Reklama

Reklama

Ma być medal, a jest falstart

Piątkowe mecze w Polskiej Lidze Hokejowej potwierdziły, że play off w tym sezonie będzie stał pod znakiem wielkich emocji. Spośród wyżej notowanych zespołów wygrały: GKS, Cracovia i Stoczniowiec, z kolei Naprzód sprawił niespodziankę w Sosnowcu. Już w sobotę starcie numer dwa!

Mecz w Krakowie rozpoczął się z 10-minutowym opóźnieniem. Zdecydowaną przewagę miały "Pasy", ale świetnie bronił Michał Plaskiewicz. W końcówce III tercji torunianie wycofali bramkarza i Przemysław Bomastek miał świetną okazję do wyrównania, ale z dwóch metrów nie trafił do pustej bramki. Kontra Cracovii okazała się zabójcza - Daniel Laszkiewicz strzałem z bekhendu wpakował krążek do pustej siatki TKH.

W 11. minucie meczu Energi Stoczniowca Gdańsk z Wojasem Podhalem Nowy Targ na bramkarza gospodarzy Przemysława Odrobnego wpadło dwóch zawodników. Upadli tak nieszczęśliwie, że reprezentant Polski doznał kontuzji i musiał opuścić lód.

Reklama

W I tercji hokeiści "Szarotek" górowali nad gdańszczanami. Mistrzowie Polski zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż podczas meczów sezonu zasadniczego. Pierwszego gola dla nich strzelił nowy nabytek Dmitri Suur. On także huknął z dystansu chwilę po zmianie bramkarza "Stoczni" i niewiele brakowało, by po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

W II części do głosu doszli gospodarze, którzy wykorzystali błędy rywali. W 24. minucie Milan Furo wyrównał po tym, jak przejął "gumę" po złej próbie jej wybicia przez Tomasza Rajskiego. Kolejna bramka również była wynikiem braku koncentracji nowotarżan, a na 4:2 po ładnej zespołowej akcji podwyższył Mikołaj Łopuski, który wrócił do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją kolana.

GKS Tychy wystąpili bez Mariusza Justki (ma problemy z kręgosłupem i w tym sezonie już nie wystąpi). W I tercji tyszanie długo grali w osłabieniu, jednak sanoczanie mieli problemy z założeniem "zamka". Dobrych okazji do wyrównania nie wykorzystali Adam Bagiński i Adrian Parzyszek.

W II tercji wicemistrzowie Polski grali zdecydowanie lepiej, jednak obie bramki strzelili w liczebnej przewadze. Gdy sanoczanie po raz siódmy grali w pięciu na czterech, wykorzystali w końcu przewagę i Michał Radwański wyrównał. Gospodarze atakowali i w 53. minucie rywali od utraty gola uratował słupek. W końcówce III tercji goście bronili się trzech przeciwko pięciu, ale znakomicie bronił Krzysztof Zborowski (najlepszy zawodnik meczu).

W dogrywce tyszanie długo mieli na lodzie jednego zawodnika więcej. Cudów dokonywał jednak "Zbora". Szczęścia zabrakło mu 19 sekund przed końcem, kiedy Krzysztof Śmiełowski zdobył dla gospodarzy "złotego gola".

W Sosnowcu Zagłębie objęło prowadzenie po strzale Vladimira Luki (dobitka uderzenia z niebieskiej linii Mateusz Pawlaka). W II tercji Naprzód pokazał dobry hokej i dzięki konsekwentnej grze w obronie wyszedł na prowadzenie. Pierwszą bramkę wypracował Peter Tabaczek, który przeprowadził efektowny rajd prawą stroną i wyłożył krążek Łukaszowi Elżbieciakowi. W 25. minucie Słowak wykorzystał bierne zachowanie obrońców Zagłębia i znalazł się dokładnie tam, gdzie powinien, dostał bardzo dobre podanie od Michała Gryca i strzelił drugiego gola.

Zagłębie rozpoczęło play offy tak samo, jak sezon zasadniczy - od falstartu. Jednak w żadnym wypadku nie można przekreślać sosnowiczan, którzy zajmując trzecie miejsce udowodnili, że są faworytami do medali.

POLSKA LIGA HOKEJOWA

Play off - 1. runda (do trzech zwycięstw)

1. seria meczów

GKS Tychy - KH Sanok 3:2 po dogrywce (0:1, 2:0, 0:1; 1:0) koniec

Bramki: 0:1 R. Kostecki (8.18), 1:1 Jakubik - Woźnica - Gonera (30.33 w przewadze), 2:1 Parzyszek - Bacul - Śmiełowski (36.59 w przewadze), 2:2 Michał Radwański - Rąpała - Ćwikła (46.16 w przewadze), 3:2 Śmiełowski (64.41 w przewadze).

Kary: GKS - 20; Sanok - 34 minuty w tym po 10 minut Maciej Radwański, Roman Gurican. Widzów 1200.

GKS: Sobecki - Mejka, Jakesz (2); Sarnik (2), Garbocz (2), Proszkiewicz (8) - Piekarski, Sokół; Woźnica, Jakubik, Bagiński - Gonera, Śmiełowski (2); Bacul (2), Parzyszek, Krzak - Kotlorz, Gwiżdż; Matczak, Krzak, Gawlina.

KH: Zborowski - Guriczan (2 + 10), Demkowicz; Caban (2), Lauko, Michał Radwański (2) - Rąpała, Ćwikła (2); Maciej Radwański (2 +10), Milan, Mermer - Sekacz, Ciepły (2); Biały, Melicherczik, R. Kostecki - Maślak, Padiasek; Grzesik, Strzyżowski (2), Maciejko.

ComArch Cracovia - TKH ThyssenKrupp 2:0 (0:0, 1:0, 1:0) koniec

Bramki: 1:0 Słaboń - Csorich (28.43 w przewadze), 2:0 D. Laszkiewicz (59.44 do pustej bramki).

Kary: Cracovia - 20; TKH - 22 minut. Widzów 1 000.

ComArch Cracovia: Radziszewski - Csorich, Kuc; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz (4) - Burzil (4), Dulęba (2); Vercik, Pasiut (2), Drzewiecki - P. Noworyta, Kłys (2); Kmecz (2), Mihalik, Badżo - Marcińczak, Wajda (2); M. Piotrowski (2), S. Kowalówka, Witowski.

TKH: Plaskiewicz (2) - Dąbkowski, Koszarek (2); Bomastek (4), Mravec, Dołęga - Kubat (2), Cychowski (4); Jastrzębski (2), Musil, Dzięgiel (2) - Fraszko (2), Koseda; Kuchnicki, Chrzanowski (2), Chyliński oraz Minge.

Energa Stoczniowiec Gdańsk - Wojas Podhale Nowy Targ 4:3 (1:2, 3:0, 0:1) koniec

Bramki: 0:1 Suur (1.35), 1:1 Urbanowicz - Strużyk (9.12), 1:2 Kacirz - Różański (16.45), 2:2 Furo (23.57), 3:2 Jankowski - Wróbel - Łopuski (29.42 w podwójnej przewadze), 4:2 Łopuski - Jankowski - Wróbel (34.34), 4:3 Zapała - Kacirz - Wilczek (52.44).

Kary: Energa Stoczniowiec - 12 (w tym 2 min techniczne); Wojas Podhale - 26 minuty (w tym 10 dla Milana Baranyka za atak z tyłu). Widzów: 4000.

Energa Stoczniowiec: Odrobny (10.48 Soliński) - Rompkowski (2), Pospiszil; Skutchan (2), Rzeszutko, Vitek (2) - Skrzypkowski, Bigos; Furo (2), Urbanowicz, Strużyk - Smeja (2), Leśniak; Łopuski, Wróbel, Jankowski - Benasiewicz, Młynarczyk; A. Kostecki, Poziomkowski, Sowiński.

Wojas Podhale: Rajski - Sroka (2), Wilczek; Różański, Zapała (4), Kacirz - Suur (2), Priechodsky; Podlipni, Voznik (2), Baranyk (2 + 10) - Łabuz, B. Piotrowski (2); Ł. Batkiewicz, Biela (2), Malasiński - Dutka, Galant; Łyszczarczyk, Sulka, Gruszka.

Zagłębie Pol-Aqua Sosnowiec - Naprzód Janów 1:2 (1:0, 0:2, 0:0) koniec

Bramki: 1:0 Luka - Pawlak (7.25), 1:1 Ł. Elżbieciak - Tabaczek (23.02), 1:2 Tabaczek - Gryc (24.41).

Kary: Zagłębie, Naprzód - po 8 minut. Widzów 2 000.

Zagłębie: Jaworski - Duszak, J. Rutkowski; M. Puzio, Belica, Horny (4) - Pawlak, Labryga (2); Jaros, T. Kozłowski, Klisiak - Dronia, Gabryś; Bernat, T. Da Costa, Luka - Kotuła, Chabior; Ślusarczyk (2), Zachariasz, Twardy.

Naprzód: M. Elżbieciak - Zatko (4), Gretka; Stachura, Koszowski, Słodczyk - Gallo, A. Kowalówka; Jóźwik, Pohl (2), Wojtarowicz - Kulik, Cinalski; ; Ł. Elżbieciak, Tabaczek, Gryc - Działo (2), Peksa - Podsiadło, Zimka, Sobała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje