Reklama

Reklama

PHL. Automatyka po dogrywce wygrała z Cracovią

Trzy celne ciosy gdańskich stoczniowców nie wytrąciły z równowagi doświadczonych zawodników z Krakowa. W hokeju to zbyt mało... W emocjonującym, prowadzonym w szybkim tempie spotkaniu MH Automatyki i Comarch Cracovii potrzebna była dogrywka, w której skuteczniejsi okazali się zawodnicy z Gdańska.

Do niedzielnego (27 stycznia) meczu kończącego rundę zasadniczą rozgrywek Polskiej Hokej Ligi, hokeiści MH Automatyki Gdańsk przystępowali po sześciu wygranych meczach.  Ich przeciwnicy, drużyna Comarch Cracovii, mimo gorszych wyników (jedna wygrana i trzy porażki w ostatnich meczach) na pewno nie zamierzali tanio sprzedać skóry przed decydującą fazą rozgrywek.

Reklama

Mimo różnicy w pozycjach w tabeli Polskiej Hokej Ligi mecz w Gdańsku rozpoczął się wyrównaną walką obu drużyn. Pierwszy celny cios zadali hokeiści z Wybrzeża. W 8. minucie Jegor Rożkow wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Zawodnicy ze stolicy Małopolski ruszyli do ataku, ale zamiast zdobywać braki, lądowali na ławce kar. Tych prezentów jednak "Biało-Niebiescy" nie wykorzystali i do końca pierwszej części meczu wynik nie uległ zmianie.

W drugiej części spotkania goście szukali szansy na wyrównanie, ale po raz kolejny to gdańszczanie wykorzystali sytuację. W ogromnym zamieszaniu pod bramką Miroslava Kopriva "gumę" do siatki krakowian wepchnął Aleksandr Gołowin. Ku uciesze kilkuset wiernych kibiców stoczniowców na tablicy świetlnej pojawił się wynik 2-0. "Pasy" atakowały, ale podobnie jak w pierwszej tercji nie zdobywali goli, za to okupowali ławkę kar. Ponownie gospodarze nie byli w stanie wykorzystać tej szansy. Za to na 21 sekund przed końcem tej części Jan Krasowski wykazał się największym opanowaniem pod bramką gości w walce ciało w ciało i zdobył trzeciego gola dla swej drużyny.

Pomyliłby się jednak ten, kto by pomyślał, że jeden z najbardziej utytułowanych hokejowych klubów w Polsce podda się już w tym spotkaniu. "Pasy" bowiem wzięły się do pracy. w 41. minucie z dystansu uderzył Mateusz Sordon, ale kierunek lotu krążka zmienił Rompkowski i było 3-1.

Kolejny cios krakowianie wymierzyli pięć minut później. Błąd w obronie Mateusza Danieluka wykorzystał Kamil Kalinowski, i Cracovia zdobyła "kontakt".

Wyrównanie nastąpiło w 52. minucie spotkania. Tym razem na listę strzelców wpisał się Emil Szvec, po kolejnej stracie obrońców "Stoczni".

Aby rozstrzygnąć losy tego pojedynku potrzebna była dogrywka. Mimo wizualnej przewagi gości z południa, to jednak "Biało-Niebiescy" wymierzyli ostateczny cios. Jego autorem po kontrze był Jan Steber.

Łukasz Razowski, Gdańsk

Automatyka Gdańsk - Cracovia Kraków 4-3 dogr. (1-0, 2-0, 0-3; 1-0)

Bramki: 

1-0 Jegor Rożkow (8. minuta), 2-0 Aleksandr Gołowin (25. minuta), 3-0 Jan Krasowski (39. minuta), 3-1 Rompkowski (41. minuta, asysta Mateusz Sordon), 3-2 Kamil Kalinowski (46. minuta, asysta Damian Kapica), 3-3 Emil Szvec (52. minuta, asysta Kacper Bryniczka), 4-3 Jan Steber (64. minuta)

Kary: Cracovia 12 minut; MH Automatyka 2 minuty

MH Automatyka:  Even Cowley - Matej Cunik, Robin Maly - Jan Steber, Petr Polodna, Josef Vitek- Konstantin Tesliukiewicz, Jan Krasowski - Vladislav Jełakow, Yegor Rożkow, Aleksandr Gołowin; Tomasz Pastryk, Oskar Lehmann - Mateusz Danieluk, Maciej Rompkowski, Szymon Marzec - Kamil Dolny, Jakub Stasiewicz, Filip Pesta, Michaił Samusienko.

Cracovia: Miroslav Kopriva - Maciej Kruczek, Adrian Gajor - Kamil Kalinowski, Damian Kapica; Rompkowski, Mateusz Sordon - Mateusz Bepierszcz, Michał Vachovec, Stepan Csamangó -  Miroslav Jachym, Ales Jeżek - Emil Szvec, Adam Domogała, Filip Drzewiecki; Jewgenij Kamieniew, Dawid Musioł - Karol Kisielewski,  Kasper Bryniczka, Paweł Zygmunt

KH Energa Toruń - TatrySki Podhale Nowy Targ 0-3 (0-1, 0-1, 0-1)

Bramki: 0-1 Mateusz Michalski (7), 0-2 Krzysztof Zapała (23), 0-3 Bartłomiej Neupauer (52).

Kary: Energa - 4 minuty, Podhale - 18 minut.  Widzów 1200.

Węglokoks Kraj Polonia Bytom - JKH GKS Jastrzębie 1-4 (0-1, 1-2, 0-1)

Bramki: 0-1 Tomasz Kulas (7), 1-1 Maciej Rybak (28), 1-2 Dominik Paś (30), 1-3 Tomas Kominek (38), 1-4 Kamil Wróbel (60).

Kary: Polonia - 8, JKH - 4 minuty. Widzów 299.

PGE Orlik Opole - Unia Oświęcim 4-6 (1-2, 2-2, 1-2)

Bramki: 0-1 Aleksiej Trandin (3), 0-2 Damian Piotrowicz (11), 1-2 Georgi Ostapczuk (13), 1-3 Andrej Themar (21), 2-3 Kamil Świerski (27), 2-4 Aleksiej Trandin (32), 3-4 Kamil Świerski (36), 3-5 Aleksiej Trandin (47), 3-6 Adrian Kowalówka (52), 4-6 Georgi Ostapczuk (53).

Kary: Orlik - 10, Unia - 8 minut. Widzów 120.

Tauron KH GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 3-4 (1-2, 1-1, 1-1)

Bramki: 1-0 Filip Starzyński (7), 1-1 Błażej Salamon (17), 1-2 Tomasz Kozłowski (19), 1-3 Damian Słaboń (31), 2-3 Patryk Krężołek (39), 3-3 Maris Jass (47), 3-4 Denis Akimoto (60).

Kary: GKS Katowice - 6, Zagłębie - 10 minut. Widzów 1 182.



Dowiedz się więcej na temat: PHL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje