Reklama

Reklama

Ekstraliga hokeja: Mistrz gra z wicemistrzem

Mecz mistrza - Comarch Cracovii z wicemistrzem - JKH GKS Jastrzębie oraz starcie dwóch innych faworytów rozgrywek GKS Tychy i 1928 KTH Krynica to najciekawsze piątkowe spotkania hokejowej ekstraligi.

Zobacz terminarz i wyniki oraz tabelę ekstraligi hokeja

Reklama

Z nami dwa mecze nowego sezonu, a przed nami pierwsza pełna kolejka. Mieli pauzować w niej mistrzowie Polski - hokeiści Cracovii, ale ponieważ spotkanie JKH GKS Jastrzębie - Polonia Bytom (3-0) rozegrano awansem przed tygodniem, jastrzębianie zgodzili się przełożyć mecz z "Pasami", który pierwotnie miał odbyć się 20 października. Krakowianie będą wtedy brać udział w Pucharze Kontynentalnym, więc ustalono, że spotkanie 13. kolejki rozegrane zostanie dziewięć dni później. Otworzyła się jednak szansa, aby zagrać już dzisiaj.

"To powtórka zeszłorocznego finału, więc będzie dodatkowy smak tego spotkania, w końcu zmierzą się dwie najlepsze drużyny ostatniego sezonu. Jastrzębie będzie chciało zrewanżować się za finały, my chcemy udanie wejść w sezon. Jedziemy by wygrać i zagrać dobre spotkanie, a jak będzie, zobaczymy. Pierwszy mecz zawsze jest niewiadomą, zagra praktycznie nowa drużyna" - powiedział jeden z głównych bohaterów ostatnich play offów, bramkarz Comarch Cracovii Rafał Radziszewski, cytowany w oficjalnym serwisie internetowym "Pasów".

Równie ciekawie zapowiada się konfrontacja GKS Tychy z 1928 KTH Krynica. Tyszanie mają zespół, który powinien liczyć się w walce o mistrzostwo, z kolei w Krynicy powstała drużyna, której trzon tworzą reprezentanci Polski.

"Dream Team", jak z przekąsem nazywają krynicki zespół kibice innych drużyn, organizacyjnie budowany jest w nieprofesjonalny sposób. Do wczoraj istniało nawet zagrożenie, że nie przyjedzie do Tychów. Wieczorem portal hokej.net poinformował, że zawodnicy zostali jednak zatwierdzeni do gry podczas posiedzenia Wydziału Gier i Dyscypliny PZHL.

Inaugurację sezonu mają już za sobą hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok. We wtorek w meczu rozegranym awansem z 2. kolejki rozgromili Aksam Unię w Oświęcimiu aż 7-0. Nic więc dziwnego, że ich kibice liczą na efektowny występ swojej drużyny w Arenie Sanok. Rywalem mistrzów z 2012 roku będzie MMKS Podhale Nowy Targ. "Szarotki" wracają do ekstraligi w mocno odmłodzonym składzie i czeka je dziś trudne zadanie.

Aksam Unia Oświęcim stanie przed szansą na zmazanie plamy za klęskę z Sanokiem. Ośmiokrotni mistrzowie Polski zmierzą się z HC GKS Katowice. Dzień po koszmarnej inauguracji szefowie klubu pożegnali się z Siarhiejem Chomką i Kiryłem Nikulinem. Z kolei w czwartek zatwierdzili do gry doświadczonego czeskiego obrońcę Tomasza Jakesza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje