, Mateusz Rompkowski, Szinag, Dziubiński, Urbanowicz - Kruczek, Wajda, Drzewiecki, Pasiut, Guzik - Noworyta, Novajovsky, Svitana, Słaboń, Kapica - Dąbkowski, Dutka, Domogała, Kucewicz, Boszko.

Orlik Opole: Slubowski - Bychawski, Sordon, Czgojevs, Szydło, Klecha - Kołosow, Sznotala, Łymanski, Maciej Rompkowski, Marzec - Stopiński, Kostek, Gawlik, Zwierz, Dolny.

Sędziowali Patryk Pryskała i Janusz Strzempek.

Kary: 8 oraz 14 min.

Stan play-off do 3 zwycięstw 1-0.

Drugi mecz w sobotę o godz. 20:30 w Krakowie.

Z Krakowa Michał Białoński  

---

Nie było niespodzianek także w trzech pozostałych meczach ćwierćfinałowych. Broniący tytułu GKS Tychy pokonał Polonię Bytom 3-0. Faworyci nie oczarowali grą, ale pewnie wygrali. Już w 11. minucie prowadzili 2-0 po "bombie" Bartłomieja Pociechy z niebieskiej i rajdzie Jaroslava Hertla, który strzałem do pustej bramki wykończył Jarosław Rzeszutko. Wynik ustalił Martin Vozdecky (to jego pierwszy gol dla GKS-u). W przypadku tyszan zdecydowanie na minus wypadła gra w przewadze (bytomianie aż ośmiokrotnie skutecznie bronili się w osłabieniu).

TatrySki Podhale Nowy Targ pokonało Unia Oświęcim 5-1, a w Jastrzębiu hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok wygrali z JKH GKS 4-1. Sanoczanie wprawdzie byli niżej notowani po sezonie zasadniczym, ale dzięki wzmocnieniom przed play-offami stali się faworytami rywalizacji z ubiegłorocznymi finalistami.

Pozostałe ćwierćfinały

JKH GKS Jastrzębie - Ciarko PBS Bank STS Sanok 1-4 (0-0, 0-2, 1-2)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1-0 dla Ciarko.

Bramki: 0-1 Marek Strzyżowski (22), 0-2 Michael Cichy (23), 0-3 Alex Szczechura (58), 0-4 Alex Szczechura (58), 1-4 Łukasz Nalewajka (60).

Kary: JKS GKS - 6, Ciarko - 14 minut. Widzów 1200.

TatrySki Podhale Nowy Targ - Unia Oświęcim 5-1 (1-0, 2-1, 2-0)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1-0 dla Podhala.

Bramki: 1-0 Dariusz Gruszka (4), 2-0 Damian Tomasik (25), 3-0  Filip Wielkiewicz (26), 3-1 Lubomir Vosatko (29), 4-1 Dariusz Gruszka (48), 5-1 Jussi Tapio (54).

Kary: Podhale - 10, Unia - 4 minuty. Widzów 2 000.

GKS Tychy - Polonia Bytom 3-0 (2-0, 0-0, 1-0)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1-0 dla GKS.

Bramki: 1-0 Bartłomiej Pociecha (7), 2-0 Jarosław Rzeszutko (11), 3-0 Martin Vozdecky (57).

Kary: GKS - 8; Polonia - 18 minut. Widzów 2 500.

O utrzymanie:

Zagłębie Sosnowiec - Nesta Mires Toruń 4-2 (1-2, 1-0, 2-0)

Bramki: 0-1 Bartosz Fraszko (10), 0-2 Marcin Wiśniewski (11), 1-2 Nikita Markowski (12), 2-2 Adam Rehak (25), 3-2 Dawid Kruczek (42), 4-2 Nikita Markowski (53).

Kary: Zagłębie - 2; Nesta - 8 minut. Widzów 800.

Tabela

(mecze, zwycięstwa, zwyc.po dogr./kar., porażki po dogr./kar., porażki, bramki, punkty, różnica bramek)

 9. Naprzód Janów         42 15 4 1 22 129-181    54  -52

10. Zagłębie Sosnowiec    43 13 1 2 27 130-188    43  -58

11. Nesta Mires Toruń     43  9 2 4 28 149-216    35  -67

12. SMS U20 Sosnowiec     42  1 1 2 38  69-304     7 -235

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje