Reklama

Reklama

Cracovia z Sanokiem grały jak z nut! "Szkoda, że państwo tego nie widzą"

- Obie drużyny zrobiły wszystko, by jak najlepiej wypromować hokej. Szkoda, że nikt tego nie pokazał w telewizji – żałował trener hokeistów Comarch/Cracovii Rudolf Rohaczek po awansie jego zespołu do finału mistrzostw Polski, zostawiając w pobitym polu dotychczasowych mistrzów Polski – KH Ciarko Sanok. W ostatnim meczu "Pasy" wygrały 3-1.

Rudolf Rohaczek trafił w sedno. Hokeja na takim poziomie, jaki mieli przyjemność oglądać nieliczni (około trzech tysięcy osób na każdym meczu, więcej hale nie zmieszczą) w Polsce nie było od kilku lat. Prawa do Polskiej Ligi Hokejowej PZHL przekazał darmowo Telewizji Polskiej, by ta go promowała najlepiej, jak potrafi.

Reklama

Sęk w tym, że TVP nie ma pieniędzy na regularne transmisje. Nawet meczów fazy play-off nie transmituje. Z pasjonującej serii Cracovii z Sanokiem, na sześć meczów pokazano tylko jeden. Gdy w ubiegłą niedzielę nad Sanem, w samej tylko trzeciej tercji, padało dziesięć bramek (Cracovia ostatecznie wygrała 7-6), TVP Sport oferował mecz włoskiej ligi siatkówki, a później retransmisję biegów narciarskich.

Pasjonujących meczów hokejowych nie oglądamy, gdyż koszt wyprodukowania sygnału telewizyjnego każdorazowo wynosi 20 tys. zł. Całe szczęście, że chociaż fani hokeja będą mogli obejrzeć wszystkie mecze finałowe. Pierwsza rywalizacja JKH Jastrzębie-Zdrój z Cracovią już w najbliższą niedzielę o godz. 17:15.

PZHL powinien się dobrze zastanowić, zanim w przyszłości komukolwiek odda za darmo prawa telewizyjne. TVP nie dość, że nie płaci, to jeszcze z praw nie korzysta i nie pokazuje meczów - taki układ jest zły dla obu stron. Rodzi się pytanie, czy nie lepiej pozostawić prawa klubom, by same szukały chętnej do transmitowania ich meczów telewizji. Telewizja Polsat dysponuje trzema, a nie jednym, kanałami sportowymi, a przecież są jeszcze Telewizja "n", czy Orange Sport, który jeszcze niedawno potrafił promować np. ligę tenisa stołowego.

Kibice hokeja, pozbawieni swego kanału telewizyjnego, skazani są na relacje internetowe, ale to marny substytut. Nie dość, że prezentowane są na jedną kamerę, to jeszcze  jakość transmisji strumienia wideo jest na tyle słaba, iż płynne obejrzenie meczu (np. na Małopolska.tv) graniczy z cudem.

U naszych południowych sąsiadów hokej jest niemal świętością, to i łatwo go znaleźć w telewizji. Mało tego, skróty każdego meczu extraligi Słowacji są dostępne także w internecie pół godziny po końcowej syrenie. Czesi poszli jeszcze dalej - dzięki współpracy z internetowym bukmacherem (u nas to zabronione), każdy mecz hokejowej extraligi, wraz z powtórkami jest transmitowany na oficjalnej stronie ligi (www.hokej.cz).

W ten sposób w Czechach i na Słowacji hokejowy biznes kręci się nawet w dobie kryzysu. Dwukrotnie w każdej tercji są przerwy reklamowe, a nośniki są serwowane kibicom na żywo, jak i tym, którzy śledzą mecz na stronie www.

 Porównując do sąsiadów z południa, Polska Liga Hokejowa jest jeszcze w powijakach. I tylko hokeistom nie brak serca do walki za marne, czasem wręcz głodowe stawki.

Autor: Michał Białoński

Zapraszamy do dyskusji na ten temat, czy polski hokej powinien być pokazywany w telewizji?

Obywatel RZNi napisał: "Jestem z Poznania i moje miasto nie ma nic wspólnego z hokejem na lodzie, ale pamiętam transmisje z meczy naszej kadry narodowej kiedy bylem dzieckiem. Oglądało się to jak dobry mecz piłki nożnej albo siatkówki... Hokej na lodzie jest super widowiskowy i aż żal, że TVP (podobno ma misję publiczną) nie propaguje tej dyscypliny... Mogliby choćby w nocy od czasu do czasu jakąś retransmisje puścić... To powinien być obowiązek telewizji publicznej puszczać (nawet w nocy) regularnie mniej popularne dyscypliny sportu.... To wstyd, że w środkach masowego przekazu pojawiają się częściej niusy o hokeju w USA niż z naszego rodzimego podwórka.... Jestem ciekaw czy media amerykańskie rewanżują się nam, dając informacje o naszym hokeju? Chyba nie - oni po prostu nie są niczyimi 'w-du-po-wła-zami' tylko robią swoje...."

Bażant jest innego zdania: "Przepraszam, że tak powiem, ale chyba każdy się zgodzi ze mną, że hokej w Polsce to lipa... Nie ma ani poziomu, ani (co najważniejsze) chęci patrzenia na to... Gdyby reprezentacja Polski zdobyła choć raz coś dobrego w ostatnim czasie w hokeja to i zainteresowanie wzrosło by diametralnie... Niestety, nasze "plemię" jest przyzwyczajone tylko do zwycięstw (Małysz, Stoch, Kubica, Kowalczyk, Radwańska i wiele innych osób) i dlatego nie ma rezultatów w oglądalności takiego czegoś w tv jak hokej... Kasa ludzie... kasa!"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje