Reklama

Reklama

Co za kolejka! Karne i gole w końcówkach

Tylu emocji w końcówkach meczów jeszcze w tym sezonie Polskiej Ligi Hokejowej nie było! KH Sanok pokonał Polonię Bytom po serii rzutów karnych, a gole zdobyte tuż przed końcem dały zwycięstwa Zagłębiu i Comarch Cracovii.

Hokeiści KH Sanok nie dali swoim kibicom długo czekać na pierwszą bramkę. Nie minęła minuta spotkania, a Michał Radwański wjechał w tercję obronną beniaminka, "zakręcił" rywalami, odegrał krążek do Ondreja Lauko, a ten zza bramki wyłożył gumę Lubomirowi Cabanowi i Tomasz Kowalczyk nie miał wielkich szans na obronę strzału w krótki róg.

W pierwszej tercji dwa gole dołożył Pavol Melicherczik, a trener Polonii w przerwie zdecydował się zmienić bramkarza. Okazał się to strzał w dziesiątkę, bo Zbigniew Szydłowski uratował swój zespół od utraty kilku bramek w sytuacjach na pozór beznadziejnych. Polonia zaatakowała odważniej i doprowadziła do dogrywki. Zwłaszcza w trzeciej tercji było sporo emocji. Z jednej na drugą stronę lodowiska co chwilę sunęły ataki. Bramkarzom pomagały słupki i poprzeczki.

Reklama

W dogrywce bytomianie nie wykorzystali gry w przewadze 4 na 3 i o zwycięstwie decydowały karne. Dla gospodarzy strzelili je Robert Kostecki i Lubomir Caban, a goście odpowiedzieli jedynie golem Daniela Mraczki.

W Krakowie "Pasy" w już w pierwszych minutach miały kilka świetnych okazji, jednak znakomicie broni Daniel Kachniarz. Dopiero w 11. minucie skapitulował po uderzeniu Marka Badzo. Cracovia prowadziła 2:0, ale do szatni gola zdobył Vladimir Burzil, a po faulu na Jacku Dzięgielu arbiter podyktował rzut karny i Peter Hurtaj pokonał Rafała Radziszewskiego. Ostatnią odsłonę lepiej rozpoczęli gospodarze, ale Kachniarz nie popełniał błędów.

Po faulu Burzila krakowianie grali z przewagą dwóch zawodników, ale zespół Mariana Pysza wyszedł z opresji obronną ręką. Wkrótce po tym na ławkę kar "Pasów" trafiło dwóch hokeistów i role się odwróciły. I tym razem oblężenie bramki nie przyniosło efektów. W 55. minucie Pasiut znalazł sposób na pokonanie bramkarza rywali, odbierając tym samym szanse "Stalowych Pierników" na powrót na szczyt tabeli. Cracovia umocniła się na nim po porażce Stoczniowca.

W Nowym Targu zgodnie z przewidywaniami. "Szarotki" kontrolowały grę, nie pozwalając na wiele rywalom. Nowotarżanie nie forsowali tempa, jakby nieco oszczędzając siły na kolejne mecze. Ich zwycięstwo mogło być wyższe, ale dobrze bronił Jacek Zając.

Po pierwszych minutach meczu w Gdańsku zanosiło się na festiwal strzelecki, tymczasem hokeiści nie zdobyli gola przez kolejne pół godziny. Dopiero dwa indywidualne błędy Tomasza Jaworskiego w krótkim odstępie czasu otworzyły drogę do bramki gospodarzom.

Niezawodny Teddy Da Costa strzelił jednak kontaktową bramkę na początku trzeciej tercji i dał sosnowiczanom nadzieję na to, że losy meczu jeszcze się odwrócą. Wyrównanie padło po akcji Mariusz Puzi z Waldemarem Klisiakiem i strzale tego drugiego.

Gdańszczanie atakowali, ale ostatnie zdanie należało do sosnowiczan. "Jawa" obronił strzał jednego z rywali, a Adrian Labryga ruszył z kontrą, po której Michał Belica zdobył zwycięską bramkę ku rozpaczy 1800 kibiców Stoczniowca (ponownie najlepsza frekwencja w PLH).

8. KOLEJKA PLH

KH Sanok - Polonia Bytom 6:5 po karnych (3:0, 1:3, 1:2; 0:0)

Bramki: 1:0 Caban - Lauko - Michał Radwański (0:37), 2:0 Melicherczik - Kostecki - Maciejko (10.17), 3:0 Melicherczik - Gil - Kostecki (17:24 w przewadze), 3:1 Tokosz (27:29), 3:2 Lustinec (33.49), 4:2 Michał Radwański - Lauko (36:51), 4:3 Kuźniecow - Banaszczak (39:42 w przewadze), 4:4 Lustinec (43:16 w przewadze), 5:4 Lauko (43:37), 5:5 Owczarek - Salamon (44:34 w przewadze).

Kary: 16 - 28 minut. Widzów 1500.

KH: Zborowski - Gurican, Ciepły; Michał Radwański, Lauko (2), Caban - Gil (4), Sekacz (4); Mermer (2), Ćwikła, Milan - Demkowicz, Rąpała; Grzesik, Melicherczik (2), Maciejko - Padiasek, Kostecki (2), Solon oraz Maślak.

Polonia: Kowalczyk (2) (20:01 Szydłowski) - Steckiewicz (2), Vantura; Tokosz, Mraczka, Lustinec (2) - Piecuch, Banaszczak (2); G. Da Costa (10), Rutkowski, Puzio (2) - Kowalski, Owczarek; Krokosz (4), Grabarczyk, Salamon oraz Kuźniecow (2), Kukulski (2).

Wojas Podhale Nowy Targ - Naprzód Janów 4:1 (2:0, 1:0, 1:1)

Bramki: 1:0 Różański - Zapała - Kacirz (8:33), 2:0 Baranyk - Voznik - Pospiszil (13:29), 3:0 Kacirz - Różański (29:05), 3:1 Kowalówka - Krumpal (41:03), 4:1 Zapała - Wilczek (54:41).

Kary: 6 - 10 minut. Widzów 500.

Wojas Podhale: Rajski - Sroka (4), Wilczek; Kacirz, Różański, Zapała - Dutka, Pospiszil; Baranyk, Podlipni (2), Voznik - Kret, Łabuz; Bakrlik, Biela, Malasiński - Batkiewicz, Łyszczarczyk, Sulka.

Naprzód: Zając - Cinalski, Kowalówka; Jóźwik, Pohl (2), Wojtarowicz - Gallo, Tokesi; Elżbieciak Ł., Słodczyk, Stachura - Gretka (2), Zatko; Koszowski, Krumpal (4), Peterdi (2) - Kulik, Pęksa; Fonfara, Gryc, Podsiadło.

Comarch Cracovia - TKH Toruń 3:2 (2:1, 0:1, 1:0)

Bramki: 1:0 Badzo - Kowalówka (11.), 2:0 D. Laszkiewicz - L. Laszkiewicz (14.), 2:1 Burzil - Mravec (19. w przewadze), 2:2 Hurtaj (28. z karnego), 3:2 Pasiut (55.).

Kary: 14 - 28 minut w tym 10 Robert Fraszko za niesportowe zachowanie. Widzów 800.

Comarch Cracovia: Radziszewski - Csorich, Cerny; L.Laszkiewicz, Słaboń, D.Laszkiewicz - Marcińczak, Dulęba; Piotrowski, Pasiut, Witowski - Kuc, Kłys; Hlouch, Badzo, Kowalówka - Noworyta, Wajda oraz Spirin, Cieślak.

TKH: Kachniarz - Dąbkowski, Burzil; Bomastek, Mravec, Wieczorek - Kubat, Fraszko; Vercik, Hurtaj, Koszarek - Koseda, Semeniuk; Jastrzębski, Chrzanowski, Kuchnicki - Zubek, Dalke, Dzięgiel oraz Marmurowicz.

Energa Stoczniowiec Gdańsk - Zagłębie Sosnowiec 3:4 (1:1, 2:0, 0:3)

Bramki: 0:1 Belica - Chabior (2:34), 1:1 Bigos - Skutchan - Vitek (4:40), 2:1 Kostecki - Leśniak (34:16), 3:1 Jurasek - Vitek (35:12), 3:2 T. Da Costa - Twardy (41.13), 3:3 Klisiak - M. Puzio (48.11), 3:4 Belica - M. Puzio - Labryga (59:13).

Kary: 10 - 12 minut. Widzów: 1800.

Energa Stoczniowiec: Soliński - Wróbel (2), Bigos; Skutchan (2), Jurasek, Vitek - Skrzypkowski, Rompkowski; Jankowski, Łopuski, Furo (2) - Smeja, Leśniak (2); A. Kostecki (2), Prokop, Rzeszutko - Benasiewicz, Sowiński; Poziomkowski, Ziółkowski, Stróżyk.

Zagłębie: Jaworski - Kotuła, J. Rutkowski (4); Ślusarczyk (2), T. Da Costa, Twardy - Holik (4), Dronia; M. Kozłowski, T. Kozłowski, Horny - Chabior, Duszak; Jaros, Belica, Bernat (2) - Labryga, Gabryś; M. Puzio, Zachariasz, Klisiak.

GKS Tychy - Unia Oświęcim - mecz przełożony na 16 października.

Dowiedz się więcej o polskim hokeju!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje