Zwycięski debiut! Kaliszanki postawiły trudne warunki medalistkom
KPR Gminy Kobierzyce wywalczył pierwsze zwycięstwo pod wodzą portugalskiego trenera Herlandera Silvy! Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, a pozytywne wrażenie pozostawiły po sobie zawodniczki TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz.

To było pierwsze spotkanie dolnośląskiego zespołu pod wodzą Herlandera Silvy. Portugalski trener objął to stanowisko po rezygnacji Marcina Palicy, który w trakcie swojej pracy w zespole z Kobierzyc wywalczył srebrny i brązowy medal ORLEN Superligi Kobiet. Pierwsza część nowego sezonu nie przebiegała jednak po myśli medalistek poprzednich rozgrywek, które w ośmiu rozegranych spotkaniach wywalczyły zaledwie cztery zwycięstwa.
- Chociaż mamy jeszcze do rozegrania kilka spotkań, była to dla nas bardzo trudna runda. Borykałyśmy się z własnymi problemami w zespole. Nie jesteśmy zadowolone z liczby punktów, jakie zdobyłyśmy i czujemy, że stać nas na więcej. Musimy popracować nad tym, aby to wszystko nadrobić, bo oczywiście nadal chciałybyśmy walczyć o medale - zapowiadała Aleksandra Kucharska, kapitan KPR-u Gminy Kobierzyce.
Początek sobotniego spotkania nie był jednak udany dla zawodniczek z Kobierzyc. Po zaledwie siedmiu minutach trener Herlander Silva zmuszony był poprosić o czas, bo jego zespół przegrywał już różnicą czterech bramek (2:6 dop. RED). O wiele więcej powodów do zadowolenia miał szkoleniowiec TAURON Ruchu Ivo Vavra, bo skuteczne były m.in. Małgorzata Trawczyńska czy Anna Diablo. Ta druga z powodu nieobecności Natalii Stokowiec wystąpiła w tym spotkaniu na prawym skrzydle. Dolnośląski zespół stopniowo zmniejszał straty, a do remisu doprowadziła była zawodniczka chorzowskiego zespołu - Patrycja Wiśniewska. Kilka minut później na prowadzenie wyprowadziła KPR Gminy Kobierzyce Magdalena Drażyk, jednak do przerwy na tablicy wyników widniał remis 16:16.
W pierwszych fragmentach drugiej części spotkania pierwszoplanową rolę w obu zespołach odgrywały bramkarki - Viktoriia Saltaniuk (KPR Gminy Kobierzyce) i Kaja Gryczewska (TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz. Pierwszą bramkę po przerwie zdobyła Marta Gęga, a chwilę później prowadzenie podwyższyła Anastasiia Bondarenko. TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz mógł się pokusić o niespodziankę, jednak decydująca okazała się seria siedmiu bramek zdobytych przez KPR Gminy Kobierzyce. Nie zawodziły zwłaszcza Patrycja Wiśniewska i Magdalena Drażyk, autorki siedmiu trafień. Cenne interwencje w tym czasie notowała Viktoriia Saltaniuk. Impas strzelecki TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz przerwała po sześciu minutach Natalia Doktorczyk, jednak brązowe medalistki poprzednich rozgrywek wygrały ostatecznie to spotkanie 33:30 (16:16). W najbliższą środę zostaną rozegrane kolejne dwa zaległe mecze - KPR Gminy Kobierzyce zmierzy się z Piotrcovią Piotrków Trybunalski, natomiast zawodniczki Energa Startu Elbląg czeka starcie z PGE MKS-em El-Volt Lublin.













