Wyczekiwane zwycięstwo KPR-u! Piotrcovia nie zwalnia tempa!
Podopieczne Marcina Palicy przełamały serię czterech porażek, natomiast niepokonane w ORLEN Superlidze Kobiet pozostają szczypiornistki KGHM MKS Zagłębia Lubin. Pozycję wicelidera zajmuje Piotrcovia Piotrków Trybunalski, a znakomita postawa Aleksandry Hypki poprowadziła Enea MKS do cennego zwycięstwa w Gliwicach.

Pierwsze na parkiet w 10. serii ORLEN Superligi Kobiet wybiegły zawodniczki Piłki Ręcznej Koszalin i KGHM MKS Zagłębia Lubin. Zwycięstwo aktualnych mistrzyń Polski nie było zagrożone, jednak gospodynie zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Zwłaszcza Elif Aydin, która zdobyła w tym spotkaniu aż 9 bramek. Jeszcze skuteczniejsza na parkiecie była jednak Mariane Oliveira Fernandes, autorka 10 trafień dla KGHM MKS Zagłębia Lubin. Podopieczne Bożeny Karkut pokonały ostatecznie Piłkę Ręczną Koszalin 36:31 (17:14).
- Jestem dziś dumna z każdej zawodniczki w naszym zespole, bo każda, czy to na boisku, czy to na ławce, czy to na trybunach, chwilowo kontuzjowana, wspierała naszą drużynę w dzisiejszym meczu. Za wsparcie dziękuję też naszym wspaniałym kibicom. Dziś po raz kolejny pokazaliśmy, że potrafimy grać, a nasz apetyt na coraz lepsze granie i coraz lepsze miejsce na koniec sezonu wciąż rośnie - podkreśliła Karina Bayrak, rozgrywająca Piłki Ręcznej Koszalin.
W środowy wieczór serię czterech porażek z rzędu przełamały zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce. Dolnośląski zespół potrzebował kilku minut, by wejść na właściwe tory, ale jeszcze w trakcie pierwszej części spotkania wypracował sobie pięć bramek przewagi. Bardzo dobrze spisywała się zwłaszcza Wiktoria Kostuch, która w trakcie całego spotkania zdobyła 11 bramek. Podopieczne Magdaleny Stanulewicz starały się odrabiać straty za sprawą m.in. Aleksandry Zych i Karoliny Wicik, jednak przegrały z KPR-em Gminy Kobierzyce 29:36 (14:19)
Świetna Hypka
Nietypowy przebieg miała pierwsza połowa meczu rozgrywanego w Gliwicach, bowiem w jej trakcie oba zespoły zdobyły łącznie 15 bramek. Trzeba jednak pamiętać, że między słupkami stanęły świetnie spisujące się w tym sezonie Aleksandra Hypka (Enea MKS Gniezno) oraz Weronika Glosar (Sośnica Gliwice). Po zmianie stron pierwsza z nich nadal prezentowała wysoką dyspozycję, a jej koleżanki z pola systematycznie powiększały swoją przewagę. Enea MKS Gniezno pokonał Sośnicę Gliwice 21:13 (8:7), a bramkarka tego zespołu zakończyła mecz z 15 skutecznymi interwencjami i 60 procentową skutecznością w bramce.
Tempa nie zwalniają zawodniczki Piotrcovii Piotrków Trybunalski, które pokonały na wyjeździe Galiczankę Lwów 32:22 (13:8). Aktualne wiceliderki ORLEN Superligi Kobiet bardzo szybko narzuciły swój styl gry i już w pierwszej części gry wypracowały sobie pięciobramkową przewagę. Na parkiecie wyróżniały się skuteczne egzekutorki rzutów karnych - Oliwia Domagalska i Svitlana Havrysh. Trener Horatiu Pasca starał się rotować składem, a dobre wejścia na parkiet zanotowały m.in. Edyta Byzdra i Gabriela Haric.
To były ostatnie spotkania ORLEN Superligi Kobiet przed niemal półtoramiesięczną przerwą związaną z mistrzostwami świata. Na kolejne spotkanie tych rozgrywek będziemy musieli poczekać do 17 grudnia, gdy na parkiecie w zaległym meczu 9. serii ORLEN Superligi Kobiet na parkiet wybiegną zawodniczki Energa Startu Elbląg i PGE MKS-u El-Volt Lublin.













