Siódemka 26. serii ORLEN Superligi
Kacper Ligarzewski błysnął w "Derbach Wielkopolski". Niektórzy z zawodników pokazali mocno rosnącą formę przed zbliżającymi się play-offami w ORLEN Superlidze. Kto zasłużył na wyróżnienie w 26. serii - ostatniej w sezonie zasadniczym?

SIÓDEMKA 26. SERII ORLEN SUPERLIGI:
Bramkarz: Kacper Ligarzewski (Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski)
Po sezonie odejdzie do niemieckiego HSG Nordhorn-Lingen. Nie ukrywa, że chce to zrobić po wywalczeniu medalu ORLEN Superligi. W derbowym pojedynku w Kaliszu znów pokazał, że drużyna może liczyć na niego w ważnych spotkaniach. Swoimi interwencjami najpierw pozwolił na zredukowanie strat, a później na wyraźne odskoczenie od rywala zza miedzy. Odbił 10 z 28 rzutów, co dało mu 36 procent skuteczności.
Lewy skrzydłowy: Wojciech Styrcz (KGHM Chrobry Głogów)
W ostatnich spotkaniach skutecznością błyszczał Kacper Grabowski. W wygranym spotkaniu z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski więcej szans dostał 25-latek. W pełni odpłacił za zaufanie. Zdobył osiem bramek przy dziewięciu próbach. Pomylił się tylko przy jednym z trzech rzutów karnych.
Lewy rozgrywający: Paweł Paterek (KGHM Chrobry Głogów)
Reprezentant Polski błysnął formą przed zbliżającymi się play-offami. Chrobry potrzebuje go w takiej dyspozycji rzutowej, aby awansować do fazy pucharowej. W starciu z Piotrkowianinem zdobył siedem bramek. Zanotował tylko jedną pomyłkę. Do tego dobrze dynamizował ataki gospodarzy, zaliczył siedem asyst.
Środkowy rozgrywający: Aleks Vlah (Industria Kielce)
W Mielcu więcej grał na lewej połówce. W ostatnich dniach miał lekki problem z kolanem, ale zaliczył mocniejsze przetarcie przed zmaganiami w Final4 Pucharu Polski. Wykorzystał wszystkie z ośmiu prób.
Prawy rozgrywający: Dmitrij Smolikow (Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski)
W wygranym spotkaniu z Netlandem MKS-em zagrał po profesorsku. Bardzo dużo widział, często był nieuchwytny dla obrońców. Zdobył cztery bramki, ale posłał też siedem ostatnich podań.
Prawy skrzydłowy: Mateusz Kosmala (Zepter KPR Legionowo)
Podopieczni Tomasza Strząbała nie wywalczyli awansu do najlepszej ósemki, ale ich celem jest komplet zwycięstw w pozostałej części sezonu. W sobotę wysoko ograli drużynę LOTTO Puławy. Gospodarze dobrze bronili, co dawało sposobność do wyprowadzania kontrataków. Prawoskrzydłowy zdobył siedem goli, zachowując stuprocentową skuteczność.
Kołowy: Kelian Janikowski (Corotop Gwardia Opole)
Corotop Gwardia Opole może żałować, że równa forma przyszła dopiero na koniec sezonu zasadniczego, kiedy czołowa ósemka była już daleko. Podopieczni Bartosza Jureckiego znów wygrali, wytrzymali nerwową końcówkę z Zagłębiem Lubin. Jeśli piłka docierała na koło, to ręka nie drżała doświadczonego Kelianowi Janikowskiemu. 30-latek zdobył pięć goli.
Zawodnik serii: Kacper Ligarzewski (Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski)










