Reklama

Reklama

KTH 1928 Krynica sypie się jak domek z kart

Są zdecydowanym liderem hokejowej ekstraklasy, ale przez katastrofalną sytuację finansową sypią się niczym domek z kart. Ekipę KTH 1928 Krynica, po m.in. Krzysztofie Zapale i Dariuszu Gruszce, opuścili bramkarz Przemysław Odrobny i obrońca Paweł Skrzypkowski.

- Umowa z Krynicą została rozwiązana. Byłem w poniedziałek u prezesów i rozstaliśmy się w przyjemnej atmosferze. Na razie jestem bez klubu, ale w ciągu dwóch dni zdecyduję, gdzie ostatecznie będę występował. Rozmawiam z dwoma klubami, jednym z Polski, a drugim z Anglii. Nie przewiduję żadnej innej opcji - wyjaśnia 28-letni golkiper Przemysław Odrobny. 
Gdzie zagra popularny "Wiedźmin"? Według naszych informacji będzie to albo JKH GKS Jastrzębie, albo przedstawiciel brytyjskiej ekstraligi Hull Stingrays.
Do klubu z ulicy Leśnej trafić może także Paweł Skrzypkowski, który w poniedziałek również rozwiązał kontrakt z krynickim klubem. - Straciłem już cierpliwość. Poza tym, trwało to już za długo. Ta sytuacja po prostu mnie przerosła - zaznaczył 27-letni defensor.
- Odbyłem już wstępną rozmowę z pewnym polskim klubem, a ostatnio pojawiła się też opcja wyjazdu do Szwecji, do jednej z niższych lig. Póki co, to nic pewnego. Podobnie jak Przemek, decyzję podejmę w ciągu najbliższych dni - dodał "Skrzypek".

Reklama

Na początku sezonu trener KTH Jacek Płachta i nadzorujący jego pracę selekcjoner Igor Zacharkin mieli do dyspozycji pięć "piątek". Teraz z trudem sklecą trzy formacje. W ten sposób drużyna z Krynicy, jeśli nawet przetrwa kolejne dwa miesiące, długo nie będzie się cieszyć z fotelu lidera. A miało być tak pięknie i zawodowo...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje