Reklama

Reklama

GKS Tychy - Cracovia 2-5 w półfinale mistrzostw Polski hokeistów

Szósta drużyna sezonu zasadniczego Comarch Cracovia bez większego problemu pokonała na wyjeździe urzędującego mistrza Polski i lidera tabeli przed play-offem – GKS Tychy 5-2. "Pasy" wzmocniły skład przed walką o medale i w Tychach były lepsze w każdym elemencie. Bohaterem spotkania został strzelec dwóch goli Damian Kapica.

Ktoś spyta, dlaczego tak słabo w tym sezonie wypadli hokeiści Tauron Podhala Nowy Targ? Odpowiedź jest prosta - m.in. dlatego, że jego czołowi hokeiści wyjechali za chlebem do innych klubów. Odgrywali zresztą kluczową rolę w starciu, określanym mianem przedwczesnego finału. Damian Kapica dał krakowianom prowadzenie, a Patryk Wronka wyrównał. Obaj po pięknych, solowych akcjach. Wronka został wybrany najlepszym hokeistom wśród tyszan.

Lepiej zaczęli goście. Bartosz Ciura zagalopował się w tercji rywala, a Peter Novajovsky wywrócił się i tym sposobem as atutowy Cracovii - Kapica popędził sam na bramkę Ondreja Raszki i technicznym strzałem go pokonał.

Reklama

"Pasy" grały i jeździły szybciej, GKS był dla nich tłem, ale w I tercji uratował go przebłysk Wronki, który zwiódł dwóch rywali i strzałem z nadgarstka pokonał Denisa Pieriewozczikowa.

Goście zanotowali piorunujące wejście w drugą tercję. Martin Dudasz spod niebieskiej linii przymierzył pod poprzeczkę, Raszka zdołał barkiem obronić, ale wobec poprawki Jewgienija Sołowjowa był bez szans. Podobnie, jak postrzale Luke’a Ferrary z bliska, który wyjechał zza bramki i zabawił się z tyską defensywą.

Koncert Cracovii trwał w najlepsze i nic nie wskazywało na to, by zagubiony GKS Tychy mógł wrócić do rywalizacji. Na trzy minuty przed końcem II odsłony do gospodarzy uśmiechnęło się szczęście. Po wrzutce Ciury Mroczkowski Christian Mroczkowski z bliska dopełnił formalności, dzięki czemu na przerwę drużyny zjeżdżały przy ciasnym wyniku 2-3.

Murphy uciekł  Pociesze i po lodzie pokonał Raszkę

Gwóźdź do tyskiej bramki wbił Damian Kapica, który po podaniu Sołowjowa bez przyjęcia wpakował "gumę" pod poprzeczkę. Pięknym podaniem przez dwie trzecie lodowiska popisał się obrońca "Pasów" Jakub Saur.

JKH - GKS Katowice 4-3 po dogrywce

W drugim półfinale nie było niespodzianki - przystępujący do play-offu z pozycji wicelidera hokeiści JKH GKS Jastrzębie-Zdrój uporali się z GKS-em Katowice, ale potrzebowali dogrywki. To w niej bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Radosław Sawicki.  

GKS Tychy - Comarch Cracovia 2-5 (1-1, 1-2, 0-2)

Bramki:

0-1 Damian Kapica (3:00 Sołowjow, Dudasz), 1-1 Patryk Wronka (12:15 Szczechura), 1-2 Sołowjow (20:17 Dudasz, Welsh) 1-2 Ferrara (28:04 Goodwin), 2-3 Mroczkowski (37:03 Szczechura, Ciura), 2-4 Murphy (41:42 Ferrara, Doherty) 1-5 Kapica (48:42 Sołowjow, Saur)

GKS Tychy: Raszka - Ciura, Novajovsky, Dupuy, P. Szczechura, Wronka - Seed, Biro, A. Szczechura, Cichy, Mroczkowski - Pociecha, Kotlorz, Gościński, Komorski, Jeziorski - Mesikammen, Bizacki, Marzec, Rzeszutko, Galant.

Cracovia: Pieriewozczikow - Dudasz, Ignatowicz, Sołowjow, Welsh, Kapica - Kortomitin, Saukko, Drzewiecki, Nemec, Tiala - Gutwald, Doherty, Murphy, Goodwin, Ferrara - Gula, Saur, Brynkus, Jeżek, Csamango.

Stan play-off do czterech zwycięstw 0-1. Drugi mecz w piątek również w Tychach.

Sędziowali Bartosz Kaczmarek i Mariusz Smuda.

Kary: 0 oraz 4 min.

JKH GKS Jastrzębie-Zdrój - GKS Katowice 4-3 po dogrywce (0-0, 2-2, 1-1; dogr. 1-0)

Bramki:

1-0 Radosław Sawicki (24:41), 2-0 Zack Philips (35:46 Sawicki w przewadze), 2-1 Patryk Wajda (36:17 Pasiut, Stiepanow), 2-2 Grzegorz Pasiut (38:49 Fraszko), 3-2 Rac (48:13 D. Paś), 3-3 Bartosz Fraszko (50:50 Wajda, Pasiut w przewadze), 4-3 Sawicki (70:16 Sewczenko).

Kary: 8 oraz 8 min

Stan play-off do czterech zwycięstw 1-0.

MiBi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje