Derby Pomorza ozdobą 24. serii. Sezon zasadniczy ORLEN Superligi na finiszu
Trzy serie pozostały do rozegrania w sezonie zasadniczym ORLEN Superligi. W poszczególnych rejonach tabeli różnice punktowe między drużynami nie są duże, ale najciekawiej zapowiada się walka o ostatnie miejsce dające udział w play-offach - tyle, że na jej rozstrzygnięcie raczej przyjdzie poczekać do ostatniej kolejki. W piątek rusza 24. seria.

Jedno rozstrzygnięcie tej kolejki zapadało już w grudniu. W rozegranym awansem meczu, Industria Kielce pokonała na wyjeździe LOTTO Puławy 46:30. Dzięki temu, podopieczni Tałanta Dujszebajewa mają więcej czasu na przygotowanie się do pierwszego spotkania z OTP Bank-Pickiem Szeged w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Sporo dni na treningi przed wyjazdem do Lizbony na mecz ze Sportingiem będzie miała Orlen Wisła Płock, która rozpocznie zmagania po przerwie reprezentacyjnej w Mielcu. Handball Stal toczy korespondencyjny pojedynek z Zepterem KPR-em Legionowo o 8. miejsce. Ma zdecydowanie trudniejszy terminarz, bo obok mistrza Polski na rozkładzie ma dwóch innych medalistów z poprzedniego sezonu.
- Na pewno potrzebujemy jeszcze punktów, aby zapewnić sobie miejsce w ósemce. W żadnych z tych spotkań nie będziemy faworytem, ale zrobimy wszystko, aby poszukać sensacji - mówi Robert Lis, trener Handball Stali.
W sobotę dojdzie do dużo ważącego starcia na dole. Dziesiąta Corotop Gwardia Opole podejmie jedenastego Piotrkowianina Piotrków Trybunalski. Ekipy dzieli pięć punktów. Jeśli gospodarze wygrają, to raczej wypiszą się z walki o utrzymanie, bo zyskają potężny komfort. W pierwszym, bardzo zaciętym meczu górą był Piotrkowianin.
- Jedziemy po punkty. Musimy ich szukać w każdym spotkaniu do końca sezonu. Czeka nas ciężkie zadanie, ale ja wierzę, że w końcu zagramy skutecznie i bez przestojów - przyznaje Stanisław Makowiejew, trener Piotrkowianina.
Również w sobotę Netland MKS Kalisz zagra z Zagłębiem Lubin. Niedziela zarezerwowana jest dla "Derbów Pomorza". O godz. 12.30 PGE Wybrzeże Gdańsk podejmie Energę Bank BPS MMTS Kwidzyn. Będzie to 48. starcie tych zespołów na superligowym szczeblu. Jesienią ekipa Patryka Rombla wygrała 36:32. Spotkania między tymi stronami zazwyczaj są bardzo zacięte.
- Mecz derbowy to coś więcej niż zwykłe spotkanie. Zwycięzca zostaje najlepszą drużyną w województwie aż do kolejnych derbów. Czuć napięcie, ale to dobra energia. Wyjdziemy na boisko, dając z siebie sto procent, bez kalkulacji - wyjaśnia Damian Domagała, obrotowy PGE Wybrzeża.
Serię zamknie poniedziałkowe starcie Zepteru KPR-u Legionowo z Rebud KPR-em Ostrovią Ostrów Wielkopolski.













