Reklama

Reklama

Czarny piątek faworytów!

Trzecia drużyna tabeli - KH Sanok pokonała wicelidera i mistrza Polski - Wojasa Podhale Nowy Targ 5:3 w meczu na szczycie 9. kolejki Polskiej Ligi Hokejowej. Spotkanie w Toruniu pomiędzy TKH a Energą Stoczniowcem transmitowane przez TVP Sport zakończyło się zwycięstwem gości 4:3 po dogrywce.

Mistrzowie Polski objęli prowadzenie już po pierwszej akcji. Wrzucony w tercję krążek trafił do Daniela Galanta, a po jego strzale odbił się jeszcze od łyżwy jednego z sanoczan i wpadł do siatki. Wyrównał potężnym uderzeniem Piotr Ciepły. "Szarotki" szybko odzyskały prowadzenie, ale "sanoccy Słowacy" wykorzystali grę w przewadze liczebnej.

Goście odzyskali jednak prowadzenie, ale KH mocno rozpoczął trzecią tercję. Najpierw Wojciech Milan wyrównał, a po chwili Roman Gurican dopadł krążek w okolicy bulika i strzelił między parkany Artura Ziai. Po tej akcji trener Wiktor Pysz zdecydował się na zmianę bramkarza i wpuścił między słupki Tomasza Rajskiego. Sanoczanie nie dali sobie już strzelić bramki, a tuż przed końcem Michał Radwański wpakował krążek do pustej siatki Podhala. Wcześniej trener Pysz wycofał bramkarza i wprowadził na lód 6 zawodnika.

Reklama

Podhale popełniło po raz kolejny stary grzech - w trzeciej tercji straciło trzy bramki i nie zdołało strzelić ani jednej.

Sensacyjnie rozpoczął się mecz w Sosnowcu, gdzie Polonia szybko wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Okazało się, że to nie przypadek. Tego dnia beniaminek był lepszy od jednego z pretendentów do medali.

W Oświęcimiu Comarch Cracovia rozpoczęła tak, jakby od początku chciała pokazać, że lider gra z outsiderem. Losy meczu szybko się jednak odwróciły. Najpierw karę meczu otrzymał Patryk Wajda i gospodarze grający z przewagą jednego hokeisty strzelili gola na 1:2.

Gdy w 15. minucie grali w osłabieniu Tomasz Połącarz uciekł rywalom lewym skrzydłem i "położył" na lodzie Pawła Jakubowskiego i zdobył wyrównującą bramkę. Po chwili "Pasy" musiały przez 2 minuty grać w podwójnym osłabieniu i po 46 sekundach Połącarz ponownie pokonał bramkarza lidera. Na 4:2 podwyższył Szewczyk, który dobił strzał Petra Valusiaka (trafił w słupek).

Na drugą tercję wyjechał już pierwszy bramkarz "Pasów" Rafał Radziszewski, ale nie minęły 4 minuty i musiał wyciągać krążek z siatki. Po raz drugi Cracovia straciła gola w przewadze liczebnej. Pierwszy atak "Pasów" dwoił się i troił, ale wystarczyło to jedynie na doprowadzenie do dogrywki. Dwie sekundy przed końcem III tercji świetną okazję miał Daniel Laszkiewicz, ale tym razem minimalnie przestrzelił.

Trzeci mecz i trzecia bramka w pierwszej minucie. W Janowie GKS Tychy przegrywał już w 41. sekundzie, ale bardzo szybko wyrównał. Wicemistrzowie Polski po raz drugi stracili bramkę, ale na pierwszą przerwę schodzili już prowadząc po golu Michała Kotlorza w końcówce I tercji.

Ambitni gospodarze nie dali jednak za wygraną. Bardzo skuteczny był pierwszy atak. W 50. minucie Naprzód odzyskał prowadzenie. W końcówce tyszanie wycofali bramkarza i strzałem do pustej bramki wynik ustalił Jóźwik.

W spotkaniu transmitowanym przez TVP Sport hokeiści obu zespołów zawiedli w I tercji. - Nie wiem, może trochę trema przed kamerą spowodowała, że nie gramy najlepiej. Ale mam nadzieję, że w drugiej tercji zaczniemy grać nasz hokej - powiedział w przerwie obrońca TKH Rafał Cychowski.

Po słabej pierwszej części mecz nabrał rumieńców. Przewagę wypracowali sobie gospodarze, choć także i Stoczniowiec miał okazję do strzelenia bramek. Raz Daniela Kachniarza uratowała poprzeczka, a raz słupek.

W minucie Michał Smeja sfaulował Jacka Dzięgiela w sytuacji sam na sam z Przemysławem Odrobnym i arbiter podyktował karnego, którego wykorzystał Dołęga (hat - trick). Goście bardzo szybko wyrównali za sprawą Milana Furo, który przejął krążek za bramką Kachniarza i wcisnął go do siatki. W dogrywce Roman Skutchan wyszedł z szybką kontrą, miał przed sobą jednego z obrońców TKH, zjechał na lewa stronę i wyłożył krążek Josefowi Vitkowi, który nie zmarnował sytuacji sam na sam.

9. KOLEJKA PLH

KH Sanok - Wojas Podhale Nowy Targ 5:3 (2:2, 0:1, 3:0)

Bramki: 0:1 Galant (0:14), 1:1 Ciepły (13:49), 1:2 Voznik - Baranyk - Dutka (14:34), 2:2 Gurican - Lauko (16:00 w przewadze), 2:3 Zapała - Kacirz - Różański (34:51 w przewadze), 3:3 Milan - Demkowicz (44:18), 4:3 Gurican (46:53 w przewadze), 5:3 Michał Radwański - Caban (59:34 do pustej bramki).

Kary: 10 - 14 minut. Widzów: 2300.

KH: Zborowski - Gurican (2), Ciepły (2); Michał Radwański (2), Lauko, Caban - Gil (2), Sekacz (2); Mermer, Ćwikła, Milan - Demkowicz, Rąpała; M. Solon, Melicherczik, Maciejko - Padiasek, Kostecki, R. Solon oraz Maślak.

Wojas Podhale: Ziaja (46:53 Rajski) - Galant, Wilczek (2); Kacirz (4), Zapała, Różański - Dutka, Pospiszil; Baranyk (2), Podlipni, Voznik - Kret, Łabuz; Bakrlik (4), Biela (2), Malasiński - Batkiewicz, Łyszczarczyk, Sulka.

Zagłębie Sosnowiec - Polonia Bytom 2:5 (0:2, 1:1, 1:2)

Bramki: 0:1 Ł. Rutkowski - G. Da Costa (7.54), 0:2 Lustinec (9:56), 0:3 Tokosz - Mraczka (22:55 w przewadze), 1:3 Jaros - Zachariasz (27:33), 1:4 Ł. Rutkowski - G. Da Costa (54:10 w przewadze), 1:5 Piecuch - G. Da Costa (58:44 w przewadze), 2:5 T. Kozłowski - Holik (59:48).

Kary: 16 (w tym 2 tech.) - 24 (w tym 10 dla Ł. Rutkowskiego za niesportowe zachowanie). Widzów 1 500.

Zagłębie: Jaworski - Gabryś (2), Labryga; M. Puzio, Belica (2), Klisiak - Kotuła, J. Rutkowski (2); Ślusarczyk, T. Da Costa (2), Twardy - Chabior, Duszak; Jaros (4), Zachariasz, Bernat - Holik (2), Dronia; M. Kozłowski, T. Kozłowski, Horny.

Polonia: Szydłowski - Steckiewicz, Vantura (2); Tokosz, Mraczka, Lustinec - Piecuch, Banaszczak (2); G. Da Costa, Ł. Rutkowski (2+10), Puzio - Kowalski (2), Owczarek; Krokosz, Garbarczyk (4), Salamon oraz Kłaczyński, Kukulski, Kuźniecow (2).

Naprzód Janów - GKS Tychy 7:5 (2:3, 2:1, 3:1)

Bramki: 1:0 Pohl - Ł. Elżbieciak (0:41), 1:1 Sarnik - Garbocz (1:12), 2:1 Koszowski - Haluch - Fąfara (2:11), 2:2 Sokół - Gawlina (4:16 w przewadze), 2:3 Kotlorz (18:32), 3:3 Peterdi - Zatko (36:48), 3:4 Woźnica - Parzyszek - Bacul (47:10), 4:4 Ł. Elżbieciak - Wojtarowicz - Pohl (37:10), 5:4 Pohl - Gallo - Wojtarowicz (40:36), 5:5 Bacul - Parzyszek - Woźnica (47:41), 6:5 Ł. Elżbieciak - Pohl - Wojtarowicz (49:16), 7:5 Jóźwik (59:33 do pustej bramki).

Kary: 10 - 10 minut. Widzów: 800.

Naprzód: Zając - Gallo, Tokesi (2); Ł. Elżbieciak, Pohl, Wojtarowicz - Cinalski, Kowalówka (2); Jóźwik, Słodczyk , Krumpal - Gretka, Zatko (4); Podsiadło, Stachura (2), Peterdi - Kulik, Działo; Fonfara, Koszowski, Haluch.

GKS: Witek - Gonera, Gwiżdż (2); Bacul, Parzyszek, Bagiński (2) - Kotlorz, Jakesz; Proszkiewcz, Garbocz, Sarnik - Piekarski, Sokół (2); Gawlina, Justka, Woźnica - Mejka, Śmiełowski; Jakubik (4), Frączek, Matczak.

Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 5:6 po dogrywce (4:2, 1:1, 0:2; 0:1)

Bramki: 0:1 L. Laszkiewicz (0:29), 0:2 Badzo (1:18 w przewadze), 1:2 Buczek - Ryczko (6:21 w przewadze), 2:2 Połącarz - Modrzejewski (14:25 w osłabieniu), 3:2 Połączarz - Modrzejewski (16:48 w podwójnej przewadze), 4:2 Szewczyk - Valusiak (19:11 w przewadze), 5:2 Modrzejewski (23:55 w osłabieniu), 5:3 L. Laszkiewicz - D. Laszkiewicz (37:19), 5:4 L. Laszkiewicz - Kowalówka (51:40 w osłabieniu), 5:5 Marcińczak - L. Laszkiewicz - D. Laszkiewicz (57:33 w przewadze), 5:6 Hlouch - L. Laszkiewicz (60:40 w przewadze).

Kary: 18 - 51 minut (w tym kara meczu dla Patryka Wajdy i 10 minut za niesportowe zachowanie dla Alesza Czernego). Widzów: 450

TH Unia: Szałaśny - Flaszar (4), Ryczko (2); Buczek (4), Szewczyk, Valusiak - R. Noworyta, Mortka; Sobała (2), Połącarz (2), Modrzejewski (4) - Kasperczyk, Maj; Sękowski, Adamus, Kwiatek oraz Krzemień i Rudnicki.

Cracovia: Jakubowski (21 Radziszewski) - Czerny (2+10), Csorich (2); D. Laszkiewicz, Kowalówka, L. Laszkiewicz (2) - Dulęba, Marcińczak (2); Witowski, Pasiut, Piotrowski - Kłys (2), Kuc; Spirin, Badzo, Hlouch (4) oraz P. Noworyta (2), Wajda (5+20).

TKH Toruń - Energa Stoczniowiec Gdańsk 3:4 po dogrywce (0:0, 1:1, 2:2; 0:1)

Bramki: 1:0 Dołęga - Bomastek (21:50 w osłabieniu), 1:1 Rzeszutko - Jankowski (34:40), 2:1 Dołęga (43.49), 2:2 Jankowski (46:55), 3:2 Dołęga (55.07 z rzutu karnego), 3:3 Furo (56:08), 3:4 Vitek - Skutchan (63:42).

Kary: 8 minut - 31 minut, w tym 10 minut dla Zdenka Juraska za odmowę pomiaru kija hokejowego. Widzów 1 000.

TKH: Kachniarz - Dąbkowski, Buril (2); Bomastek, Mravec, Dołęga - Kubat, Fraszko; Vercik, Hurtaj (2), Koszarek - Koseda (4), Cychowski; Jastrzębski, Chrzanowski, Marmurowicz - Zubek, Dalke; Dziegiel, Kuchnicki.

Stoczniowiec: Odrobny - Smeja, Bigos (2); Skutchan (2), Prokop, Jurasek (4+10) - Skrzypkowski, Rompkowski; Furo, Łopuszki (2), Vitek (2) - Wróbel (4), Leśniak; Kostecki, Rzeszutko, Jankowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje