Reklama

Reklama

Ekstraliga hokejowa. GKS Katowice wymienił pół drużyny

Pozyskanie czeskiego napastnika Filipa Stoklasy i słowackiego obrońcy Mateja Cunika (ostatnio Zagłębie Sosnowiec) zakończyło budowę składu występującego w hokejowej ekstralidze GKS Katowice. Z poprzedniego składu została połowa drużyny i trener Piotr Sarnik.

Stoklasa w 46 meczach minionych rozgrywek strzelił 25 bramek i miał 24 asysty, co było siódmym wynikiem w lidze.

Reklama

"Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie też będę dużo strzelał, ale żadnych deklaracji nie chciałbym składać, bo wszystko zależy od całej drużyny. Zdaję sobie sprawę, że kibice w Katowicach są wymagający, ale...tak jest wszędzie" - stwierdził Czech.

Katowiczanie na razie realizują indywidualne plany treningowe, a do zajęć zespołowych wrócą na początku sierpnia.

Drużyna została skompletowana, liczy 21 zawodników, z których 11 grało w GKS w ostatnim sezonie. W kadrze znalazło się sześciu obcokrajowców.

Po przedwczesnym zakończeniu rozgrywek w marcu z powodu pandemii koronawirusa wszystkie kontrakty hokeistów w klubie zostały zakończone i zespół był budowany od nowa. Część zawodników podpisała nowe umowy.

Po rozpoczęciu przygotowań na testach pojawi się jeszcze grupa młodszych graczy.

"Filip był jednym z najskuteczniejszych zawodników ubiegłego sezonu. Dlatego cieszymy się, że wzmocni naszą ofensywę. Gra w polskiej lidze już kilka lat. W związku z tym mamy nadzieję, że zmiana otoczenia będzie dla niego naturalna i nie wpłynie na jego skuteczność. Matej również występuje w ekstralidze już od dłuższego czasu, prezentując solidny i równy poziom w swojej grze. Liczymy na jego umiejętności defensywne oraz spore doświadczenie" - ocenił nowych graczy Roch Bogłowski, który w maju został dyrektorem sportowym sekcji, zastępując Wojciecha Tkacza.

Trenerem pozostał Piotr Sarnik. Przejął zespół w grudniu 2019, po wyjeździe Fina Risto Dufvy, którego był asystentem. Katowiczanie w zakończonych przed czasem rozgrywkach zajęli trzecie miejsce (ex aequo z JKH GKS Jastrzębie), bo półfinałów play off już nie rozegrano.

"Wszystko mogło się zdarzyć. Byliśmy w play off mocni, tak jak się spodziewaliśmy, jednak koronawirus zamknął nam możliwości potwierdzenia planów i ambicji" - powiedział PAP prezes wielosekcyjnego GKS Marek Szczerbowski.

Jego zdaniem Sarnik sprawdził się w roli pierwszego trenera i dlatego będzie dalej pełnił tę funkcję.

Nowy sezon hokejowy ma się rozpocząć połowie  września z udziałem 12 zespołów.Jednym z nich ma być - podobnie jak w poprzednich rozgrywkach - Kadra PZHL U23.

GKS prowadzi także ekstraklasowe zespoły siatkarzy i piłkarek nożnych oraz 2. ligowy zespół futbolistów.

Autor: Piotr Girczys

gir/ co/

Dowiedz się więcej na temat: GKS Katowice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje