Reklama

Reklama

​Napastnik polskiego klubu oskarżony o pobicie i atak na kobietę

Duński napastnik Zagłębia Sosnowiec Lukas Lundvald jest w Wielkiej Brytanii oskarżony o pobicie mężczyzny i fizyczny atak na kobietę. - Mamy dwie różne wersje tego, co się zdarzyło - mówi zawodnik.

Rozprawa w tej sprawie ma się odbyć w tym miesiącu, choć hokeista próbował ją opóźnić, tłumacząc że nie jest zaszczepiony przeciwko COVID-19.

Lokalny szkocki dziennik "The Courier" z miasta Dundee podał, że Lundvald jest oskarżony o to, że 18 lutego 2019 r. na ulicy South Tay Street w tym mieście pobił mężczyznę o nazwisku Gabriel Mos.

Wielokrotnie uderzając go w głowę miał spowodować jego upadek, a następnie bić go dalej, gdy Mos leżał już na ziemi, co spowodowało poważne obrażenia poszkodowanego.

Oskarżyciel zarzuca mu także, że tego samego dnia i w tym samym miejscu miał zaatakował kobietę o nazwisku Erin McGee, popychając ją na ziemię, co wywołało u niej obrażenia.

Reklama

PHL. Zagłębie Sosnowiec. Lukas Lundvald oskarżony o pobicie

Hokeista zaprzecza zarzutom i tłumaczy, że chodzi tak naprawdę o jeden incydent. - Wyraźnie mamy dwie różne wersje tego, co się zdarzyło w ułamku sekundy. W artykule napisane jest tak, jakby to były dwa różne zdarzenia, ale to stało się w jednej chwili ze mną, tym facetem i kobietą próbującą wejść między nas, dlatego zaprzeczam tym zarzutom - skomentował w wypowiedzi dla portalu hokej.net.

PHL. Zagłębie Sosnowiec. Lukas Lundvald zaprzecza zarzutom

Lundvald był w tamtym czasie zawodnikiem miejscowej drużyny Dundee Stars We wrześniu podpisał kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec, zostając pierwszym duńskim hokeistą w historii polskiej ekstraklasy.

W drugim tygodniu października w meczu z Cracovią strzelił swojego pierwszego gola na polskich taflach. Według szkockiej gazety pełnomocnik duńskiego hokeisty próbował odroczyć proces na przyszły rok, tłumacząc, że Lundvald nie jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. 

Po przylocie do Wielkiej Brytanii musiałby najpierw pozostawać w kwarantannie, a - jak mówi jego adwokat - "nie ma na to pieniędzy ani czasu".

Prowadzący sprawę szeryf Craig Harris odrzucił jednak ten wniosek, tłumacząc, że brak zaszczepienia Duńczyka wynika z jego wyboru, a w związku z tym musi on ponosić konsekwencje swojej decyzji.

Harris wezwał Lundvalda do stawienia się w sądzie i zapowiada, że nie będzie uznawał tłumaczenia o braku szczepienia. Lundvald tłumaczy, że jeździł już na Wyspy, by wyjaśnić sprawę, ale ciągle się to nie udawało.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje