Reklama

Reklama

Hokeiści Ciarko KH wygrali turniej w Sanoku

Zwycięzcą IV Międzynarodowego Turnieju o Puchar Burmistrza Miasta Sanoka został zespół gospodarzy, Ciarko KH Sanok. Drugie miejsce zajął zespół Zagłębia, trzecie Brześć a czwarte Spiska Nowa Wieś.

Triumfator nie pozostawił żadnych złudzeń rywalom, wygrywając wszystkie trzy spotkania i aplikując im 18 goli. Radość ze zwycięstw tonują kontuzje w zespole Sanoka.

- Jestem zadowolony że wygraliśmy wszystkie mecze w turnieju. Martwią jednak kontuzje w zespole. Myślę że najszybciej do zespołu wróci Vozdecky, którego czeka tydzień przerwy. Bigos ma naciągnięte więzadło i przerwa może potrwać 2-3 tygodnie. Najgorzej jest z Maćkiem Mermerem, któremu wypadł ten sam bark co w tamtym sezonie. - martwi się trener Ciarko KH, Milan Janczuszka. - Niestety ale to prawdopodobnie koniec sezonu dla Macieja Mermera - dodał prezes Piotr Krysiak.

Reklama

Pierwsza tercja była rozgrywana na wysokich obrotach, drużyna z Białorusi rzuciła się do konstruowania akcji, ale Marek Rączka kilkukrotnie dobrze interweniował. Pierwsza bramka padła w 12. minucie gdy sanoczanie grali w podwójnej przewadze, Martin Iviczicz mocnym strzałem z niebieskiej po rykoszecie pokonał Rogowskiego. Hokeiści z Brześcia wyrównali trzy minuty później, gdy złą zmianę piątek wykorzystał w sytuacji sam na sam strzałem pod poprzeczkę Vitalij Klimienkov. - W pierwszej odsłonie było strasznie szybkie tempo, które narzucił zespół z Brześcia. Było ciężko, ale w dalszej części meczu zaczęliśmy wykorzystywać grę w przewadze. A to był klucz do zwycięstwa - wyjaśnił Janczuszka.

Już pierwsza akcja w drugiej tercji zakończyła się bramką Michała Radwańskiego, który wykorzystał dokładne podanie Ivicica. Słowak jeszcze w tej odsłonie dwukrotnie wpisywał się do protokołu w rubryce strzelcy, kompletując w ten sposób hat-tricka. - Cieszy forma w całym turnieju Martina Iviczicza, jestem z jego postawy zadowolony. - chwali zawodnika Janczuszka. Wcześniej po składnej akcji Maciej Mermer ulokował gumę w bramce białoruskiego golkipera. Po syrenie kończącą drugą odsłonę hokeiści Ciarko KH Sanok schodzili z lodu przy brawach sanockiej publiczności.

W trzeciej tercji mecz się zaostrzył, w przeciągu kilku minut aż sześć razy na ławkę kar sędzia odsyłał zawodników HK Brześć. - Nie chciałbym się za bardzo wypowiadać na temat sędziowania, jednak uważam że nie było to wykwalifikowany sędzia - zaznacza były zawodnik Stoczniowca Gdańsk, Andrej Raszczynski. - Chociaż z drugiej strony zespół z Sanoka potwierdził swoją moc strzelecką w kolejnym spotkaniu - dodał napastnik HK Brześć.

W 45 minucie gospodarze turnieju potwierdzili że potrafią wykorzystywać okresy gry w podwójnej przewadze. Najpierw Roman Guriczan mocnym strzałem z niebieskiej pokonał Mickiewicza a kilka sekund później w zamieszaniu podbramkowym Dawid Słowakiewicz zachował najwięcej zimnej krwi. Na minutę przed końcem spotkania wynik ustalił białoruski napastnik Stiepan Panamariow. Najlepszym zawodnikiem w drużynie Sanoka został wybrany Marek Rączka.

- Takie turnieje z rywalami zagranicznymi są nam bardzo potrzebne, można ograć się i dobrze przygotować do sezonu. Oby jak najwięcej spotkań z zespołami ze Słowacji czy Białorusi, nie tylko na swoim podwórku bo na pewno to tylko z korzyścią dla nas - ocenia "Rączes". - Nie czuję się pierwszym bramkarzem, jesteśmy na podobnym poziomie z Plastrem. Myślę że jakoś to się ułoży i będziemy bronić na zmianę - dodał Rączka.

Ciarko KH Sanok - HK Brześć 7-2 (1-1, 4-0, 2-1)

Bramki:

1-0 Martin Ivicic - Roman Gurican - Maciej Mermer 12:19 (+2)

1-1 Vitalij Klimienkov - Andriej Łupandin 15:55

2-1 Michał Radwański - Martin Ivicic 20:39 (+1)

3-1 Maciej Mermer - Roman Gurican - Wojciech Milan 26:50

4-1 Martin Ivicic - Krzysztof Zapała - Michał Radwański 36:14 (+1)

5-1 Martin Ivicic - Marcin Biały - Krzysztof Zapała 39:44

6-1 Roman Gurican - Martin Ivicic 44:48 (+2)

7-1 Dawid Słowakiewicz 45:32 (+2)

7-2 Stiepan Panamariow - Jurij Laskowski - Roman Romanienko 59:01

Ciarko KH: Rączka - Iviczicz, Kubat; Radwański, Zapała, Biały - Suur, Rąpała; Drzewiecki, Dziubiński, Gruszka - Guriczan, Owczarek; P. Połącarz, Milan, Mermer - Koseda, M. Wilusz; Poziomkowski, Słowakiewicz, M. Solon.

HK Brześć: Rogowski (39:44 Mickiewicz) - Romanienko, Panamariow; Daszkow, Kolubakin, Tukin; Raszczyński, Isajenko; Klimienkov, Gnicko, Bułgakow - Fiodorow, Jegorow; Tołstik, Łupandin, Kozaczok - Mikulczyk, Laskowski, Lemaczko

Kary: 30 - 28 min. (w tym 10 min. za niesportowe zachowanie dla Drzewieckiego)

Strzały: 23 - 32 (8:8, 7:10, 8:14)

Sędziowali: Adam Witek - Daniel Darosz, Tomasz Dutkiewicz.

Widzów: ok. 1100

Zagłębie Sosnowiec - HK Spiska Nova Ves 1-2 (1-1, 0-1. 0-0)

Bramki:

1-0 Rafał Twardy 3:57

1-1 Frantisek Koky - Lukas Novak 13:06

1-2 Radovan Hubler - Bohus Farkasovsky 23:33

Zagłębie: Dzwonek - Galvas, Mazurek; Bacul, Antonovicz, Luka - Cychowski, Marcińczak; Kolanos, Sarnik - Kuc, Duszak; M. Kozłowski, T. Kozłowski, Dołęga - Banaszczak; Bernat, Voznik, Baranyk - Podsiadło, Twardy, Kisiel.

HK: Vajner - Valeczko; Bellus, Novak, Krempasky - Hruby, Misal, Holeczko, Farkasovsky, Horvath - Gurcik, Pisio; Lemesani, Koky, Rajkovic - Ordzovensky, Heizer, Grendel, Borovsky, Hubler.

Kary: 30 - 32 min.

Strzały: 30 - 33

Sędziowali: Grzegorz Niemczyk - Mirosław Cybuch, Tomasz Dutkiewicz

Widzów: ok. 200.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje