Reklama

Reklama

JKH GKS Jastrzębie i Ciarko PBS Bank Sanok w półfinałach PHL

Dwa najlepsze zespoły sezonu zasadniczego - JKH GKS Jastrzębie i Ciarko PBS Bank Sanok odniosły w środę trzecie zwycięstwa w ćwierćfinałach Polskiej Hokej Ligi i awansowały do 1/2 finału. Szanse przedłużyli hokeiści Unii Oświęcim i Comarch Cracovii, którzy dziś musieli wygrać, aby nie odpaść z walki o medale.

Mistrzowie Polski - Ciarko PBS Bank Sanok pokonali Orlika w Opolu 2-1. Sanoczanie ostro ruszyli do ataku, ale w 3. minucie Orlik skontrował i Łukasz Sznotala, dostawiając kij do krążka po podaniu Jewneha Łymanskiego, pokonał Bryana Pittona. Była to pierwsza groźna akcja gospodarzy. Drugą przeprowadzili broniąc się w osłabieniu i powinni zakończyć ją golem, ale "setki" nie wykorzystał Joseph Harcharik.

Faworyci wyrównali na początku drugiej tercji, gdy "bombę" Roberta Kosteckiego dobił Lukas Endal. Orlik grał znacznie słabiej w defensywie i rywale mieli sporo okazji, lecz nie potrafili pokonać Johna Murraya. Dopiero w 35. minucie sanoczanie zdobyli drugiego gola. Rozmontowali obronę rywali w przewadze liczebnej i Miroslav Zatko mocnym strzałem trafił do siatki.

Reklama

Orlik postawił wszystko na jedną kartę w końcówce i atakował 6 na 3, ale faworyci obronili skromną zaliczkę i po ostatniej syrenie cieszyli się z awansu do półfinału.

Unia Oświęcim pokonała GKS Tychy 3-2 po rzutach karnych w trzecim ćwierćfinałowym starciu i zachowała szansę na awans.

Oświęcimianie szybko objęli prowadzenie po koszmarnej wpadce Sztefana Żigardy'ego, który właściwie sam strzelił sobie gola. Bramkarz GKS-u ponosi też winę za utratę drugiego gola, gdy w 9. minucie przepuścił krążek po strzale Jerzego Gabrysia spod bandy.

Tyszanie zrozumieli, że bramkarz meczu im nie wygra i ruszyli do ataku. Gospodarzom z trudem udawało się wybić krążek z tercji, ale rywale sami komplikowali sobie zadanie, bo starali się wjechać z krążkiem do bramki. Najbliżej tego byli dwie minuty przed końcem I tercji, ale Michal Fikrt obronił strzał Radosława Galanta.

Unia miała dwie dobre okazje na początku drugiej tercji, a później znów została zepchnięta do głębokiej defensywy. Tyszanie jednak wciąż zbyt koronkowo starali się rozgrywać krążek w tercji Unii i zbyt rzadko groźnie strzelali. Dopiero siedem minut przed końcem wykorzystali błąd Kamila Kalinowskiego, który stracił krążek we własnej tercji i Michał Woźnica zdobył kontaktowego gola.

Tyszanom niemal przez cały mecz nic nie wychodziło w ofensywie, a trzy minuty przed końcem wyrównali po strzale z prawie zerowego kąta! Kacper Guzik w niemal beznadziejnej sytuacji dopadł do krążka i machnął kijem, a bardzo dobrze broniący do tej pory Fikrt skapitulował.

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W pierwszej serii karnych Lubomir Vosatko wcisnął krążek do bramki GKS-u, wyrównał kończący trzecią serię Patryk Kogut. Później górą byli bramkarze - Żigardy i Przemysław Witek. "Wiciu" nie dał się już pokonać, a bramkarza tyszan w ósmej serii ograł Jan Daneczek i Unia cieszyła się ze zwycięstwa.

Najpewniejsze zwycięstwo odnieśli zwycięzcy sezonu zasadniczego - JKH GKS Jastrzębie, którzy pokonali na wyjeździe Naprzód Janów 5-1. Gospodarze strzelili kontaktowego gola w 34. minucie, ale faworyci odpowiedzieli trzema w trzeciej tercji.

Czwarte mecze ćwierćfinałowe w czwartek w Oświęcimiu i Nowym Targu. Walka o finał rozpocznie się we wtorek (10, 11, 14, 15, 18, 20, 22 marca). 

Mirosław Ząbkiewicz

Ćwierćfinały

MMKS Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia 2-4 (1-1, 1-1, 0-2)

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 2-1 (4-3 po karnych, 2-0, 2-4)

Bramki: 1-0 Damian Kapica (7:05 Bryniczka, Kmiecik), 1-1 Rusnak (8:05), 2-1 Kmiecik (31:06), 2-2 Kruczek (19:25 Pasiut, Spady), 2-3 Kołasau (42:47 Liotti w przewadze), 2-4 Rusnak (59:11 do pustej bramki).

MMKS/Podhale Nowy Targ: Raszka - Haverinen, Sulka, Różański, Dziubiński, Gruszka - Tomasik. Luczka, Kmiecik, Bryniczka, Damian Kapica - Jaśkiewicz, Olchawski, Zarotyński, Daniel Kapica, Omieljanienko -  Imrich, Mrugała, Michalski, Wronka, Wielkiewicz.

Comarch/Cracovia: Radziszewski - A. Kowalówka, Dąbkowski, Fraszko, Słaboń, S. Kowalówka - Wajda, Liotti, Kalus, Rusnak, McCauley - Spady, Kruczek, Drzewiecki, Pasiut, Stoklasa - Kołosau, Maciejewski, Wróbel, Kozłowski, Kokavec.

Sędziował: Tomasz Radzik z Krynicy. Kary 6 oraz 8 min. Widzów: 3 tys.

Unia Oświęcim - GKS Tychy 3-2 po karnych (2-0, 0-0, 0-2; 0-0 w karnych 2-1)

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 1-2 (1-3, 1-5, 3-2 po karnych)

Bramki: 1-0 Jirzi Zdenek (4), 2-0 Jerzy Gabryś (9), 2-1 Michał Woźnica (53), 2-2 Kacper Guzik (57). Decydujący karny: Jan Daneczek.

Kary: Unia - 12, GKS - 16 minut w tym 10 za niesportowe zachowanie dla Jurija Kuzina. Widzów 1˙200.

Naprzód Janów - JKH GKS Jastrzębie 1-5 (0-2, 1-0, 0-3)

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 0-3 (1-7, 1-3, 1-5); awans - JKH GKS Jastrzębie

Bramki: 0-1 Petr Polodna (10), 0-2 Maciej Urbanowicz (16), 1-2 Michał Gryc (34), 1-3 Leszek Laszkiewicz (41), 1-4 Maciej Urbanowicz (51), 1-5 Jan Steber (54).

Kary: Naprzód - 10, JKH - 12 minut. Widzów 700.

Orlik Opole - Ciarko PBS Bank Sanok 1-2 (1-0, 0-2, 0-0)

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 0-3 (1-5, 2-4, 1-2); awans - Ciarko PBS Bank

Bramki: 1-0 Łukasz Sznotala (3), 1-1 Lukas Endal (22), 1-2 Miroslav Zatko (35).

Kary: Orlik - 14, Ciarko - 10 minut. Widzów 600.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje