Reklama

Reklama

Hokejowy Puchar Polski zgodnie z planem na prośbę ministra

Lokaut w Polskiej Hokej Lidze trwa, ale na prośbę ministra sportu Andrzeja Biernata turniej finałowy Pucharu Polski rozegrany zostanie zgodnie z planem, czyli 28 i 29 grudnia w Sanoku.

- Dogadaliśmy się z ministrem, że przejmie pałeczkę w rozmowach między zwaśnionymi stronami. Obiecał "parasol ochronny" nad naszą sprawą. Dlatego Puchar Polski odbędzie się zgodnie z planem. To jest na ewidentna prośbę ministra, dlatego dotyczy to tylko Pucharu Polski. To nie jest ukłon w stronę Piotra Hałasika. To akt dobrej woli z naszej strony, dlatego 2 stycznia minister wziął na siebie ciężar organizacji kolejnego spotkania. Przy okrągłym stole już przy pełnym składzie, mają być obecni wszyscy przedstawiciele związku - powiedział Waldemar Bukowski, prezes Ciarko PBS Bank KH Sanok.

Reklama

- Konkretne decyzje mają wtedy zapaść by zmienić statut, by prezes był odwoływalnym i dogadania się co do daty zwołania Walnego Zjazdu. 3 stycznia jest kolejka więc albo się dogadujemy i wznawiamy rozgrywki, albo lokaut trwa nadal - wyjaśnił Waldemar Bukowski.

Turniej finałowy PP miał zostać rozegrany w małej hali "Satelita" w Katowicach, ale przed dwoma tygodniami zarząd PZHL zdecydował się przenieść imprezę do Sanoka. 28 grudnia w pierwszym meczu GKS Tychy zmierzy się z Comarch Cracovią, a gospodarze - hokeiści Ciarko PBS Bank Sanok z 1928 KTH Krynica. Zwycięzcy tych spotkań zmierzą się 29 grudnia w finale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje