Reklama

Reklama

33. kolejka PHL: Zwycięstwa Orlika i Unii. Sanok liderem

W końcówce pierwszej fazy rozgrywek Polskiej Hokej Ligi ciekawie wygląda walka Unii Oświęcim z Orlikiem Opole o ostatnie miejsce w czołowej szóstce przed podziałem na dwie grupy. W 33. kolejce oba zespoły zdobyły punkty w starciach z silniejszymi rywalami. Pozycję lidera odzyskał mistrz Polski - Ciarko PBS Bank Sanok.

Unia pokonała na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 3-2 po karnych, a Orlik, w identycznych rozmiarach także po karnych, wygrał z MMKS Podhalem w Nowym Targu.

W 7. minucie meczu w Oświęcimiu Unia przejęła krążek w środkowej strefie i wyprowadziła kontrę, którą na gola zamienił Mateusz Bepierszcz. Strzał Petera Tabaczka obronił Przemysław Odrobny, ale dobitki już nie zdołał zablokować. Jastrzębianie wyrównali w 18. minucie po strzale z dystansu Kamila Górnego, gdy atakowali w przewadze. Po chwili to gospodarze mogli grać z przewagą jednego zawodnika i choć przed przerwą gola nie strzelili, to 28 sekund po powrocie na lód Damian Piotrowicz odzyskał dla nich prowadzenie.

Reklama

Jastrzębianie walczyli o odrobienie straty i mieli przewagę, jednak Michal Fikrt bronił kolejne strzały. Na początku trzeciej tercji nie zachował jednak koncentracji, gdy Maciej Urbanowicz sprytnie "zawinął" krążek wyjeżdżając zza bramki.

Dwie minuty i 10 sekund przed końcem trzeciej tercji Roman Nemeczek został odesłany na ławkę kar i gospodarze atakowali pięciu na czterech, ale siły szybko się wyrównały po faulu Kamila Kalinowskiego. On też miał najlepszą okazję, aby rozstrzygnąć mecz w dogrywce, lecz nie udało mu się pokonać "Wiedźmina" w sytuacji sam na sam. Za to w karnych oświęcimianie wykorzystali wszystkie trzy najazdy, a decydujące trafienie zadał Grzegorz Piekarski.

W Nowym Targu hokeiści Orlika szybko wypracowali sobie dwubramkową zaliczkę. Podhale wyrównało strzelając dwie bramki w przewadze liczebnej. Kontaktowego gola w ostatniej minucie pierwszej tercji strzelił dla "Szarotek" Jarosław Różański, a Orlik stracił prowadzenie po strzale Dariusza Gruszki na początku trzeciej części. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w karnych 2-1 wygrali goście. Decydujący najazd wykonał Vladimir Nikoforov w 5. serii.

O meczu Comarch Cracovia - GKS Tychy przeczytasz tutaj!

33. kolejka:

HC GKS Katowice - Ciarko PBS Bank Sanok 4-9 (0-2, 1-4, 3-3)

Bramki: 0-1 Martin Vozdecky (8), 0-2 Robert Kostecki (19), 0-3 Martin Vozdecky (29), 0-4 Jordan Pietrus (35), 1-4 Marek Cyganek (36), 1-5 Marcin Biały (37), 1-6 Jordan Pietrus (39), 2-6 Rastislav Slota (42), 3-6 Tomas Cicala (51), 4-6 Ołeh Komarczew (51), 4-7 Michael Cichy (54), 4-8 Petr Szinagl (59), 4-9 Jordan Pietrus (60).

Kary: po 8 minut. Widzów 100.

Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 3-2 po karnych (1-1, 1-0, 0-1, 0-0, karne 3-1)

Bramki: 1-0 Mateusz Bepierszcz (7), 1-1 Kamil Górny (18), 2-1 Damian Piotrowicz (21), 2-2 Maciej Urbanowicz (44). Decydujący karny - Grzegorz Piekarski.

Kary: Unia - 8, JKH - 12 minut. Widzów 1˙000.

Podhale Nowy Targ - Orlik Opole 2-3 po karnych (1-2, 0-0, 1-0, dogrywka 0-0, karne 0-1)

Bramki: 0-1 Jewgienij Łymanski (6), 0-2 Stanisław Wirolajnien (10), 1-2 Jarosław Różański (20), 2-2 Dariusz Gruszka (43). Decydujący karny - Vladimir Nikoforov.

Kary: Podhale - 12, Orlik - 24 minuty (w tym 10 minut kara meczu Stanisław Wirolajnien). Widzów 600.

Polonia Bytom - Naprzód Janów 1-4 (0-1, 1-1, 0-2)

Bramki: 0-1 Marek Holy (18), 0-2 Łukasz Sękowski (24), 1-2 Łukasz Dybaś (36), 1-3 Marek Pohl (57), 1-4 Wojciech Stachura (59).

Kary: Polonia - 4, Naprzód - 2 minuty. Widzów 200. 

Comarch/Cracovia - GKS Tychy 5-2 (1-2, 3-0, 1-0)

Bramki: 0-1 Kogut (9:32 Besch) 1-1 Noworyta (11:59 Słaboń), 1-2 Radosław Galant (14:38 Kartoszkin, Kogut), 2-2 S. Kowalówka (27:55 Słaboń, Pasiut), 3-2 Maciejewski (29:03 Valczak, Kalus), 4-2 Pasiut (37:29 Słaboń, A. Kowalówka w przewadze), 5-2 Pasiut (51:27 Słaboń).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje