Reklama

Reklama

Lotos PKH Gdańsk. Pięciu zawodników odchodzi

Szefostwo Lotosu PKH Gdańsk w oficjalnym komunikacie poinformowało o tym, że nie przedłuży kontraktów z pięcioma hokeistami. Los Mateusza Danieluka, Władisława Jełakowa, Aleksandra Gołowina i Pawieła Popowa, o których informowaliśmy wcześniej, podzielił Josef Vítek.

- Jak wspominałem już po zakończeniu sezonu, w drużynie potrzebne są na pewno zmiany. Szczególnie w kontekście odmłodzenia zespołu. To są pierwsze kroki, jakie podjęliśmy - poinformował Marek Ziętara, trener Lotosu PKH Gdańsk.

Biorąc pod uwagę ten fakt, oferty nowej umowy nie otrzyma 39-letni Josef Vítek, który występował nad Bałtykiem przez trzy ostatnie sezony. Po dwóch latach grę w biało-niebieskich barwach zakończył także 34-letni napastnik Mateusz Danieluk.

Z Gdańskiem pożegnają się również rosyjscy napastnicy 29-letni Władisław Jełakow oraz 37-letni Aleksandr Gołowin, którzy nie stanowili już w takim zakresie o sile ataku, jak w rozgrywkach 2018/2019. Kontraktu nie przedłuży ich też rodak Pawieł Popow.

- Dziękujemy zawodnikom za reprezentowanie naszych barw, zaangażowanie i pozytywne emocje, które nam dostarczyli. Chciałbym szczególnie serdecznie podziękować Josefowi Vítkowi. Mam nadzieję, ze to nie koniec naszej współpracy przy projekcie Pomorski Klub Hokejowy. Raz jeszcze dziękujemy - powiedział Bartosz Purzyński, pełnomocnik zarządu PKH.

W związku z panującą epidemią koronawirusa ciężko określić w tym momencie, jak będą wyglądały rozgrywki, budżety klubów hokejowych, jak również czy możliwe będzie organizowanie imprez masowych, za którymi idą wpływy ze sprzedaży karnetów i biletów.

- Rozpatrujemy różne warianty, ale wszystko wymaga cierpliwości. Kilku zawodników ma aktualne kontrakty, lecz z pozostałymi ruchami na ten moment się musimy się wstrzymać. Zawiesiliśmy rozmowy z zawodnikami, których nadal widzimy w drużynie, a także z tymi, którzy mieliby ją wzmocnić. Najpierw musimy poczekać na informacje, które pozwolą nam ustalić poziom finansowania, a dopiero później będziemy mogli podejmować dalsze decyzje, w tym również kadrowe - powiedział Przemysław Tutaj, wiceprezes zarządu Lotosu PKH Gdańsk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL