Reklama

Reklama

Hokej - Comarch/Cracovia rozgromiona przez Nitrę 1-8

Główny kandydat do zdobycia hokejowego mistrzostwa Polski - Comarch/Cracovia, mający w składzie połowę reprezentacji Polski, zebrał srogie lanie od trzeciej drużyny Słowacji - HK Nitra 1-8. Był to pierwszy sparing "Pasów" przed zaczynającym się za miesiąc sezonem.

Główny kandydat do zdobycia hokejowego mistrzostwa Polski - Comarch/Cracovia, mający w składzie połowę reprezentacji Polski, zebrał srogie lanie od trzeciej drużyny Słowacji - HK Nitra 1-8. Był to pierwszy sparing "Pasów" przed zaczynającym się za miesiąc sezonem.

Nie brakuje opinii, że polską ligę dzieli niewiele od słowackiej. Ten mecz dał przykład, jaka jest prawda. Oczywiście, należy wziąć poprawkę na gospodarskie sędziowanie i fakt, że Słowacy o tydzień byli dłużej na lodzie. Jednak to "Pasy" budują potęgę, ściągnęły połowę reprezentacji Polski i ciekawego słowackiego napastnika Patrika Svitanę. Podopiecznych Rudolfa Rohaczka czeka jeszcze sporo pracy, to dopiero pierwszy sparing.

Nitra w ubiegłym sezonie odpadła w półfinale mistrzostw Słowacji z Bańską Bystrzycą, a na dodatek, w porównaniu do ubiegłego sezonu straciła wielu kluczowych graczy, na czele z najlepszym napastnikiem, mającym przeszłość w NHL - Jozefem Stuempelem (klub prowadzi negocjacje na temat nowego kontraktu). Oprócz Stuempela, odeszli: bramkarz Lakosil i sześciu napastników: Tomanek, Szkoliak, Mraz, Lelkesz i bracia Ruczkavovcy. Drużyna Antona Stavjani jest w fazie wielkiej przebudowy. W klubie się nie przelewa, więc luki uzupełniane są niskim kosztem, np. na miejsce bramkarza Lakosila z zaplecza ekstraklasy, ze Spiskiej Nowej Wsi sprowadzono Adama Trenczana. Ale Słowakom ani na myśl nie przyjdzie ściąganie zagranicznego szrotu, w czym często lubują się polskie kluby.

Reklama

Za dwa tygodnie Nitra zainauguruje występy w Lidze Mistrzów, "Pasy" będą miały tę przyjemność najwcześniej za rok, o ile zdobędą tytuł.

W I tercji Nitra miała przewagę, ale Rafał Radziszewski spisywał się znakomicie. Krakowianie dzielnie się bronili i wyprowadzali kontrataki. Jeden z nich,  Damiana Kapicy, na bramkę zamienił Damian Słaboń. Na 0-2 mógł podwyższyć Grzegorz Pasiut, lecz Adam Trenczan go zatrzymał.

W II tercji krakowianie dostali dwie kary z rzędu. Na 10 sekund przed końcem tej drugiej, Macieja Urbanowicza wyrównał Marek Slovak po podaniach Petra Ozdrovenskiego i Samira Salijego.

92 sekundy później "Radzik" znowu musiał wyciągać krążek z siatki po uderzeniu Lukasza Novaka.

W 34. min było już 3-1, bo Edmund Piaczka strzałem z nadgarstka wykończył akcję Novaka.

Na początku III tercji było już 4-1, gdyż pierwszego gola w seniorskim zespole strzelił 16-latek Samuel Buczek po podaniu 39-letniego weterana Juraja Sztefanki. Podczas, gdy u nas się mówi, że młodzi - nawet w wieku 21-22 lat mają czas, szesnastolatek z Nitry wypalił nie do obrony z korytarza międzybulikowego.

Na 6-1 podwyższył stary wyga, były gracz New York Islanders Branislav Mezei.

"Pasy" musiały sobie radzić bez czołowego środkowego reprezentacji Polski - Krystiana Dziubińskiego, który doznał kontuzji. "Dziubka" zastąpił nieopierzony środkowy rodem z Torunia Jakub Jaworski, syn świetnego przed laty bramkarza Tomasza, który był filarem reprezentacji Wiktora Pysza, jaka awansowała po raz ostatni do elity w 2001 roku.

HK Nitra - Comarch/Cracovia 8-1 (0-1, 3-0, 5-0)

Bramki:

0-1  Słaboń (32. Z podania Kapicy), 1-1 Slovak (30. Ozdrovensky, Saliji), 2-1 Novak (32. Macik), 3-1 Piaczka (34. Novak), 4-1 Samuel Buczek (42:24 Juraj Sztefanka), 5-1 Sztefanka (48. Pupak, Buczek), 6-1 Mezei (50. Stloukal), 7-1 Stloukal (52.), 8-1 Bene (57. Novak).

HK Nitra: Trenczan - Valent, Koenig, Ordzovensky, Milam, Mezei, Milo, Kuzma, Novak, Deveczka, Macik, Kutalek, Novak L. Saliji S. Stloukal, Slovak, Buczek, Sztefanka, Pupak, Piavxka, Bene, Tabi

Comarch/Cracovia: Radziszewski (Kowalówka) - Rompkowski, Maciejowski, Svitana, Pasiut, Sinagl - Dąbkowski, Dutka, Guzik, Jaworski, Urbanowicz - Noworyta, Kruczek, Drzewiecki, Słaboń, Kapica - Wajda, Kisielewski, Fraszko, Wróbel, Domogała.

MiBi


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL