Reklama

Reklama

JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - Re-Plast Unia Oświęcim 8-10 w 13. kolejce Polskiej Hokej Ligi

Piękna kontra, zwód i strzał pod poprzeczkę Daniiła Orichina dała Unii Oświęcim triumf w szalonym meczu wyjazdowym z JKG GKS Jastrzębiem-Zdrój, w którym padło aż 18 bramek!

Wspólnym mianownikiem obu zespołów było to, że słynęły z dobrej gry w defensywie. Dziś jastrzębianie i oświęcimianie zapomnieli o swoim hokejowym rodowodzie. Popełniali proste błędy w destrukcji, a najlepszego dnia nie mieli też obaj golkiperzy. Byliśmy więc świadkami wesołego hokeja i istnego gradu bramek. 

Reklama

W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy byli agresywniejsi i bardziej kreatywni. To sprawiło, że już po sześciu minutach prowadzili 2-0, po golach Jirziego Klimíčka i Radosława Sawickiego. Kontaktowego gola dla "Biało-Niebieskich" zdobył Martin Przygodzki, ale chwilę później do siatki trafił Māris Jass i było 3-1 dla świeżo upieczonych zdobywców Superpucharu Polski. 

Ale goście nie poddali się. Z solidnych tarapatów wyciągnęli ich liderzy. Kontaktowego gola, po ładnym podholowaniu krążka i uderzeniu z bekhendu, zdobył Klemen Pretnar, a wyrównał Eliezer Sherbatov, który zaskoczył Patrika Nechvátala uderzeniem w krótki róg.

Później spotkanie przypominało bieg na dochodzenie. Jastrzębianie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, a oświęcimianie błyskawicznie odpowiadali. Tę tendencję przerwał jednak Siemion Garszyn, po trafieniu którego Unia po raz pierwszy wyszła na prowadzenie.

Do niespodzianki doszło też w Katowicach, gdzie GKS przegrywał 0-1, ale ostatecznie pokonał mistrzów Polski - GKS Tychy 4-1. Zgodnie z oczekiwaniami Comarch Cracovia pokonała u siebie Zagłębie Sosnowiec 5-0, a Energa Toruń odprawiła STS Sanok 3-1.

Unia umocniła się na drugim miejscu w tabeli i do prowadzących tyszan traci pięć punktów, mając jeden mecz zaległy w stosunku do GKS-u.

JKH GKS Jastrzębie - Re-Plast Unia Oświęcim 8-10 (3-3, 2-3, 3-4) 

Bramki:

1-0 Jiří Klimíček - Maciej Urbanowicz, Marek Hovorka (02:23, 4/5), 2-0 Radosław Sawicki - Roman Rác (05:08), 2-1 Martin Przygodzki - Aleksiej Trandin, Eliezer Sherbatov (10:02), 3-1 Māris Jass - Jan Sołtys, Dominik Paś  (13:53), 3-2 Klemen Pretnar - Gregor Koblar (15:29), 3-3 Eliezer Sherbatov (18:59), 4-3 Roman Rác - Martin Kasperlík, Arkadiusz Kostek (21:01), 4-4 - Daniił Oriechin - Jere Helenius , Patryk Noworyta (22:43), 5-4 Radosław Sawicki - Kamil Górny, David Marek (26:31), 5-5 Łukasz Krzemień - Patryk Malicki, Patryk Noworyta (30:47), 5-6 Siemion Garszyn - Daniił Oriechin (32:37), 5-7 Siemion Garszyn - Adam Kot (40:56), 6-7 Martin Kasperlík - Radosław Sawicki (45:33), 6-8 Łukasz Krzemień - Luka Kalan, Klemen Pretnar (51:42, 5/3), 7-8 Jan Sołtys - Radosław Sawicki (53:10), 8-8 Roman Rác  - Kamil Górny  (56:12), 8-9 Daniił Oriechin - Martin Przygodzki (58:19. 4/5), 8-10 Ryan Glenn (59:37, pusta bramka).

JKH GKS Jastrzębie: Nechvátal (od 22:48 do 35:19 Marek) - Klimíček (2), Kostek; Phillips, Hovorka, Urbanowicz - Bryk, Górny; Sawicki (2), Rác, Kasperlík - Jass, Horzelski; Paś, Wałęga (2), Sołtys - Michałowski, Gimiński (20; R. Nalewajka, Jarosz, Ł. Nalewajka.Trener: Róbert Kaláber.

Re-Plast Unia: Sauders - Raitanen, Pretnar; S. Kowalówka, Kalan, Koblar - Glenn, Luža; Sherbatov, Trandin, Przygodzki - Kot, P. Noworyta; Helenius, Garszyn, Oriechin - Piotrowicz, Krzemień, Malicki (2) oraz Dudkiewicz.Trenerzy: Michal Fikrt, Dariusz Kosek.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje